{"id":359,"date":"2010-05-23T23:38:54","date_gmt":"2010-05-23T23:38:54","guid":{"rendered":"http:\/\/dobrowol.org\/blog\/2010\/05\/23\/wysoka_woda_4\/"},"modified":"2010-05-23T23:38:54","modified_gmt":"2010-05-23T23:38:54","slug":"wysoka_woda_4","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/dobrowol.org\/blog\/2010\/05\/23\/wysoka_woda_4\/","title":{"rendered":"Wysoka woda &#8211; 4"},"content":{"rendered":"<p><strong>Niedziela &#8211;&nbsp; koniec akcji, przynajmniej na razie.<\/strong><\/p>\n<p>Zje\u017cdam do domu. Pies biedny u bramy piszczy z rado\u015b\u0107i. Winny si\u0119 czuj\u0119. Ale co by\u0142o zrobi\u0107? W domu ba\u0142agan si\u0119 robi. Sam si\u0119 ma rozumie\u0107. Zwykle przez weekend w domu pomieszkam, ogarn\u0119. A tu nic, bawi\u0119 si\u0119 w stra\u017caka <\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>O dziewi\u0105tej zamiast do stra\u017cy k\u0142ad\u0119 si\u0119 spa\u0107 w mundurze. Pies budzi  mnie o 13tej li\u017c\u0105c po twarzy. Niewyspany i z\u0142y jestem. Co z robot\u0105 dla  klient&oacute;w&#8230;? Ale nie wytrzymuj\u0119. Dzwoni\u0119 do ch\u0142opak&oacute;w: co robicie, co  si\u0119 dzieje? By\u0142y helikoptery. K\u0142adziemy worki. Patrolujemy wa\u0142y. Jak  b\u0119dziemy przez wie\u015b przeje\u017cdz\u0105c to ci\u0119 zgarniemy. <\/p>\n<p>W samoch&oacute;d i  do sklepu. Kurczak na zimno i cola robi\u0105 za \u015bniadanie i obiad. W sklepie  chc\u0105 wiedzie\u0107 co b\u0119dzie. Po wsi jakie\u015b straszne plotki chodz\u0105. Wa\u0142  przerwany. Jasne, jakby by\u0142 przerwany toby\u015bcie tu p\u0142ywali. W takich  sytuacjach ludziom si\u0119 wydaje, \u017ce ci w mundurach to wi\u0119cej wiedz\u0105.  Zreszt\u0105 od kilku dni na widok mojego mundur samochody si\u0119 zatrzymuj\u0105 i  pytaj\u0105: co b\u0119dzie?&nbsp; Na wa\u0142ach si\u0119 nie znam. Ale staram si\u0119 spokojnym  tonem, powiedzie\u0107, \u017ce to co ja widzia\u0142em to tylo przesi\u0105ki i na razie  opanowane. Ton wa\u017cniejszy ni\u017c komunikat. Ale staram si\u0119 te\u017c nic nie przes\u0105dza\u0107, \u017ceby nie by\u0142o \u017ce m&oacute;wi\u0142em \u017ce nie b\u0119dzie powodzi,&nbsp; a potem by\u0142a. W sklepie bior\u0119 jeszce \u017carcie  dla kot&oacute;w, bo to dobre od weterynarza si\u0119 sko\u0144czy\u0142o. Futrzak&oacute;w ju\u017c ze  dwa dni nie widzia\u0142em. Uciek\u0142y przed powodzi\u0105? Nie, nie jestem  przes\u0105dny. Dobra to jeszcze dwie zgrzewki wody, jedna dla mnie, druga do  wozu stra\u017cackiego i p&oacute;\u0142 litra \u017bo\u0142\u0105dkowej De Lux zawsze si\u0119 przyda. Wody w sklepie nie ma.  Wynie\u015bli na pi\u0119tro do domu.<\/p>\n<p>Wracam do siebie. Te\u017c na pi\u0119tro  wynosz\u0119: generator pr\u0105du, jeden garnitur i kilka koszul. Przez my\u015bl  przechodzi, \u017ceby na pi\u0119tro zanie\u015b\u0107 frak i smoking.&nbsp; Ale po co? Sam  nie wiem? \u015amiesznie ten m&oacute;zg na zm\u0119czeniu my\u015bli. Ratowa\u0107 frak? Mo\u017ce raz  na dwa lub trzy lata nosz\u0119. Je\u015bli smoking raz w roku za\u0142o\u017c\u0119 to dobrze.  