Po co jesteśmy w Kosowie?

Nie wiem co robią polscy policjanci w Kosowie i jakie korzyści ja jako obywatel Polski mam z tego, że znajdują się tam nasi policjanci. Ale coraz bardziej obecność naszych policjantów w Kosowie – wszystko jedno czy serbskim, czy albańskim, coraz mniej mi się podoba.

Kosowscy Albańczycy nielegalnie odłączyli się od Serbii.  Teraz Serbowie chcą nielegalnie odłączyć się od Kosowa.  Albańczycy byli wystarczająco wytrwali i brutalni, by cel swój osiągnąć.  Serbowie teraz twierdzą, że oni również są gotowi na to samo.  Taktykę mają podobną do Albańczyków: faktami dokonanymi oraz przemocą oderwać tereny gdzie mają większość. Fakty już zaczeli tworzyć. Serbscy kolejarze w Kosowie przestali wpuszczać albańskie pociągi do serbskiej części Kosowa, serbscy policjancji w kosowskiej policji przestali wykonywać rozkazy albańskich zwierzchników. Przemoc ze strony Serbów w stosunku do sił narzucających im przynależność do albańskiego Kosowa będzie systematycznie eskalowana, aż zmusi okupujące Serbów siły porządkowe do represji.  

Spirala przemocy nakręca się od kilku tygodni. Nasza prasa zaczęła o tym pisać dopiero, gdy kilkunastu naszych policjantów zostało rannych trzy dni temu, a jeden ukraiński zmarł wczoraj w wyniku odniesionych ran. Przy okazji w większości nasze media zapomniały podać, że w wyniku tych samych zamieszek dwóch serbskich cywilów leży w szpitalu w stanie krytycznym co na pewno zwiększy uwielbienie Serbów dla zagranicznych policjantów. Dziś media donoszą, że dzielni francuscy policjancji, by rozproszyć demonstarcję licealistów użyli granatów z gazem łzawiącym oraz strzelali w powietrze.

Nie wiem po co jesteśmy w Kosowie. I zanim zginie jakiś polski policjant, albo jakiś polski policjant zastrzeli serbskiego cywila, a jest to tylko kwestia czasu, to ja chciałbym usłyszeć od prezydenta i premiera co polscy policjanci robią w Kosowie i co ja jako polski obywatel z tego mam.

0 comments… add one

Leave a Comment