Nasz Drogi Długu – 18

Dług który nie jest długiem…

Rządzący kombinują jak uniknąć przekroczenia konstytucyjnych poziomów zadłużenia. Nie, nie myślą o rzeczywistym cięciu wydatków i podnoszeniu podatków.  Wolą kuglować definicjami długu. I są w tym dobrzy. Zamiast zmienić ustawę definiującą dług – bo wtedy by było oczywiste, że kuglują – szukają metod bardziej subtelnych.  Profesor Marek Góra wymyślili im taki dług, którego Unia nie będzie prawdopodobnie zaliczała do długu publicznego: obligacje oprocentowane w wysokości wzrostu gospodarczego, które będą przekazywane do OFE i którymi nie wolno będzie handlować. Nieucy wśród dziennikarzy piszą o obligacjach, które nie będą zwiększać długu. 

A dług cały czas rośnie. Pietnaście lat temu pisałem o potrzebie wprowadzenia do konstytucji ograniczenia zadłużenia państa.   Od pięciu lat piszę o niebezpieczeństwie rosnącego długu. Od trzech lat piszę o tym, że kryzys będzie, i będzie bardzo dolegliwy jeśli nie zmienimy naszej polityki gospodarczej tu i teraz. Powoli nudzi mi się ostrzegać, że przed naszym statkiem jest ogromna góra lodowa. Widać musimy się na nią wpierdolić. Niech każdy szykuje własną kamizelkę ratunkową, bo ORP Gospodarka Polska już nie uniknie kryzysu.

Udawanie, że nie ma gór lodowych, czyli chowanie długu jest oficjalną polityką zachodu w tym Polski. Oficjalna defnicja długu publicznego w większości krajów to:

Oficjalny dług publiczny  =    wyemitowane obligacje + zaciągnięty kredyt

Takie uproszczone liczenie było dobre w XIX i na początku XX wieku. Wtedy państwo miało ograniczoną zdolność do konsumowania w teraźniejszości przyszłych dochodów. Na państwowe wydatki składały się głównie pensje urzędników, policjantów, wojskowych, oraz wydatki na mosty i drogi. Jeśli państwo pożyczało to głównie na wojny. Dziś niestety do liczenia długu publicznego bardziej adekwatne jest następujące równanie:

Prawdziwy dług publiczny =    wyemitowane obligacje + zaciągnięty kredyt  + zobowiązania emerytalne  + zobowiązania do darmowego leczenia obywateli  + leasing  + zobowiązania z tytułu partnerstwa publiczno prywatnego + inne umowy (np opcje) które tworzą zobowiązania w przyszłości + zobowiązania państwowych spółek i innych osób prawnych, do których uregulowania poczuwać się będą politycy + inne zobowiązania sektora prywatnego, które politycy postanowią spłacić z pieniędzy podatników

Irlandię wywaliła ostania zmienna z powyższego równania: „inne zobowiązania sektora prywatnego, które politycy postanowią spłacić z pieniędzy podatników”. Ich rząd postanowił z pieniędzy podatników pokryć straty banków, choć było wiadomo, że nie starczy pieniędzy podatników na pokrycie tych strat.

Natomiast w Portugali jak doniósł kilka dni temu Pedro Passos Coelho z parti socjal demokratycznej przedostatnia zmienna z powyższego równania, czyli zobowiązania państwowych spółek wynoszą 30% PKB. Jeśli rząd ma zamiar uznać te zobowiązania za własne to dług publiczny Portugali wynosi nie 82% PKB lecz 112% PKB.

Oooops…..

Inne wpisy z cyklu Nasz Drogi Długu:

Oko w oko ze spiralą zadłużenia – 6 września 2010 – Jeśli państwa G-7 nie zmniejszą wydatków i nie zwiększą podatków to ich oficjalny dług publiczny wzrośnie z  77% PKB w 2007 do 441% w 2050

Jedz, pij i popuszczaj pasa –  Dobre reformy nie muszą boleć. Wystarczy, że znieczulimy sie przajadając przyszłość. Jesteśmy narodem średnio zamożnym. I takim pozostaniemy. Bo mamy zbyt dużą skłonność do konsumowania.

