Nasz Drogi Długu Publiczny!

Mija kolejny rok demokracji i rynku. I wszytko jedno czy ministrem finansów jest Balcerowicz czy Kołodko, czy rządzi SLD, czy PO jak co roku, jest Cię Nasz Drogi Długu Publiczny coraz więcej. Strasznie mi z tego powodu niemiło. Każde niemowle, kobieta i mężczyzna w Polsce oprócz własnego prywatnego długu ma na głowie ponad 15 tyś. złotych naszego Drogiego Długu Publicznego:

Co prawda było już kilku profesorów ekonomii, jak Belka, Kołodko i Gronicki, którzy by zostać ministrami finansów opowiadali, że możesz rosnąć nasz Drogi Długu byleś rósł wolniej niż gospodarka. Ale to takie profesorskie brednie. Już z przypowieści biblijnych wiemy, że w latach tłustych zbiera się oszczędności na lata chude. Każdy student pierwszego roku ekonomii uczony jest, że w czasie szybkiego wzrostu dług należy spłacać zamiast się cieszyć, że dług rośnie wolniej niż gospodarka. Tyle teoria wciskana studentom. Profesorska praktyka jest już inna:



 

Ci panowie w swym pędzie do posad i wpływów zapomnieli powiedzieć, że swe opowieści snuli gdy gospodarka rosła 5-6% rocznie. A jak wiemy gospodarki mają tę właściwość, że czasami rosną, a czasami sie kurczą. Sztuczki Kołodki, Belki i Gronickiego mają krótkie nogi. Niedługo dowiemy się jak bardzo pozorny był spadek długu w relacji do PKB, którym chwalili się profesorowie-ministrowie. Już niedługo zaczniesz rosnąć również w relacji do PKB. Wcale się tym nie cieszę.

Korzystając z okazji porozmawiajmy nasz Drogi Długu o koszcie twojej obsługi. W zeszłym roku w budżecie na koszt obsługi długu publicznego zapisano 27,8 mld złotych, w tym roku będzie to już 32,7. Niby niewiele nas kosztujesz. Ale widać wyraźne, że dobre czasy się skończyły dochody budżetowe już nie będą rosły tak szybko, a koszt obsługi długu będzie rósł, bo pieniądz stał się droższy:


Ty sam wiesz najlepiej nasz Drogi Długu, że właśnie skończyła się dekada łatwego dostępu do finansowania. Już dziś koszt twojej obsługi przekracza wydatki na oświatę, szkoły wyższe, ochronę zdrowia i opiekę społeczną:


Nawet nie wiesz jak bardzo bym chciał by Cię nie było. Bo gdyby Ciebie nie było to nie było by również w Polsce deficytu budżetowego:


Serdecznie pozdrawiam w nadzieii, że gdy napiszę do Ciebie za rok będzie Cię mniej Nasz Drogi Długu Publiczny,

Naiwny Podatnik

1 comment… add one
  • Marek Apr 29, 2009, 11:06 am

    Niestety, ale czyją matką jest nadzieja to wiemy. I niestety za rok Pan Dług będzie jeszcze okazalszy.

Cancel reply

Leave a Comment