Trzy lata temu razem ze Stefanem Kawalcem i Rafałem Antczakiem przez tydzień spotykałem się w Dublinie z irlandzkimi ekonomistami, urzędnikami, przywódcami organizacji biznesowych i związkowych. Celem naszej wizyty było podpatrzenie rozwiązań gospodarczych, które można zastosować w Polsce, by przyspieszyć wzrost gospodarczy w naszym kraju.
Dowiedziałem się tam, że Irlandia rzeczywiście jest dynamiczną gospodarką. Nie ma wątpliwości, że Irlandia jest krajem przyjaznym dla przedsiębiorców a jej wskaźniki makroekonomicze potwierdzają niesamowity sukces:
– PNB na głowę (w cenach stałych roku 1995) wzrosło z 8.616 EURO w 1987 do 19.559 w 2001
– Liczba pracujących w gospodarce wzrosła z 1.090.000 w 1987 do 1.647.000 w 2001
– Stopa bezrobocia spadła z 16,3% w 1988 do 4,2% w 2002
– Wydatki publiczne ogółem jako procent PNB spadły z 60% w roku 1985 do 38% w 2003
– Od roku 1998 budżet Irlandii odnotowuje nadwyżkę przychodów nad wydatkami
Sukces ten w dużym stopniu osiągnięto dzięki odważnym decyzjom podczas kryzysu 1987 r (obcięcie wydatków), oraz w poprzedzających dziesięcioleciach (zwalczenie inflacji na początku lat 80-ych, otworzenie gospodarki na konkurencję międzynarodową, zrestrukturyzowanie nieefektywnych branż, oraz wysoki poziom edukacji). Jednakże Polska musi znaleźć własną ścieżkę dojścia do „modelu irlandzkiego”. Na sukces Irlandii składa się niepowtarzalny splot warunków i podjętych działań. Poniższy wykres ilustruje główne elementy tej niepowtarzalnej sytuacji:

Jeżeli powyższego obrazku w formacie jpg nie jesteś w stanie przeczytać to pod tym linkiem znajdziesz opis „cudu irlandzkiego” w formacie power point.
Skopiowanie „irlandzkiej metody” osiągnięcia wysokiego tempa wzrostu gospodarczego nie jest możliwe w Polsce. Polsce potrzebny jest plan, który uwzględni krajowe możliwości polityczne oraz konieczności ekonomiczne. W Polsce nie istnieją oczywiste warunki polityczne dla ogłoszenia przełomowej liberalizacji gospodarki:
– Brak jednomyślności, co do potrzeby reform (= brak naprawdę poważnego kryzysu gospodarczego)
– Możliwość rozbieżnej interpretacji sytuacji ekonomicznej (n.p. szybki wzrost gospodarczy, któremu towarzyszy szybki przyrost zadłużenia publicznego, oraz rosnące przeregulowanie gospodarki.)
– Brak jednoznacznego przykładu z naszego obszaru kulturowego (w przypadku Irlandii: Wielkiej Brytanii za Thatcher oraz USA za Regana). Punkt odniesienia dla wielu Polaków, a zwłaszcza dla elit obawiających się utraty pozycji w wyniku zwiększenia konkurencji i zmniejszenia przywilejów stanowi Europa (a tak naprawdę Niemcy i Francja).






