Apel mamutów
Jest dobrze. Mamy niedzielę, a ja w końcu trochę się wyspałem. Miniony tydzień też nie był zły. W środę prasa doniosła o najnowszym badaniu CBOS, które stwierdziło, że dwóch na trzech Polaków chce likwidacji abonamentu. Natomiast w czwartek autorytety kultury kupiły w najważniejszych gazetach całostronnicowe ogłoszenia, by obwieścić nam, że „abonament jest najuczciwszym sposobem finansowania mediów”.
Na apel artystów seniorów nikt nie odpowiedział. Gazety ogłoszenia opublikowały, ale wątku nie podjęły. W tym samym czasie kolejne kilka tysięcy Polaków przestało płacić abonament, a LiD zrezygnował z obrony abonamentu, bo przypomniał sobie o własnym programie wyborczym „100 konkretów”, w którym konkret numer 69 to:
69. Wprowadzimy stabilne źródła finansowania publicznej telewizji i radia, zrezygnujemy z abonamentu i dokonamy przejścia na finansowanie z budżetu państwa na stabilnych, długofalowych zasadach. Nastąpi stopniowa rezygnacja z reklam oraz przywrócenie Polskiemu Radiu i Telewizji kulturotwórczej rangi i funkcji.
Trochę mi szkoda artystów. Średnia wieku sygnatariuszy apelu to ponad 64 lata. Nie rozumieją, że papierowa książeczka abonamentu w kartonowej okładce jest przeżytkiem. Nie rozumieją, że wraz z nastaniem demokracji ich głos stał się słabszy, bo obywatele odzyskali swój głos. Gdy społeczeństwo nie miało prawa wyrażać swych opini, a znani artyści je wyrażali to mogli wiele osiągnąć razem ze społeczeństwem. Dziś mają jeszcze lepszy dostęp do mediów, ale nie są w stanie zakrzyczeć większości społeczeństwa. Demokracja działa w myśl zasady jeden człowiek, jeden głos. Jej piękno polega na tym, że osoby, które uważają się za ważniejsze i bardziej wartościowie muszą przekonać resztę obywateli do własnych pomysłów i wspólnego działania. W temacie abonamentu RTV obywatele już się wypowiedzili: nie chcą i coraz rzadziej płacą.
Zamiast się więc awanturować o utrzymanie przywilejów z minionej epoki artyści powinni spokojnie zastanowić się czym jest obecnie misja państwa w mediach, oraz jak w nowoczesny sposób ją sfinansować i jak rozliczyć jej wykonanie. Wiem, że to ostatnie ich najbardziej zaboli. Ale owszem, w demokracji obywatele mają prawo rozliczać osoby żyjące z naszych pieniędzy. Wypowiedziane z wyżyn Parnasu „nam się należy” już nie wystarczy.
Inne wpisy w cyklu "Zlikwidować abonament, sprywatyzować TVP":
Likwidacja abonamentu – melduję sukces. – 2008.03.29
Abonamentu RTV nie sciągną z nas – przekaż dalej. – 2008.03.17
Jak (prawie) zlikwidowałem abonament – cz. 3 – 2008.01.03
Jak (prawie) zlikwidowałem abonament – cz. 2 – 2007.12.31
Jak (prawie) zlikwidowałem abonament – cz. 1 – 2007.12.30
Melduję postęp w realizacji programu – 2007.11.08
Abonament kontra emeryci – 2007.03.24
Przejrzyste Media Donoszą – 2007.01.18
Ujawnić tajnych ekspertów PO – 2006.10.30
Wolne media a demokracja – 2006.08.14
Dobre pomysły z czasem się przyjmują… nawet w TV Białoruś – 2006.05.17
Jeden Wildstein w kierunku prywatyzacji – 2006.05.15







trafilem tu przypadkiem i wioecej nie zajrze,belkotliwa demagogia omal mnie nie zabila.