Ci oszuści Grecy! – My też całkiem sprawnie oszukujemy przy liczeniu długu publicznego Polski.

Doroczny list do Naszego Drogiego Długu publicznego – 20 kwietnia 2010

Zachód jest bankrutem, nam się może udaNasz dług też rośnie. Ale wynika to ze zwyczajnej rozrzutności, a nie z konieczności ratowania banków.

Prawdziwy dług publizny USA wynosi ponad 400% PKB–  … to znaczy co najmniej 400%!

Od dawno wiadomo, że państwa fałszują statystykę długu publicznego – Grecy fałszują dane statystyczne! Jakie to straszne! Jak mogli?! Po pierwsze nie tylko Grecy, lecz wiele innych państw Europy. Po drugie dawno o tym wiadomo.

Nasz Drogi Długu 10 –  – Jeśłi już nawet Bank of International Settlements pisze, że gospodarka państw rozwiniętych stoi na kruchym fundamencie nadmiernego i rosnącego długu, oraz systemu finansowego stworzonego do wywoływania coraz większych kryzysów to jest naprawdę niewesoło.

Wcześniej czy później wysokie i rośnące zadłużenie jest niebezpieczneZadłużający się kraj może przez wiele lat komfortowo żyć na kredyt. Jednak jeśli dług rośnie, a możliwości spłaty tego długu kurzczą się to przychodzi dzień, gdy koszt spłaty długu dla kraju, któremu już i tak brakuje pieniędzy nagle gwałtownie rośnie. W takiej sytuacji obecnie jest Grecja.

Suma długu oficjalnego i ukrytego dla 26 krajów – 

Ukryty dług emerytalny Polski na tle innych krajów  –

Jak definiować dług  – Media informują, że zbliżamy się powoli do ustawowych (50% i 55%) i konstytucyjnych (60%) ograniczeń długu publicznego do PKB. Nawet sensowni ludzie zaczynają teraz kombinować jak zmienić definicję długu, byśmy tych granic nie przekroczyli. Takie manipulowanie przy definicji długu będzie równie skuteczne jak tłuczenie termometru na wieść o chorobie.

Licznik DługuJak dobrze pójdzie to w przyszłym roku w realu w okolicach Sejmu zawiśnie licznik długu, który  odliczał będzie narastanie naszego długu.

Minister Rostowski wybrał się jumaćObecny minister finansów przeniósł kasę z Funduszu Rezerwy Demograficznej, który miał stanowić rezerwę na wypłaty emerytur, gdy społeczeństwo się zestarzeje na wypłatę emerytur w bieżącym roku. JEDNAK POTEM SIĘ WYCOFAŁ Z TEGO POMYSŁU

Polska liderem konsumpcji Choć my Polacy jesteśmy na dorobku, to wśród narodów świata jesteśmy jednym z liderów konsumpcji. Konsumpcja jako procent PKB jest w Polsce ponadprzeciętnie wysoka.

Żyć na kredyt, czy oszczędzać?Życie na kredyt to transfer konsumpcji z przyszłości w teraźniejszość.  Trochę dziś kosztem jutra zawsze można wydać ale w rozsądnych rozmiarach zwłaszcza jeżeli inwestujemy. Czy nasze obecne życie na kredyt jest rozsądne osądź sam.

Nasz Drogi Długu Publiczny! Mija kolejny rok demokracji i rynku. I wszytko jedno czy ministrem finansów jest Balcerowicz czy Kołodko, czy rządzi SLD, czy PO jak co roku, jest Cię Nasz Drogi Długu Publiczny coraz więcej.

Czy Polska zbankrutuje? – 7 stycznia 2009 – Według oficjalnej statystyki polski dług publiczny w relacji do PKB wynosi około 45%.  Jednak naprawdę dług publiczny Polski sięga powyżej 200% PKB.

0 comments… add one

Leave a Comment