Dobrobyt bierze się ze sprawczości wspólnoty, a nie z zewnętrznych transferów. Gdyby transfery z metropolii do peryferium był podstawą rozwoju, to południe USA, południe Włoch, czy wschód Niemiec byłyby centrami dobrobytu, a nie peryferiami Zachodu. To sprawczość państwa i społeczeństwa dają rozwój. Podstawą sprawczości wspólnoty jest zdolność zbierania podatków i koncentrowanie ich na prorozwojowych celach […]

Oświadczenia majątkowe sędziów to za mało. Potrzebujemy jeszcze oświadczeń dochodowych. By wiedzieć, gdzie i ile poza orzekaniem w sądzie zarabia każdy sędzia. Stan majątku w dwóch datach, mówi niewiele o źródłach i wysokości zarobków sędziów. By ocenić sprawowanie się sędziów potrzebujemy możliwie dużo informacji o ich pracy w tym, o ich dochodach.

Jeśli rządy prawa, mają być rządami dobrego prawa, wymagają moralnej teorii społeczeństwa. Ale wtedy, sam termin „rządy prawa”, pozbawiony jest znaczenia. Istotą sporu o rządy prawa jest spór o ideał społeczności. Termin „rządy prawa” tworzy pozory obiektywnej naukowości i udaje, że sporu nie ma. Natomiast „ideał społeczeństwa” oddaje upolitycznioną naturę konstruowania rządów prawa.

Skomplikowane, a przez to nieprzewidywalne prawo podatkowe jest główną barierą inwestycji i rozwoju w Polsce, na którą mamy wpływ. Póki co nie zapowiada się duże uproszczenie podatków. Potrzebujemy chociaż zacząć mierzyć skomplikowanie prawa podatkowego. By wiedzieć, czy rośnie, czy spada i dlaczego. Idealnie sektor publiczny, np. ministerstwo finansów, opracuje metodologie i regularnie dostarczać będzie nam […]

Zamiast całościowej naprawy, wyrugowania nadmiernych uprawnień władzy, często złe przepisy naprawia się u nas ich lekkim osłabianiem. W tym często, bez istotnej zmiany prawa, a na mocy porozumienia elit prawniczych, co do bardziej łaskawego stosowania złych przepisów. Taka niekompletna „z łaski pańskiej” liberalizacja stosunków społecznych, nie daje liberalizacji, bo pod zliberalizowaną formą zachowuje represyjną istotę […]

Naprawa sądownictwa i szerzej modernizacja polskich instytucji wymaga zmian ustrojowych. W tym zwłaszcza zwiększonej rozliczalności władzy. Ci którzy w imię rzekomej obrony sądów zapominają o tym, że sąd najwyższy odmawia rozliczalności sędziów przed obywatelami, proponują nam coś gorszego, niż „żeby-było-jak-było”, bo proponują nierozliczalność silnych i wpływowych. Oligarchię po prostu nam proponują.

…o tym, że z konstytucji jasno wynika, że Gersdorf jest, lub że nie jest pierwszym prezesem sądu najwyższego („PPSN”). Nasza kiepska konstytucja nie daje na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi. Z jednej strony mamy art. 180, który wyraźnie stwierdza, że to władza ustawodawcza ma prawo kształtować ustój sądów, w tym wiek spoczynku sędziów:

Przez trzy dekady nie wdrożono mechanizmów rozliczania władzy sędziowskiej. Gdy zabrał się za to PiS, zwolennicy „żeby-było-jak-było” podnieśli rwetes: koniec demokracji! Trzeba było wcześniej wdrożyć mechanizmy rozliczania władzy sędziowskiej. Dziś zwolennicy „żeby-było-jak-było” krzyczą „żadnych zmian”. Krzyczą tak, bo nie stać ich na własną propozycję mechanizmów rozliczania władzy sędziowskiej i usprawnienia sądów. Przewodzący, im politycy, zamiast […]

“Każdy może odmówić każdemu sprzedaży”, nie jest wolnością, a zachętą do ograniczania wolności. Czasem ograniczenie sprzedaży ze względu na osobę kupującego może być uzasadnione. Ale potrzebne są jasne dla wszystkich zasady. Rrzekomo wolnościowe argumenty, o tym, że każdy sprzedawca, powinien mieć możliwość, odmówić każdemu klientowi sprzedaży wedle własnego widzimisię, bo albo rynek spowoduje, że nie […]

1 2 3 67 68