Kronika sądowa – 4

Łowcy porywaczy kur

Dwa tygodnie temu tygodnik „The Economist” pod tytułem „Extraditions to Poland. Wanted, for chicken rustling.” opisał jak polska prokuratura z byle powodu wystawia listy gończe, a elitarne brytyjskie jednostki policyjne, których celem jest ściganie poważnych przestępców ścigają naszych rodaków, którzy w Polsce ukradli kilka kur. W rezultacie większość europejskich ekstradycji z Wielkiej Brytani do państw UE to ekstradycje do Polski:


Europejski Nakaz Aresztowania - ekstradycje z Wielkiej Brytani

 

Źródło: The Economist, January 2, 2010

Beznadziejni polscy prokuatorzy bronią się, że polskie prawo każe ścigać każdego przestępcę każdym dostępnym narzędziem bez względu na bilans kosztów i korzyści. Oczywiście wiemy, że prawda jest inna. Polski wymiar sprawiedliwości wyrabia sobie statystyczną skuteczność. Polacy takiego złodzieja kur nie potrafili złapać, a brytyczycy skutecznie to robią. Chociaż u nich nie ma ani meldunku, ani dowodów osobistych…! Bo dobrze wiemy, że jeśli taki prokurator czy policjant albo się będzie musiał napracować, albo ma małą szansę złapać przestępce to jakoś szybko mu się włączy prywatny kalkulator kosztów i korzyści i zrobi wszystko żeby taka sprawa w ogóle nie weszła w tryby wymiaru sprawiedliwości.

Ale tak bardzo bym nad brytyjczykami nie płakał. Jak nie potrafią sabotować Europejskiego Nakazu Aresztowania, by się nie narażać na zbytnie koszty ich sprawa. Ale chciałbym wiedzieć dlaczego za bilet lotniczy złodzieja kur sprowadzanego do Polski płacę ze swoich podatków? Czemu to służy? Jeśli nasi złodzieje się eksportują, po co hołotę z powrotem importować na koszt podatników? Łapmy ich jeśli z powrotem pojawią się w kraju, ale na Boga nie marnujcie moich pieniędzy na import złodziejaszków….

Z cyklu Kronika Sądowa:

Państwo zbyt zmęczone, by bronić karze tych co się sami obronili –  Każdy ma prawo do obrony. Chyba, że sprawiedliwość wymierza sędzia Brandetta Hryniewiecka. Wtedy nie masz prawa do skutecznej obrony. Według tej pani nawet jeżeli państwo nie potrafi nas zabezpieczyć przed zagrożeniem, bo policjanci na zgłoszenie o groźnym przestępcy odpowiadają, że czują się "zmęczeni" to nie możesz się skutecznie bronić.

Nasze drogie sądy

Który sędzia, jaki wyrok?  –  Wyroki w imieniu R.P. wydają konkretni sędziowie. Jednak w naszych gazetach czytamy, że "sąd wydał wyrok" lub "sąd postanowił". To źle. Pisz maile i listy do gazet, by wymieniały z nazwiska i imienia sędziów wydających wyrok.

0 comments… add one

Leave a Comment