Strężyńska oszalała

UKE regulator odpowiedzialny za to by usługi telekomunikacyjne były tanie i dostępne ma nowy genialny pomysł: firmy internetowe powinny dopłacać do firm telekomunikacyjnych. Wszystko dlatego, że jak pisze Anna Strężyńska prezes UKE „Ci, którzy inwestują w budowę sieci mało zarabiają w stosunku do tych, którzy na niej robią e-biznes”. 

No to bardzo fajnie. Stosując logikę Pani prezes: ci którzy zainwestowali w budowę cegielni mało zarabiają w stosunku do tych, którzy robią biznes na budowie domów. A przecież deweloper bez cegieł domu nie zbuduje. A to właśnie deweloper ma wysokie kilkudzieścio procentowe marże, a producenci cegieł malutkie kilkuprocentowe.

Szkoda tylko, że prezes nie zajmuje się tym co należy do jej obowiązków. Bo ceny za usługi telekomunikacyjne mamy bardzo wysokie. Według Eurostatu 10 minut rozmowy lokalnej jest w Polsce (czerwony słupek na poniższym wykresie) jednymi z droższych 10 minut rozmowy w porównaniu do innych krajów:

Źródło: Eurostat

Podobnie drogie jest 10 minut rozmowy do USA:

Źródło: Eurostat

UKE mógłby powiedzieć, że cenniki telefoniczne są bardzo skomplikowane i takie proste porównanie kosztu 10 minut rozmowy jest nieadekwatne. Nie ma problemu. OECD zmierzyła koszt koszyka różnych rozmów telefonicznych w różnych krajach przez rok dla gospodarstw wykonujących mało, średnio i dużo rozmów i porównałe te koszty uwzględniając siłe nabywczą w różnych krajach. Wniosek jest ten sam wszystko jedno czy Polak korzysta z telefonu mało, średnio, czy dużo to płaci więcej niż obywatele innych państw:

Źródło: OECD

Źródło: OECD

Źródło: OECD

Zamiast pisać niemądre raporty niech Pani prezes UKE zacznie dbać o konsumentów. Bo na razie na pokaz nakłada na operatorów telekomunikacyjnych ogromne kary, które po odwołaniach operatorów do sądu są znacznie redukowane. Lecz gdy przychodzi do naszej kasy to nie dość, że pozwala by  operatorzy nas łupili, to jeszcze chce im pomóc łupić nas bardziej nakładając haracz na firmy internetowe, które kasę na haracz ściągną z nas w ten czy inny sposób.

Co lepsza pani prezes UKE chce walczyć z monopolistami, których jeszcze nie ma. Twierdzi  bowiem, że „pozostawienie obecnego modelu biznesowego, wcześniej czy później spowoduje, że nowi monopoliści, pochodzący z rynku e-biznesu a nie telekomunikacji, nie będą pod jurysdykcją ani nawet obserwacją żadnego regulatorów.”

To dopiero! Pani prezes chce na chronić przed przyszłymi monopolami, które jeszcze nie są monopolem…? Jak? Urzędowo ustalając optymalny model rynku e-biznesu! Że co? To może zacznijmy też łapać morderców zanim popełnią morderstwo, a gwałcicieli zanim zgwałcą. Tych drugich poznać można po tym, że każdy ma narzędzie zbrodni. A tych pierwszych według uznania urzędników, którzy mają według Strężyńskiej boską moc wiedzy o wydarzeniach przyszłych. Jeśli Pani prezes taka mądra to czemu nie założy następnego Googla?

A już tak poważnie. W raporcie UKE nie ma ani słowa o tym jak odróżnić firmę, która ma znaczną pozycję ponieważ dobrze świadczy usługę, którą chcemy kupować, od firmy która pozycję tę zdobyła jakimiś niecnymi praktykami.  A rynek technologii ma to do siebie, że czasem przez wiele lat jedna firma ma mocną pozycję, by potem ją nagle stracić w wyniku rozwoju konkurencji. Kto dziś pamięta, że przez wiele lat władze antymonopolowe USA zabierały się do walczenia z monopolem IBM w produkcji komputerów. Dziś każdy użytkownik peceta na wieść o takich zakusach mocno by się uśmiał. Podobnie z niecnym Microsoftem. Coraz bardziej wygląda na to, że Google, Facebooki i oprogramowanie darmowe oferują coś czego Microsoft jeszcze posiadający ogromną pozycję na rynku oprogramowania już nie jest w stanie zaoferować…

0 comments… add one

Leave a Comment