Dziękujemy nie, czyli tak.
Powszechne przekonanie o naszym rychłym przystąpieniu do Euro ma sens, bo obniża koszt pożyczania przez państwo polskie i polskie podmioty. W obecnych warunkach może nawet w ogóle umożliwia nam pożyczanie za granicą. Ponadto wiara w przystąpienie do Euro zakotwicza ciągle wysokie u nasy oczekiwania inflacyjne. A po przystąpienie do Euro zmniejszy się ryzyko kursowe wynikające z nieprzewidywalnych zmian wartości złotówki w stosunku do Euro, bo większość naszego handlu zagranicznego rozliczana jest w Euro.
Niestety Euro jest projektem wysoce ryzykownym, podatnym na inflację, oraz katastrofalny rozpad.
W takiej sytuacji najlepiej tworzyć wrażenie, że już niedługo przyłączymy się do Euro, jednocześcnie postulując i czekajac na naprawę Euro. A jeśli już koniecznie chcemy, lub zmuszeni będziemy przyjąć Euro w obecnej wysoce niedoskonałej formie to wynegocjujmy liberalizację świadczenia usług w Unii Europejskiej. Tak by Polacy na podstawie krajowych dopuszczeń do świadczenia usług mogli świadczyć usługi w całej Unii Europejskiej. Jesteśmy w tym całkiem dobrzy. W razie kłopotów w Polsce, lub kłopotów z Euro będziemy je świadczyć w całej Europie.
Że, co? Że niby się już zgodziliśmy na przyjęcie Euro przystępując do Unii? A owszem. Ale czy widziałeś naszą zgodę na konkretną datę przyjęcia Euro? Otóż, nie. Więc mają to co wynegocjowali. Kiedyś Euro przyjmiemy. Naprawdę. Obiecuję! A jeśli chcą, by zdarzyło się to za ich życia, to niech naprawią Euro, oraz zliberalizują świadczenie usług w Unii Europejskiej. A jak nie to powtarzajmy: kiedyś do Euro przystąpimy, naprawdę.
Inne wpisy o Euro:
Euro 10 – Suwerenność w strefie euro – 6 kwietnia 2010 – Na przykładzie Grecji Unia Europejska ćwiczy sposób zmuszania suwerennych państw do podejmowania decyzji, ktorych same by nie podjęły. Choroba grecka polegająca na rosnącym zadłużenie i spadającej konkurencyjności spowodowana jest przez Greków. Natomiast kryzys grecki, którego doświadczyliśmy pomiędzy styczniem a marcem został zarówno zdetonowany jak i przytłumiony przez Europejski Bank Centralny (EBC).
Euro 9 — Nierostrzygnięty konflikt – 25 lutego 2010 – Gdy założono USA nie ustalono czy gospodarką rządzić będą reguły reolniczego południa, czy przemysłowej północy. Podobny konflikt tkwi teraz w urządzeniach politycznych Unii: czy reguły określać będą nam zdyscyplinowani Niemcy i kraje północy, czy rozrzutni Grecy i kraje południa.
Euro 8 — Jak Alexander Hamilton stworzył dolara oraz USA – 5 marca 2009 – Po zwycięstwie amerykańskich rewolucjonistów nad Anglikami nie było pewnym czy rzeczywista władza jest w stanach czy rządzie federalnym, czy państwo będzie demokracją czy republiką, oraz w czyim interesie będzie działał rząd. O stworzeniu państwa federalnego, które jest republiką i działaniu w imieniu interesów przemysłowych przesądził sekretarz skarbu Alexander Hamilton poprzez emisję papierów wartościowych, które stały się dolarem.
Euro 7 — Euro na ratunek bankom – 27 lutego 2009 – Polskie gospodarstwa domowe i firmy znaczną część kredytów mają w Euro. Jeśli wartość złotówki obniży się jeszcze bradziej to przestaną spłacać kredyty, a nasze banki okażą się niewypłacalne.
Euro 6 – Wspólna waluta lepsza dla USA niż dla Eurolandu – 1 lutego 2009 – Ponieważ gospodarka USA lepiej sobie radzi z nagatywnymi zjawiskami, które w asymetryczny sposób dotykają różne regiony i przemysły USA to posiadanie jednej waluty niesie mniej kosztów dla USA.
Euro 5 – Brak własnej waluty = brak własnej kontrcyklicznej polityki pieniężnej – 27 stycznia 2009 – Ze względu na spore różnice w rozwoju pomiędzy Polską a zachodem Europy my potrzbujem innej polityki pieniężnej niż zachód Europy. Na razie więc obiecujmy, że do Euro przystąpimy, ale wcale się tam nie spieszmy.
Euro 4 – Dziękujemy nie, czyli tak. – 9 grudnia 2008 – Najlepiej tworzyć wrażenie, że już niedługo przyłączymy się do Euro, jednocześcnie postulując i czekajac na naprawę Euro.
Euro 3 – Wada Euro: brak fiskalnego Eurolandu – 8 grudnia 2008 – Dopóki strefa Euro nie będzie władna nakładać podatki i transferować kasę pomiędzy branżami i regionami na podstawie politycznych decyzji dopóty Euro jest ryzykownym i ułomnym projektem, do którego lepiej nie przystępować.
Euro 2 – Wada Euro: identyczna polityka pieniężna dla różnych gospodarek – 6 grudnia 2008 – Politycznie wpływowy i dzierżący europejską administrację zachód Europy załatwi dla strefy Euro luźniejszą polityką pieniężną, która im będzie przydatna, a nam szkodliwa, gdyż zbyt inflacyjna.
Euro 1 – Euroland: Klub państw ponadprzeciętnie zadłużonych – 5 grudnia 2008 – Stare kraje UE są znacznie zadłużone. Wiele wskazuje na to, że w przyszłości mogą mieć poważne kłopoty z regulowaniem swoich zobowiązań. Po co nam to? My reformujemy nasze emerytury, planujemy reformę płacenia za usługi medyczne. A tym czasem we Francji studenci strajkują za prawem do wcześniejszej emerytury…







doskonala strategia, ale obawiam sie ze nasze media by jej nie pojely 🙁