Bloki modułowe i kontenerowe w dużych miastach, a nie wysiedlanie uchodźców do miasteczek i wsi!

Osoby podające się za specjalistów od migracji uporczywie nawołują do przesiedlania uchodźców z dużych miast do mniejszych ośrodków miejskich. Jest to tak samo zły pomysł jak deglomerowanie Polaków. W dużych miastach łatwiej się żyje i zarabia. Zarówno Polakom jak i Ukraińcom.

Jeśli uchodźcy sami z siebie chcą szukać lepszych warunków w mniejszych miastach niech jadą do miasteczek i wiosek. Tak jak każdy Polak. W Polsce już od dawna nie ma obowiązku obowiązku mieszkania w miejscu wyznaczonm przez władzę. Pzeciętnie Polacy migrują z mniejszych do większych ośrodków miejskich. Bo tak im łatwiej i wygodniej.

Wielkomiejskie szerokie i głębokie rynki pracy dają zatrudnienie wielu osobom przy wielu pracach. W dużych miastach skoncentrowana jest infrastruktura usług sektora publicznego i prywatnego – lekarze, dentyści, pralnie, itp. itd. Specjalistów jak na przykład psychologów traumy wojennej łatwiej spotkać z uchodźcami w Warszawie niż w Węgrowie czy Wiskitkach.

W dużych skupiskach łatwiej będzie Ukraińcom stworzyć swoje społeczności. Zebrać nauczycieli do ukraińskich klas i szkół. Znaleźć psychologa, który mówi po ukraińsku czy rosyjsku. Czy znaleźć tak prozaiczną ale dla uchodźcy ważną usługę jak pralnia wodna czy samoobsługowa.

Co ważne dla uchodźców, którzy jeszcze mają nadzieję szybko wrócić do domu lub już tylko podtrzymać regularne relacje z rodzinną miejscowością: w dużym mieście jest pociąg i autobus które dają dobre połączenie do Ukrainy.

To że na jakiejś wiosce stoi zdekapitalizowany ośrodek hotelowy ZHP czy inna podobna struktura nie znaczy, że należy tam upychać Ukraińców. Rzekomy brak miejsc w dużych miastach nie jest powodem do wypychania Ukrainców z miast do miasteczek i wsi. Miasta mają to do siebie, że od dwóch wieków szybko rosną w ludność.

Na skok ludności właściwą odpowiedzią jest skok podaży mieszkań. Dziesiątki polskich firm są zdolne szybko produkować mieszkania w technologii modułowej i technologii kontenerowej. Potrzebujemy od każdej z tych firm:

(i) zamówić tyle mieszkań modułowych i kontenerowych ile jest w stanie wyprodukować teraz
(ii) sfinansować im zwiększenie mocy produkcyjnych i
(iii) wykupić ich produkcję z góry na kilka lat do przodu.

Jeśli podaż i zwiększone moce produkcyjne polskich firm okażą się niewystarczające poza Polską mamy kolejne firmy budujące mieszkania w technologii modułowej i kontenerowej. Można zamówić tyle ile trzeba.

A władza może w dużych miastach wyznaczyć lokalizacje z możliwością podłączenia wod-kan oraz elektryczności. Duże polskie miasta są relatywnie rzadko zasiedlone. Łatwo pomieszczą więcej mieszkańców.

Przy okazji kryzysu uchodźczego być może uda się nam rozwinąć zdolności naszych firm do budowy dziesiątków tysięcy modułowych i kontenerowych mieszkań rocznie. Może to też będzie zaczyn do zbudowania dużego publicznego zasobu mieszkań na wynajem, które z czasem będą wynajmowane na warunkach bliskich do rynkowych.

Ale najważniejsze: uchodźców należy traktować możliwe często jak Polaków. Polacy mogą mieszkać gdzie chcą. To Ukraińcy powinni mieć tę samą możliwość. Powoływanie się na przykłady innych masowych migracji jak np. Niemców w latach 1945-48 jest błędne. Inne czasy. Inne społeczeństwa.

I ceterum censeo wszelkie uprawnienia nadane Ukraińcom należy rozszerzyć na Białorusinów i Rosjan. Na pohybel Moskwie i z korzyścią dla nas.

2 comments… add one
  • Michał Mar 27, 2022, 9:28 am

    Ok, czyli budujemy fawele podczas gdy w małych wsiach i miejscowościach nie sposób znaleźć ludzi do pracy, nieruchomości stoją puste, a szpitale i szkoły zamykają się z powodu zbyt małej ilości pacjentów i uczniow. W zamian za to zageszczamy w miastach już i tak przeciążone usługi tj. szpitale, przychodnie szkoly, żłobki i przedszkola. Z pewnością masie Polaków w miastach to się spodoba i nie wywoła to niepotrzebnych napiec. Czasem mocno potrafi Pan popłynąć, a w kwestii budowy domów modułowych proponuje sprawdzić czas dostarczenia domku modułowego i dopiero pisać o zamówieniu kilkuletniej produkcji. Po covidzie na domek modułowy czeka się nawet rok, a działki w lesie czy nad jeziorem są droższe niż nieruchomości we Włoszech nad morzem.

    • Administrator Apr 22, 2022, 6:46 am

      od 3 wieków ludzie przenoszą sie ze wsi do miasteczek, z miasteczek do miast — w dużych osrodkach ławiej się żyje i zarabia

      moce produkcyjne są drogie — nikt nie inwestował w duże moce przerobowe budownictwa modułowego bo nie było dużego popytu — ogromny i gwarantowany na kilka lat popyt może to zmienić

Cancel reply

Leave a Comment