Ekonomia polityczna – 2

Rewolucja gospodarcza = wojna kulturowa

W gospodarce rolnoprzemysłowej istniał wysoki popyt na siłę mięśni oraz wykonywanie powtarzalnych czynności uświęconych tradycją lub regulaminem.  Wiedza ludzka zaklęta była w rzadko zmieniające się procesy produkcyjne. Tożsamość i status społeczny wynikały z wyuczonego i wykonywanego zawodu.

Natomiast współczesna gospodarka jest w coraz większym stopniu oparta o usługi wymagające twórczego myślenia i pracy w zespołach ludzkich o niskiej formalizacji. W cenie samochodu coraz mniejszy udział ma cięcie i gięcie blachy, a coraz większy projektowanie oraz sprzedanie samochodu.  W takiej gospodarce zawód wyuczony i wykonywany są przeżytkiem.  Wiedza ludzka zmienia się tak szybko, że mądrości wyniesione z uniwersytetu deaktualizują się w kilka lub góra kilkanaście lat. Konieczny jest nawyk ciągłego uczenia się.

Polska własnie przechodzi od gospodarki rolnoprzemysłowej do gospodarki opartej o usługi. Pod koniec PRL w roku 1988 przemysł i rolnictwo stanowiły ponad 54% PKB. Po szesnastu latach istnienia III RP w roku 2004 przemysł i rolnictwo stanowiły już tylko 26% PKB.  Tak głęboka transformacja gospodarcza musi odcisnąć swe piętno na polityce i społeczeństwie.  Jedne grupy interesu słabną, inne rosną w siłę.  Nieuchronnie wywołuje to zmiany polityczne i społeczne.

Polska nie jest w stanie uniknąć tego zjawiska. Od 200 lat rozwój gospodarczy wymaga przejścia od gospodarki rolniczej do przemysłowej, do gospodarki opartej o usługi.  Poniższa tabela ilustruje rewolucję gospodarczą danymi o wartość ziemi rolnej do PKB w USA:

Rok

%

1870

88

1900

78

1929

37

1950

20

1990

9

W Polsce stary porządek oparty o ideologię socjalistyczną, przemysłowe i rolnicze grupy interesów, oraz sieci znajomości rodem z PRLu walczy z nowym porządkiem kształtującym się pod wpływem coraz większej ilości młodych ludzi wychowanych w III RP przenoszących się ze wsi i miasteczek do miast w poszukiwaniu zatrudnienia w usługach.  

Stare grupy interesów usiłują poprzez politykę odzyskać wpływy, które tracą w konkurencji gospodarczej, oraz w wyniku biologicznego następstwa pokoleń.  Główne hasła starego porządku to dotacje i przywileje dla „ważnych” sektorów gospodarki oraz „poszkodowanych” grup wyborców, rygoryzm moralny oraz policyjny, zachowanie maksymalnie dużo państwowej własności w gospodarce, oraz tworzenie silnej i wszechobecnej administracji.

Nowe tak naprawdę nie wie, że jest nowe. Łatwiej mu się zdefiniować poprzez określenie wroga (n.p. moher, Romek Giertych) niż opisanie własnej tożsamości.  Nowe często nie wie, że ma wspólny interes. Bardziej działa od przypadku do przypadku i na czuja. Jakie postulaty ma nowe?  Dziś domaga się wolności wypowiedzi, wolności zawodu, niższych podatków, większych praw dla gejów i lesbijek.  Chciałoby też mieszkać razem ze swoją dziewczyną

/chłopakiem przed ślubem,
ale jeżeli nie ucieknie z miejsca zamieszkania to czesto boi się realizować ten postulat.

W najbliższych 10-20 latach ten konflikt będzie się rozstrzygał na korzyść nowego.  Pytaniem jest tylko jak bardzo wygra nowe.  W najbliższych latach zadecydujemy czy Polska będzie bardziej podobna do USA, Wielkiej Brytanii i Holandii, czy też podobna będzie do Francji, Rosji i PRLu.

 

0 comments… add one

Leave a Comment