{"id":357,"date":"2010-05-23T22:06:56","date_gmt":"2010-05-23T22:06:56","guid":{"rendered":"http:\/\/dobrowol.org\/blog\/2010\/05\/23\/wysoka_woda_2\/"},"modified":"2010-05-23T22:06:56","modified_gmt":"2010-05-23T22:06:56","slug":"wysoka_woda_2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/dobrowol.org\/blog\/2010\/05\/23\/wysoka_woda_2\/","title":{"rendered":"Wysoka woda &#8211; 2"},"content":{"rendered":"<p><strong>Sobota po\u0142udnie.<\/strong> Zbi&oacute;rka mia\u0142a by\u0107 za kwadrans po\u0142udnie. Wi\u0119c gdy o 11:30 zawy\u0142a syrena jad\u0142em \u015bniadanie. Mundur ju\u017c na mnie. Zgarna\u0142em tylko kanapki, wod\u0119 i fruu samochodem do remizy. Pojechali\u015bmy. Znowu do SKR.. Najpierw powt&oacute;rka z rozrywki. Worki. Ale dzi\u015b zes\u017c\u0142o si\u0119 z 20, 30 a potem 50 cywili. W\u015br&oacute;d nich nastoletnie dziecz\u0119ta. Obecno\u015b\u0107 dziewcz\u0105t niekt&oacute;rym kolegom mniej wi\u0119cj podwoi\u0142a wydajno\u015b\u0107 pracy. G&oacute;ry piasku znika\u0142y jedna po drugiej. Jedna wywrotka by\u0142o workowna w jakie\u015b 20-30 minut. <\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Po chwili zjawili si\u0119 jacy\u0107 ludzi z pytaniem czy nie przywie\u017a\u0107  piasku. I rzeczywi\u015bcie jakie\u015b prywatne ci\u0119\u017car&oacute;wki kilka razy sypne\u0142y  piachem. Z aprowizacj\u0105 te\u017c by\u0142o lepiej ni\u017c wczoraj. Kto\u015b przyni&oacute;s\u0142  siatki z pokrojonym chlebem i kie\u0142bas\u0105. Kto\u015b nawet siatk\u0119 gotowych  kanapek. <\/p>\n<p>Popo\u0142udniem nie wiem o kt&oacute;rej godzinie dostali\u015bmy  telefon: zbierajta si\u0119 do akcji. Jeden w&oacute;z z mojej OSP pojecha\u0142 na wa\u0142  tam gdzie poprzedniej nocy grz\u0105z\u0142y traktory. A my na has\u0142o, \u017ce we wsi za  starym poniemieckim ko\u015bcio\u0142em wa\u0142 przesi\u0105ka pojechali\u015bmy uk\u0142ada\u0107 worki.  Na miejscu wed\u0142ug radia mia\u0142 by\u0107 OSP z s\u0105siedniej miejscowo\u015bci. Ale  koleg&oacute;w z tej drugiej OSP ani widu, ani s\u0142ychu. Cho\u0107 na radiu potem do  sztabu zg\u0142osili, \u017ce opanowali sytuacj\u0119. Jednego od nas tym podszywaniem  si\u0119 pod nasz\u0105 prac\u0119 tak wkurwili, \u017ce nawet zadzwoni\u0142 do sztabu i  powiedzia\u0142 jak by\u0142o naprawd\u0119. Nikt si\u0119 nie zdziwi\u0142, bo u nas na gminie  normalka. Tamci regularnie takie numery odstawiaj\u0105. Mu jeste\u015bmy porz\u0105dna  OSP, ponad 30 stra\u017ck&oacute;w, dzia\u0142amy w krajowym systemie reatownictwa. A  tam kilku sympatycznych ludzi, ale odstawiaj\u0105 partyzantk\u0119.<\/p>\n<p>Chwil\u0119  potem zg\u0142oszenie: wa\u0142 podsi\u0105ka we wsi obok ogr&oacute;dk&oacute;w dzia\u0142owych.  Jedziemy na patrol. Z wozu i spacerkiem. Znale\u017ali\u015bmy miejsce, gdzie tu\u017c  przy wale wyp\u0142ywa cie\u0144ka stru\u017cka brudniej spienionej wody. To niedobrze.  Woda klarowna jest lepszza. Je\u015bli wyp\u0142ywa woda klarowna to jest tylko  woda, kt&oacute;ra przesz\u0105czy\u0142a si\u0119 gruntem. Ale woda m\u0119tna i spieniona daje  bespo\u015brednio z rzeki za wa\u0142em. P\u0142ynie kretowiskiem, czy w jaki\u015b taki  spos&oacute;b. A taka woda wyp\u0142ucze piasek z wa\u0142u, ziarenko po ziarenku i za  jaki\u015b czas zawali si\u0119 wa\u0142. Ju\u017c mamy nadawa\u0107 meldunek na radio, \u017ce  znale\u017ali\u015bmy miejsce przesi\u0105ku. Ale leci dzia\u0142kowicz i wo\u0142a, \u017ce tam dalej  jeszcze gorzej. Kr&oacute;tki spacerek i faktycznie. Tu jeden przesi\u0105k, za  chwil\u0119 nast\u0119pny. Ka\u017cdy taki cieniutki strumyczek, ale woda wyra\u017anie  p\u0142ynie. Za chwil\u0119 si\u0119 robi nie weso\u0142o. Butem w b\u0142oto po kolano wpadam, i  w tym b\u0142ocie noga wchodzi mi pod wa\u0142. A tam ju\u017c tylko rzadkie b\u0142oto.  