Można lubić lub nie lubić narodowców. Ale zakazywanie ich marszu z powodów formalnych: że niby w 2020 marszu nie było, bo był nielegalny, więc marsz w 2021 nie jest zgromadzeniem cyklicznym z ustawy, to proszenie się o bunt obywateli wobec władzy sędziów.
Wolność słowa
Wystarczyło zawrócenie Ziemkiewicza z granicy, by nasi zamordyści zamienili się miejscami. Zwolennicy zawracania imigrantów z granicy krzyczą o upadku Zachodu. A zwolennicy wpuszczania jak leci cieszą się, że odmienny kulturowo Ziemkiewicz nie został wpuszczony do Wlk. Brytanii.
Chorobliwa obsesja zachodniej Europy na punkcie ciał muzułmanek sięgnęła Trybunału Sprawiedliwości UE. W minionym tygodniu TSUE wydał decyzję, która zezwala pracodawcom zwalniać z pracy muzułmanki jeśli noszą zbyt widoczne symbole wiary:
Słowa mogą dotykać. Mogą szkodzić. Nawet bardzo. Ale przemoc to zjawisko groźniejsze niż słowa. Wolisz kłócić się o prawdę? Czy wolisz się o nią bić pięściami, kijem lub innym narzędziem? Przeciwnicy wolności pod przemoc podciągają wypowiedzi, których nie lubią. Uważają, że uczynią świat lepszym, gdy nienawistne wypowiedzi zrównają w powszechnym odbiorze z przemocą. A uczynią […]
Socmedia są jak restauracja, która wpuszcza tylko gości ubranych w krawat. Sprzedaje nie samo jedzenie, ale też nastrój. Gdy socmedia widzą się jako miejsce interakcji mimoz i płatków śnieżnych mogą zamknąć konto każdemu, kto psuje im ten klimat i zagraża takiemu biznesplanowi.
Przemoc nie jest odpowiedzią na złe słowa. Życie w wolnym społeczeństwie to życie w dyskomforcie kontaktu z wypowiedziami, które nam się nie podobają. Szukanie komfortu w zakazach wypowiedzi wywołujących dyskomfort pozbawia nas wolności. Zaprzegamy do walki o słowa aparat przemocy państwa. Zaczynamy walczyć o narzucenie swoich poglądów oraz bronić się przed ich narzuceniem.
Nie ma sensu polemizować, ani tym bardziej emocjonować się zarzutami o naszym antysemityzmie i kolaboracji z Niemcami z nazistami. Powstańcy w getcie walczyli z Polakami? A Owszem! Mein Kamp? Tak, to myśmy napisał! Sam tytuł na to wskazuje! Przecież wiadomo, że Polacy ciągle z kimś, o coś walczą. Auschwitz? Wiadomo: w Polsce. To kto, zbudował […]
Jeśli w przestrzeni publicznej zajmujesz się działalnością publiczną nie możesz oczekiwać prywatności. Nie ma czegoś takiego jak prywatny protest w przestrzeni publicznej! Bierzesz udział w życiu publicznym? Stajesz się obiektem zainteresowania współobywateli i podlegasz ich ocenie. Jeśli cos wpływa na losy wspólnoty i jest publicznie dostępne to nie może być prywatne, bo już jest znane […]
Ani „dożynanie watahy”, nie zabiło asystenta posła PiS. Ani słowa wypowiedziane pod adresem Adamowicza nie zabiły Adamowicza. Zabił go konkretny człowiek. W tym wypadku człowiek szalony.
Gdy wieszają w Polsce portrety polityków to zagraniczni notable oraz rodzimi jurgieltnicy i przeciwnicy wolności słowa krzyczą: faszyzm! Gdy we Francji gilotynują kukłę Macrona i kopią zgilotynowaną głowę… nic, cisza, normalka.






