Linki 10 lutego 2010
W europejskiej gospodarce mamy poważne wydarzenia, lecz ubrane w kostium absurdu. Jutro szczyt przywódców europejskich. Na oficjalnym porządku obrad nie ma tematu Grecji. Udają, że rozmawiać będą tylko o rozwoju UE przez następne 10 lat. Jasne…
Jak donosi Guardian Merkel zaprzecza by jej minister finansów rozmawiał z francuskim i innymi unijnymi ministrami finansów o pomocy dla Greków. W to też wierzę. 🙂 Ale jak było do przewidzenia i jak donosi Bloomberg przywódcy europejscy już mówią, że pomoc jednak będzie, ale pod surowymi warunkami. A w te surowe warunki to uwierzę, gdy je zobaczę… Na razie jest awantura o to kto i ile ma zapłacić za ratowanie Greków. Jak donosi Finiancial Times państwa UE, które mają własne waluty, takie jak Szwecja i Wielka Brytania chcą by, pomoc zorganizował Międzynarodowy Fundusz Walutowy, natomiast Francja, Niemcy i inne państwa eurozony, chcą by pomoc zorganizowała Unia Europejska.
Teraz czekamy na wybuch radości niemieckich podatników na wieść o ich pomocy dla greckiej gospodarki, oraz protesty Greków na zbyt niską pomoc. A przy okazji patrzymy czy powstaną nowe zasady działania UE: kto i jak będzie ratował bankrutujące stany europy, czy zwiększona zostanie integracja rynków pracy i usług, czy też będziemy nadal udawać, że jest to niepotrzebne.