M&oacute;zg na zm\u0119czeniu ciekawie dzia\u0142a. Powtarzam si\u0119? No w\u0142a\u015bnie m&oacute;zg na  zm\u0119czniu. <\/p>\n<p>O pietnastej dzwoni\u0119: gdzie jeste\u015bcie, co robita? Zapomnieli o  mnie. Ale zaraz b\u0119d\u0105 przeje\u017cdza\u0107 obok mojego domu to mnie zabior\u0105.  Zbieram picie, skarpety na zmian\u0119, bo ca\u0142y dzie\u0144 w mokrych butach to  takie sobie uczucie. I do wozu. A tam full stra\u017cak&oacute;w i jeszcze  dziewczyna jednego stra\u017caka. Wracj\u0105 z patrolu pod wa\u0142. Tam jest nasz  drugi w&oacute;z. Na razie odpoczynek, kanapki. Nie! Pada has\u0142o zbi&oacute;rka.  Idziecie k\u0142a\u015b\u0107 worki. M&oacute;j w&oacute;z si\u0119 wy\u0142amuje: ju\u017c trzeci dzie\u0144 robimy,  ca\u0142\u0105 noc nie spali\u015bmy. Dow&oacute;dztwo odpuszcza. Dobra wy odpoczywacie, z  waszej remizy tylko jeden w&oacute;z do work&oacute;w. Moi do mnie m&oacute;wi\u0105: a ty Pawe\u0142  jak chcesz, to id\u017a worki k\u0142a\u015b\u0107 bo\u015b wyspany. To id\u0119, a co!&nbsp; Wojsko,  stra\u017cacy cywile. Worki, worki i worki. Stoimy rz\u0119dem i podajemy na wa\u0142.  Dalej wa\u0142em nosz\u0105, bo droga podmyta, spuszczaj\u0105 po wale i uk\u0142adaj\u0105 tam,  gdzie s\u0105 przesi\u0105ki. Worki, worki, worki. Generalnie jest mi\u0142o, momentami  piknikowo, ale na zm\u0119czeniu co chwil\u0119 kt&oacute;ry\u015b kogo\u015b opierdoli. Inni  tonuj\u0105. Worki, worki, worki. Ale ju\u017c sytuacja bardziej pod kontrol\u0105.  \u0141a\u017c\u0105 ludzie i zdj\u0119cia robi\u0105. Dziewcz\u0119ta w obcis\u0142ych spodniach niby  spaceruj\u0105, ale nas lustruja. My je te\u017c. Jedna na mnie looka. Tak mi si\u0119 przynajmniej wydaje. Niekt&oacute;re worki ju\u017c s\u0105 wiazane.  Mieli czas. Drobna rzecz, o niczym nie \u015bwiadczy, ale jako\u015b tak lepiej i  bezpieczniej si\u0119 czuje cz\u0142owiek. Worki, worki i worki. Dzi\u015b ich mamy  tyle ile chcemy.<\/p>\n<p>Wracam od work&oacute;w do wozu. Zostawi\u0142em tam  kamizelk\u0119 z kluczami, portfelem i kom&oacute;rk\u0105. Je\u015bli odjad\u0105 do akcji to b\u0119d\u0119  kamizelki po ca\u0142ej gminie, albo i dalej szuka\u0142. Po drodze spotykam  nobliw\u0105 Pani\u0105, kt&oacute;ra m&oacute;wi dzie\u0144dobry. Kolega m&oacute;wi, \u017ce s\u0119dzia. Lokalna  elita. Za chwil\u0119 ta Pani, wdaje si\u0119 w awantur\u0119 pomi\u0119dzy w&oacute;jtem i kilkoma  lud\u017ami. Robi to w stylu, hmmm, ma\u0142o wyrafinowanym. Koledzy  podpowiadaj\u0105: konkurencja polityczna, w wyborach b\u0119dzie startowa\u0107.&nbsp; My  te\u017c si\u0119 za chwil\u0119 k\u0142&oacute;cimy. OSP z s\u0105siedniej miejscowo\u015bci w grafiku ma  wpisane na noc patrlowanie wa\u0142&oacute;w. Ale m&oacute;wi\u0105, \u017ce nie b\u0119d\u0105. Idziemy do  w&oacute;jta powiedzie\u0107, \u017ceby co\u015b z tym zrobi\u0142. Ale tam awantura w najlepsze.  