Kryzys to dopiero będzie

Kryzysik minął. A kryzys to dopiero będzie. Rządy państw rozwiniętych uśmierzyły dolegliwość recesji zasypując rynek pieniędzmi. Ale nie rozwiązały źródła problemu, czyli nadmiernej konsumpcji na kredyt  i nieudacznych regulacji systemu bankowego. Mamy bowiem doczynienia, nie ze chwilowym spadkiem dochodów, czyli zdarzeniem recesyjnym, ale ze spadkiem bogactwa czyli wydarzeniem depresyjnym.

Ta obecna recesja jest inna od tych, które miały miejsce w ostatnich kilkudziesięcu latach. Recesja to po prostu współczesny termin na dostosowanie konsumpcji do produkcji i posiadanych zapasów. Recesje, czy lata chude zawsze były, ale kiedyś były bardziej zależne od cyklu pór roku, oraz urodzajów i nieurodzajów, a czasami również wojen i epidemii. Teraz bardziej zależą od postrzegania sytuacji gospodarczej.  Gdy wystarczająco wielu przedsiębiorców i konsumentów zauważy, że dotychczasowy poziom inwestycji w nowe zdolności produkcyjne i zapasy, oraz dotychczasowy poziom konsumpcji oparte są o zbyt optymistyczne plany sprzedży i zbyt optymistyczne prognozy własnych dochodów to przestają kupować tak wiele jak przedtem powodując recesję. Gdy z kolei rząd i bank centralny zauważały recesję wystarczyło zwiększyć wydatki państwa oraz obniżyć cenę pieniądza i optymizm powoli  wracał, choć w sposób pożyteczny dla wszystkich po drodze najbardziej zadłużone podmioty, najmniej sensowne projekty gospodarcze, oraz najmniej potrzebni na rynku pracy bankrutowały lub tracili pracę, uwalniając tym samym zasoby gospodarcze do innych, bardziej pożytecznych zajęć.

Ale to nie jest obecna sytuacja. Społeczeństwa i konsumenci zachodu żyli na kredyt zbyt długo i zbyt wystawnie. Wiara, w to że każdą recesję można złagodzić i skrócić uzasadniała stanowczo za duży poziom konsumpcji. A teraz ludzie już wiedzą, że żyli na zbyt wysokiej stopie i są zbyt zadłużeni. Jednak rządy i banki centralne świata rozwiniętego również i tym razem uśmierzyły ból. Na problem nadmiernej konsumpcji i zbyt wysokiego zadłużenia zaproponowały nam jeszcze większe zadłużenie. Tym razem musiały się uciec do działan nadzwyczajnych takich jak podwojenie podaży pieniądza lub  podwojenie w ciągu kilku lat zadłużenia państwowego.

Ta ratowanie od recesji przypomina trochę niektóre rodzaje lasów, w których naturalnie co jakiś czas trochę chrustu i krzaków się wypala. Ale, gdy do takiego lasu przyszli ludzie i gasili pożary chrustu to przez lata doprowadzili do takiego nagromadzenia paliwa w lesie, że gdy już wybuchnie duży pożar to ugasić go niesposób.

Na razie sektor prywatny zarówno w USA, UE jak i Polsce stracił apetyt do dalszego życia na kredyt:


Źródło: Federal Reserve System


Źródło: European Central Bank


Źródło: Narodowy Bank Polski,

Bilans Skonsolidowany Monetarnych Instytucji Finansowych

Ale mądre państwo „ratuje” nas zwiększając podaż pieniądza, oraz zadłużając się w naszym imieniu. Dług państwa, czyli dług podatników cały czas rośnie…

 

 

Wpisy w cyklu "Lekcje z Krysysiku":

Cisza przed burzą…  W naszej gospodarce jest trochę skromniej niż w latach uprzednich, ale obyło się bez wielkiego załamania. Jeśli uda się sztuczne pompowanie konsumpcji na zachodzie to mamy z 2-4 lata ciszy na uporządkowanie naszej gospodarki, oraz prywatnych finansów. 

Obciąć wydatki, podnieść podatki  i spłacać zadłużenie

Po pierwsze prewencja  – 4 czerwca 2009 – Skutki recesji należy łagodzić zanim się ona zacznie. Przede wszystkim gromadząc oszczędności publiczne, które można w recesji wydać, by zastąpić spadek wydatków prywatnych.

Trzymał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma

Po opanowaniu kryzysiku będzie delewarowanie

Polska zeszła ze ścieżki szybkiego rozwoju gospodarczego

Skończył się łatwy dostęp do zagranicznych pieniędzy 

 

Wpisy w serii "Dekada Niepewności":

Polska – złote ćwierćwiecze?  Jeśli nie spieprzymy naszej s

zansy to przed Polską ekonomiczne ćwierćwiecze, które będzie najlepsze od kiluset lat. Mamy niezłą pozycję startową by być najbardziej dynamiczną gospodarką Europy.  Jak na warunki europejskie nasza gospodarka jest co prawda średnio mocno przeregulowana, ale za to średnio lekko zadłużona.

USA – likwidacja zadłużenia poprzez niewypłacalność i inflację.  –

Fiskalne możliwości i inflacyjne konsekwencje „Walczenie” z kryzysikiem za pomocą wydawania pieniędzy, których się nie posiada jest najlepszym sposobem na wywołanie kryzysu niewypłacalności państw oraz powrotu wysokiej inflacji znanej z przełomu lat 70-ych i 80-y

Co zrobią Chińczycy z dolarem?

Kryzys jako międzynarodowa przepychanka polityczna  – Każdy kryzys nadmiernego zadłużenia rozwiązuje się dzieląc stratę z niespłaconych długów pomiędzy kredytodawców i kredytobiorców. Jednak nie ma tu prostej matematyki. Siła jednych i drugich wzajemnie na siebie oddziaływuje, by ustalić ile długów się umorzy, ile spłaci i kiedy.

Po kryzysiku dekada niepewności –  12 marca 2009 – Kryzys to dopiero będzie. Czytaj by się dowiedzieć dlaczego.


Inne wpisy w tym temacie:

Kto jest winieni recesji  


0 comments… add one

Leave a Comment