Rzeka złych, strumyczek dobrych informacji
W USA przez najbliższych kilka kwartałów rzeka czarnych informacji, będzie się mieszać ze strumyczkiem pozytywnych. A wszystko w cieniu sytuacji w sektorze bankowym.
Dziś ostatnie na jakiś czas podsumowanie stabilizującej się sytuacji USA. Następnym razem początek przyglądania się kryzysowi narastającemu w Europie.
Obecnie mamy przewagę widocznych wiadomości o kryzysie, nad prześwitami informacji o kruchej stabilizacji. A nad tym wszystkim wisi olbrzymia niepewność co do tego jak Amerykanie rozwiążą problem nadmiernego zadłużenia, który doprowadził do niewypłacalności ich banków. Według nas skorzystają z inflacji, by obniżyć realną wartość zadłłużenia, oraz za pieniądze podatników kupią złe aktywa od banków po zawyżonych cenach – czy to wystarczająco dokapitalizuje banki, tego póki co nie wiemy.
W realnej gospodarce USA na razie z jednej strony mamy wiadomość typu o zbliżającej się upadłość rodzimej branży samochodowej, oraz o właścicielach żaglówek i motorówek porzucających swoje zbyt drogie w utrzymaniu zabawki. Takie wiadomości łatwo nadać i łatwo przyswoić.
Więc złe wiadomości będą przeważać przez kilka kwartałów. Ale nie dziej się nic nieoczekiwanego. Każdy rozsądny człowiek wie i jest świadom tego, że rodzimy amerykański przemysł samochodowy jest bankrutem od ponad 20 lat. Same zobowiązania emerytalne oraz do płacenia za leczenie byłych i obecnych pracowników tego przemysłu są większe niż wartość tego przemysłu. Rodzimy przemysł samochodwy zlokalizowany na północy USA płaci pracownikom przeciętnie $30 za godzinę pracy. Natomiast fabryki japońskich producentów zlokalizowanych na południu płacą przeciętnie $15 za godzinę pracy i nie mają garba w postaci zobowiązań do sfinansowania nierealistycznie wysokich emerytur i pełnych pakietów leczenie byłych i obecnych pracowników. Kryzysik tylko przyspieszył to co od dawna było nie uniknione. Taka jest funkcja kryzysów, wymuszają to co jest nieuniknione ale na co nie mamy ochoty.
Ale z drugiej strony mamy prześwity informacji o stabilizacji. Na przykład indeks koniunktury dla restauracji stabilizuje się. Na poniższym wykresie każda wartość poniżej 100 oznacza, że przemysł restauracji w USA się kurczy, a powyżej 100, że się rozwija. Według tego wykresu amerykańscy restauratorzy jeszcze się zwijają ale w coraz wolniejszym tempie:
Restaurant Performance Index Stood

Źródło: National Restaurant Association
Podobnie jest ze wskaźnikami oczekiwań konsumentów po dużych spadkach w poprzednich miesiącach wykazują, albo lekkie wzrosty, albo spowolnienie spadania.
Za to w Europie narasta poważny kryzys, o którym mało się mówi, a szkoda…