Lec\u0105 s\u0142owa grube. W&oacute;jt te\u017c nie wytrzymuje i kt&oacute;remu\u015b od g&oacute;wniarzy  odpowiada. S\u0119dzia, zaraz si\u0119 w\u0142\u0105cza, insynuje, \u017ce pozwie w&oacute;jta: tu s\u0105  \u015bwiadkowie, s\u0142yszeli co w&oacute;jt m&oacute;wi\u0142, to si\u0119 tak nie sko\u0144czy. Rzeczywi\u015bcie  chyba kampania si\u0119 zacze\u0142a. Odpuszczamy, nic tu nie wsk&oacute;ramy. Sami  pojedziemy na objazd o sz&oacute;stej. Pawe\u0142 pojedziesz, pytaj\u0105? Nie wiem,  dzwo\u0144cie przed sz&oacute;st\u0105, mam robot\u0119 dla klient&oacute;w, je\u015bli ogarn\u0119 to pojad\u0119.<\/p>\n<p>Worki,  worki, worki. Uk\u0142adamy. Co\u015b o 21ej ko\u0144czymy. Wracamy na remiz\u0119. Z  kanapek od ludzi robimy kolacj\u0119, po lufie. To nie prawda, \u017ce w stra\u017cy tylko  pij\u0105, r&oacute;wnie\u017c popijamy. Ja nie pije, bo nie wiem jak ogran\u0119 prac\u0119 dla  klient&oacute;w. Mo\u017ce jeszcze co\u015b dzi\u015b napisz\u0119? Na pieszo wracam do domu. Noc  przecudna.&nbsp; Na \u0142\u0105kach \u017cycie nocne owad&oacute;w i ptak&oacute;w. Wie\u015b polska naprawd\u0119  pi\u0119kna jest. Wok&oacute;\u0142 jak okiem si\u0119gn\u0105\u0107 \u0142\u0105ka, porosni\u0119ta tu i tam k\u0119pami  drzew. Na co dzie\u0144 p\u0119dz\u0119 i tego nie widz\u0119. A tu taki luksus wok&oacute;\u0142 domu.  P&oacute;\u0142noc. No dobra, raczej pierwsza. Po co mi ten blog? Mog\u0142em ju\u017c spa\u0107. Id\u0119 spa\u0107, a po dachu b\u0119bni deszcz&#8230; C.D. mam nadziej\u0119 nie  nast\u0105pi. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niedziela &#8211;&nbsp; koniec akcji, przynajmniej na razie. Zje\u017cdam do domu. Pies biedny u bramy piszczy z rado\u015b\u0107i. Winny si\u0119 czuj\u0119. Ale co by\u0142o zrobi\u0107? W domu ba\u0142agan si\u0119 robi. Sam si\u0119 ma rozumie\u0107. Zwykle przez weekend w domu pomieszkam, ogarn\u0119. A tu nic, bawi\u0119 si\u0119 w stra\u017caka<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[25],"tags":[],"class_list":{"0":"post-359","1":"post","2":"type-post","3":"status-publish","4":"format-standard","6":"category-wysoka-woda"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dobrowol.org\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/359","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dobrowol.org\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/dobrowol.org\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrowol.org\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrowol.org\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=359"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/dobrowol.org\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/359\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dobrowol.org\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=359"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrowol.org\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=359"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrowol.org\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=359"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}