Nasz Drogi Długu – 10

Zganiła mnie ostatnio znajoma za ten blog: „narzekania starego dziada”, „kryzys to dopiero będzie”, „dług, dług i dług”, „napisz coś pozytywnego”. Naprawdę chciałbym, ale staram się pisać jak jest. Niestety gospodarka państw rozwiniętych stoi na kruchym fundamencie nadmiernego i rosnącego długu, oraz systemu finansowego stworzonego do wywoływania coraz większych kryzysów. O rosnącym długu napisali Cecchetti, Mohanty i Zampolli z Bank for International Settlements („BIS”) w opracowaniu p/t "The Future of Debt". BIS to bank banków, który rozlicza międzynarodowe transakcje międzybankowe i służy za forum uzgodniania regulacji bankowych. BIS nie jest instytucją która zachęcą do zakłócania błogiego konsensusu. Tym bardziej warto ich słuchać, gdy głoszą nieprzyjemne prawdy.

W opracowaniu, oraz krótkiej prezentacji powerpoint na kanwie opracowania  Cecchetti, Mohanty i Zampolli twierdzą, iż państwa na razie dług finansują łatwo i tanio. Ale w ciągu kilku lat przeciętny dług do PKB (czerwona kreska na poniższym wykresie) w rozwiniętych państwach skokowo sięgnie 100%:

Wzrost długu publicznego 

Optymistyczne prognozy zadłużenia państw rozwiniętych za najbliższe 20 lat trzeba odłożyć na półkę. Kraje bardziej zadłużone, będą wolniej sie rozwijały, będą miały niższe wpływy podatkowe nawet przy wyższych podatkach, które nieuchronnie nas czekają. Więc i tak czekają nas wyższe deficyty i jeszcze wyższy dług. Wysokie zadłużenie dodatkowo utrudni reagowanie na różne niedobre wydarzenie ekonomiczne, których z powodu rosnącego zadłużenia będzie więcej. Ponieważ moich wypowiedzi nie ogranicza zatrudnienie w poważnym BIS nazwę to po imieniu: nakręcajaąca się spirala zadłużenia państw wysoko rozwiniętych uczyni gospodarkę światową mniej stabilną niż była w ostatnich 50 latach.

Ale to dopiero poczatek. Powyższe prognozy dotyczą zaledwie długu oficjalnego, a nikt nie policzył ukrytych zobowiązań publicznych związanych z kosztami starzenia się społeczeństw. Jeżeli szybko nie zostaną podjęte zdecydowane działania to zadłużenie państw rozwiniętych zwiększy sie trzykrotnie. Oooops.

BIS to taka poważna instytucja, że wielu rzeczy nie pisze otwartym tekstem. Ale trzy zdania z ich raportu powinny zmrozić każdego rozsądnego człowieka:

      od czasu kiedy zwyciężone w drugiej wojnie światowej Japonia i Niemcy zaprzestały spłacania swoich długów żadne zaawansowane państwo rozwinięte nie stało się niewypłacalnym,

    rynek finansowy rozróżnia państwa o słabych systemach podatkowych i dużym uzależnieniu od inwestorów zagranicznych od pozostałych państw i może zmusic słabsze państwa do powrotu na drogę budżetowej odpowiedzialności wcześniej niż miałyby na to ochotę,

Długoterminowa nierównowaga budżetowa stanowi zagrożenie dla stabilnej wartości pieniądza, może to skusić rządy do obniżenia wartości zadłużenia za pomocą inflacji, ryzko to na razie jest ograniczone.

Trzy powyższe punkty tłumaczone na „prosto z mostu”:

To że państwa typu Wielka Brytania, Francja czy Hiszpania nie bankrutowaly w ostatnich 50 latach nie jest gwarancją, że tego nie zrobią w kolejnych 50 latach

–      Do niedawna nieodpowiedzialne gospodarczo państwa typu Grecja płaciły podobne odsetki na swoim długu publicznym co odpowiedzialne państwa typu Niemcy. To się skończyło. Rynk finansowe najpierw zaczną dociskać nieodpowiedzialne i bardziej zadłużone państwa. Potem zabiorą się za pozostałe.

A gdy obywatele przestaną ufać obligacjom państw to rządy nie będą miały wyboru będa musiały uciec się do inflacji.

 Tyle realistycznych wieści na dzień dzisiejszy.

 

Inne wpisy z cyklu Nasz Drogi Długu:

Wcześniej czy później wysokie i rośnące zadłużenie jest niebezpieczneZadłużający się kraj może przez wiele lat komfortowo żyć na kredyt. Jednak jeśli dług rośnie, a możliwości spłaty tego długu kurzczą się to przychodzi dzień, gdy koszt spłaty długu dla kraju, któremu już i tak brakuje pieniędzy nagle gwałtownie rośnie. W takiej sytuacji obecnie jest Grecja.

Suma długu oficjalnego i ukrytego dla 26 krajów – 

Ukryty dług emerytalny Polski na tle innych krajów  –

Jak definiować dług  – Media informują, że zbliżamy się powoli do ustawowych (50% i 55%) i konstytucyjnych (60%) ograniczeń długu publicznego do PKB. Nawet sensowni ludzie zaczynają teraz kombinować jak zmienić definicję długu, byśmy tych granic nie przekroczyli. Takie manipulowanie przy definicji długu będzie równie skuteczne jak tłuczenie termometru na wieść o chorobie.

Licznik DługuJak dobrze pójdzie to w przyszłym roku w realu w okolicach Sejmu zawiśnie licznik długu, który  odliczał będzie narastanie naszego długu.

Minister Rostowski wybrał się jumaćObecny minister finansów przeniósł kasę z Funduszu Rezerwy Demograficznej, który miał stanowić rezerwę na wypłaty emerytur, gdy społeczeństwo się zestarzeje na wypłatę emerytur w bieżącym roku. JEDNAK POTEM SIĘ WYCOFAŁ Z TEGO POMYSŁU

Polska liderem konsumpcji Choć my Polacy jesteśmy na dorobku, to wśród narodów świata jesteśmy jednym z liderów konsumpcji. Konsumpcja jako procent PKB jest w Polsce ponadprzeciętnie wysoka.

Żyć na kredyt, czy oszczędzać?Życie na kredyt to transfer konsumpcji z przyszłości w teraźniejszość.  Trochę dziś kosztem jutra zawsze można wydać ale w rozsądnych rozmiarach zwłaszcza jeżeli inwestujemy. Czy nasze obecne życie na kredyt jest rozsądne osądź sam.

Nasz Drogi Długu Publiczny! Mija kolejny rok demokracji i rynku. I wszytko jedno czy ministrem finansów jest Balcerowicz czy Kołodko, czy rządzi SLD, czy PO jak co roku, jest Cię Nasz Drogi Długu Publiczny coraz więcej.

Czy Polska zbankrutuje? – 7 stycznia 2009 – Według oficjalnej statystyki polski dług publiczny w relacji do PKB wynosi około 45%.  Jednak naprawdę dług publiczny Polski sięga powyżej 200% PKB.

2 comments… add one
  • Robert Feb 25, 2010, 9:56 pm

    a ja na to – keep it going!!
    Blog jest swietny, #1 na polu blogow gospodarczych / gospodarczo-politycznych w Polsce..

  • Arek Feb 26, 2010, 10:49 pm

    Ja bym określił blog jako pozytywny z odcieniem sceptyczno realistycznym:)
    BArdzo dobry.
    Pozdrawiam

Leave a Comment