Podział władzy oraz kontrważenie władz

Wprowadzenie wysłuchania publicznego do samorządów, prawdziwego wysłuchania, a nie wentylowania frustracji musi z jednej strony uwzględnić narastające przekonanie o potrzebie uobywatelnienia samorządów, a z drugiej strony uwzględnić musi polski ustrój i zwyczaj, gdzie samorządy, są samorządne w ograniczonym zakresie, a obywatele traktowani podejrzliwie przez państwotwórcze elity.

Dyskusja nad uobywatelnieniem samorządów od kiku lat przybiera na sile. W tym czasie stadium zaawansowanych projektów legislacyjnych osiągnęły dwa projekty ustaw. Propozycja prezydenta Komorowskiego o wprowadzeniu „wysłuchań publicznych” do samorządów oraz propozycja .Nowoczesnej, o inicjatywie uchwałodawczej mieszkańców. Obydwa nie zostały uchwalone. I dobrze. Zasługujemy na lepsze.

Jeśli obywatel nie ma poczuciu wpływu na konkretne decyzje władz lokalnych dotyczących go bezpośrednio, jest wysoce prawdopodobne, że będzie miał niskie poczucie wpływu na władzę jako taką. Agregacja interesów dużych grup społecznych na poziomie ogólnopaństwowym znajduje się pod małym wpływem pojedynczych obywateli. Kompromisy zawarte w agregowaniu sprzecznych interesów w skali państwa są mniej widoczne i […]

Niskie poważanie dla sędziów wśród obywateli plus bardzo szerokie uprawnienia sędziów powodują, że stają się celem reinterpretacji granicy ich władzy przez władzę wykonawczo-ustawodawczą. Prezydent Duda rości sobie prawo do wetowania nominacji sędziowskich. Premier Szydło odmawia publikacji wybranych wyroków Trybunału. Sejm uchwala kolejne ustawy osłabiające Trybunał. A prawdziwy popłoch wśród sędziów sądów powszechnych wywołują plotki o […]

Naturalny w demokracji spór o siłę i granice trójpodzielonych władz będzie w Polsce intensywniejszy. Konstrukcja naszych urządzeń politycznych wyostrza ten spór. Nasz Trybunał nie może wyczekać, aż w dyskusji publicznej i orzeczeniach sądów niższych instancji wykrystalizuje się przedmiot sporu i wyklaruje zapatrywanie ogółu obywateli. Trybunał musi wchodzić w gorące spory polityczne w całej ich rozciągłości […]

Obecny konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego to nie zamach na demokrację, to przejaw jej żywotności. Zwyczajny w demokracjach spór o zasięg wpływu poszczególnych władz. Spotęgowany m.in. tym, że w Polsce najwyższy sąd konstytucyjny ma nadmierne uprawnienia oraz uzurpuje sobie wyłączność orzekania o niekonstytucyjności.

Opinia Polaków o Trybunale Konstytucyjnym znacznie się pogorszyła. O to pogorszenie trudno obwinić jedynie PiS. Bowiem, gdy PiS rządziło w latach 2005-2007 i zwalczało Trybunał, to opinia Polaków o Trybunale się znacznie poprawiła, wbrew usiłowaniom PiS. Tym razem, od czasu ponownego objęcia władzy przez PiS opinia Polaków o Trybunale pogarsza się, ale co ważne, pogarszać […]

1 2 3 4 5