Co się dzieje na rynkach finansowych?

1. Spadek notowań na giełdach, oraz spadek cen nieruchomości to tylko symptom problemu.  Prawdziwym źródłem problemu jest upadek zaufanie do sektora finansowego. 

Dziś nie wiemy, gdzie w sektorze finansowym ulokowały się straty na inwestycjach w amerykańskie nieruchomości o podwyższonym ryzyku. Brak tej wiedzy powoduje niechęć instytucji finansowych do pożyczania sobie pieniędzy co ogranicza podaż pieniądza na rynku, oraz stwarza ryzyko upadku wielu znajdujących się w dobrej kondycji instytucji finansowych.

We współczesnym świecie większość przepływów finansowych dokonuje się pomiędzy instytucjami nie podlegającym rygorystycznym regulacjom bezpiecznościowym, oraz których aktywa i pasywa nie są znane światu zewnętrznemu. Właśnie te instytucje są szczególnie zagrożone upadłością. Upadek tych instytucji może pociągnąć upadek kolejnych instytucji finansowych, czy to bezpośrednio poprzez utratę pieniędzy, czy też poprzez dalsze obniżenie zaufania do sektora finansowego.

Upadek zbyt dużej ilości instytucji finansowych, lub zbyt dużych instytucji finansowych ograniczy finansowanie osób i firm do tego stopnia, że spowoduje bardzo poważną recesję. Nawet nieznaczne zmieniejszenie finansowania osób i firm spowodowane obniżonym poziomem zaufania do instytucji finansowych doprowadzić może do recesji.

2. Takiego kryzysu z jakim teraz mamy doczynienia nie było od lat 1929-31.

Wszystkie poprzednie recesje amerykańskie w ostatnoich 80 latach były wywołane podwyższeniem stóp przez Federal Reserve Bank, by zmniejszyć inflację. Wzrost stóp po których Fed pożyczał pieniądze bankom powodował wzrost cen pieniądza dla przedsiębiorstw i ludności, oraz doprowadzało do upadłościu wielu słabszych przedsiębiorstw.

Obecne recesja jest spowodowana ograniczeniem finansowania gospodarki amerykańskiej. Tym razem jest to tym badziej poważne, że gospodarka amerykańska (podobnie jak Polska) od 30 lat konsumuje więcej niż wytwarza (żyje na kredyt).

Na razie upadają (na razie) tylko instytucje finansowe, które tracą zaufanie innych instytucji finansowych. Zaufanie jest kluczowe dla istnienia instytucji finansowych ponieważ zazwyczaj instytucje finansowe pożyczają klientom na długie okresy (kredyty na domy, kredyty inwestycyjne dla firm), a same finansują się krótkoterminowo. W ten sposób spełniają bardzo pożyteczną rolę, ale zawsze są narażone na to, że nie znajdą krótkoterminowego finansowania na kolejny okres, by pokryć długoterminowe finansowanie, które same udzieły.

Nie upadła jeszcze żadna instytucja spowodu paniki wśród zwykłych ludzi.

3. Obecny kryzys jest bardzo niebezpieczny ponieważ może bardzo szybko się rozprzestrzenić na kolejne instytucje finansowe, oraz gospodarkę realną.

Przy braku pełnych informacji o stanie instytucji finansowych wystarczy tylko podejrzenie, że utraciły one płynność (nie ma gotówki na realizowanie bieżących zobowiązań), by doprowadzić do ich upadłości.

W takiej sytuacji jest racjonalnym, by każda osoba lub firma na podstawie najlżejszego podejrzenia przesuwała swoje pieniądze z podejrzanej do bezpiecznej instytucji. Jednak to co jest racjonalne w skali indywidualnej, gdy przyjmuje skalę zachowań powszechnych staje się nieracjonalne. Jeżeli ja podejrzewając możliwość kryzysu wyjmę swoje pieniądze z banku i schowam do materaca zachowuję się racjonalnie. Jednak, gdy my wszyscy postąpimy podobnie doprowadzimy do upadku całego systemu finansowego.

Nie jest to teoria. Bank inwestycyjny Bear Stearns, był wypłacalny (to co miał równało się temu co był winieny), ale ponieważ utracił płynność (nie był w stanie regulować bieżących rachunków), gdyż inne instytucje przestały mu ufać i odmówiły dalszego finansowania to zbankrutował. Ubezpieczyciel AIG również prawdopodobnie był wypłacalny.

Dopóki nie powróci zaufanie do instytucji finansowych żadna nie jest bezpieczna.

0 comments… add one

Leave a Comment