Nadajemy meldunek. Mija p&oacute;\u0142 godziny, potem kolejne p&oacute;\u0142. Obchodzimy wa\u0142.  Doje\u017cdza nasz w&oacute;z. Chodzimy wzd\u0142u\u017c wa\u0142u. Mija kolejne p&oacute;\u0142 godziny. Na  wale patroluj\u0105 fajne policjantki. Sympatyczne i idzie zagada\u0107. My to  mamy sw&oacute;j w&oacute;z. A je tak zostawili w terenie z plecakami i pojechali. Ale  dobra, trzeba robi\u0107 a nie flirtowa\u0107. Id\u0119 spacerkiem do kolegi, kt&oacute;ry  stoi p&oacute;\u0142 kilometra dalej na g\u0142&oacute;wnej drodze, by pokaza\u0107 samochodom z  workami gdzie wje\u017cda\u0107. Po drodze mijam jeszcze jedn\u0105 OSP, kt&oacute;ra  przyje\u017cdz\u0105 na miejsce akcji. MIja znowu mo\u017ce z kwadrans &#8212; \u017cadnego  samochodu z workami nie wida\u0107. Mija kwadrans albo kolejne p&oacute;\u0142 godziny. Z  pobliskiego sklepu bierzemy mirind\u0119. Przyje\u017cdza pierwszy traktor z  przyczep\u0105. Na przyczepie ludzie. Ale work&oacute;w ni ma. Zabireamy si\u0119 do wo\u0142u  na przyczepie. W ko\u0144cu jest ci\u0119\u017car&oacute;wka. Przywozi rolk\u0119 geow\u0142&oacute;kniny.  Taka tkanina, dobrze si\u0119 chwyta gruntu, woda si\u0119 przez ni\u0105 s\u0105czy ale  piasek nie idzie. Rozwijamy, p&oacute;\u0142 na wale, p&oacute;\u0142 na drodze. Za chwil\u0119  pierwszy ci\u0105gnik z workami. Traktorzysta si\u0119 do nas sadzi, \u017ce mu naszym  wozem co\u015b blokujemy. Kolejny taki co mu nerwy na m&oacute;zg wesz\u0142y. Ale ju\u017c  kilku takich widzia\u0142em w ostatnich dw&oacute;ch dniach. Najgorzej ma w&oacute;jt, bo  do niego s\u0142usznie, lub nie ka\u017cdy ma pretensje. Jak kogo\u015b potrzebuj\u0105  zjeba\u0107, to si\u0119 na nim wy\u0142adowuj\u0105. Do nas te\u017c czasami kto\u015b z mord\u0105  staruje. Ale jeste\u015bmy ekipa. Staniemy wok&oacute;\u0142 tego z nas do kt&oacute;rego kto\u015b  pyszczy popatrzymy na pyszcz\u0105cego. Zazwyczaj wystarczy. Cho\u0107 dzie\u0144  wcze\u015bniej kolega takigo jednego pyszcz\u0105cego &quot;\u017ce stra\u017c nie nie robi&quot; za  chabety wzi\u0105\u0142 odwr&oacute;ci\u0142, pchn\u0105\u0142 ze s\u0142owami &bdquo;pan se ju\u017c idzie&rdquo;.<\/p>\n<p>C.D.N.<br \/>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Sobota po\u0142udnie. Zbi&oacute;rka mia\u0142a by\u0107 za kwadrans po\u0142udnie. Wi\u0119c gdy o 11:30 zawy\u0142a syrena jad\u0142em \u015bniadanie. Mundur ju\u017c na mnie. Zgarna\u0142em tylko kanapki, wod\u0119 i fruu samochodem do remizy. Pojechali\u015bmy. Znowu do SKR.. Najpierw powt&oacute;rka z rozrywki. Worki. Ale dzi\u015b zes\u017c\u0142o si\u0119 z 20, 30 a potem 50 cywili. W\u015br&oacute;d nich nastoletnie dziecz\u0119ta. Obecno\u015b\u0107 dziewcz\u0105t [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[25],"tags":[],"class_list":{"0":"post-357","1":"post","2":"type-post","3":"status-publish","4":"format-standard","6":"category-wysoka-woda"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dobrowol.org\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/357","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dobrowol.org\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/dobrowol.org\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrowol.org\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrowol.org\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=357"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/dobrowol.org\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/357\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dobrowol.org\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=357"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrowol.org\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=357"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrowol.org\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=357"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}