Mająca lada dzień urodzić redaktor Barbara Kasprzycka z Dziennika w artykule* o problemach młodej matki napisała: „Żyjemy w świecie liberalnych ideii: moje dziecko to problem mój i mojego męża, niczyj więcej”.
Nigdy nie słyszałem, żeby liberalizm zakładał ostracyzm wobec rodziców z dziecmi, lub zakaz organizowania pomocy dla rodzin z małymi dziećmi. Ale mocno zaniepokojony przemyśleniami redaktor Kasprzyckiej rzuciłem się do biblioteki i zacząłem wertować mistrzów. U Johna Sturta Milla nic na ten temat nie znalazłem. Myślałem, że może coś będzie u Hayka, ale też nici. Sięgnąłem po Balcerowicza, ale ten zatwardział ekonomista nawet pół zdania przeciw przedszkolom nie napisał. Cała nadzieja w Sachsie pomyślałem. Ale ten też mnie rozczarował, mnoży się u niego od pomysłów jak wykorzystać państwo do polepszenia wspólnego dobra.
* Barbara Kasprzycka „Matka Polka Pracująca” 17 stycznia 2007, Dziennik






