<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom">
    <title>Wirtualna Szuflada</title>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://dobrowol.org/blog/" />
    <link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://dobrowol.org/blog/atom.xml" />
   <id>tag:dobrowol.org,2008:/blog/1</id>
    <link rel="service.post" type="application/atom+xml" href="http://dobrowol.org/blog-mt/mt-atom.cgi/weblog/blog_id=1" title="Wirtualna Szuflada" />
    <updated>2008-11-27T09:23:02Z</updated>
    <subtitle>Więcej konkurencji, mniej przywilejów </subtitle>
    <generator uri="http://www.sixapart.com/movabletype/">Movable Type 3.2ysb5-20051201</generator>
 
<entry>
    <title>Polska to nie jest kraj dla młodych</title>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://dobrowol.org/blog/2008/11/polska_to_nie_jest_kraj_dla_mo_1.html" />
    <link rel="service.edit" type="application/atom+xml" href="http://dobrowol.org/blog-mt/mt-atom.cgi/weblog/blog_id=1/entry_id=152" title="Polska to nie jest kraj dla młodych" />
    <id>tag:dobrowol.org,2008:/blog//1.152</id>
    
    <published>2008-11-27T08:49:25Z</published>
    <updated>2008-11-27T09:23:02Z</updated>
    
    <summary><![CDATA[ Normal 0 false false false MicrosoftInternetExplorer4 Od kilku dni Gazeta Wyborcza daje cykl artykuł&oacute;w &nbsp;&bdquo;Polska to nie kraj dla starych ludzi&rdquo;. Nasi seniorzy skarzą się jak źle są traktowani przez młodych i jak nie mogą się doczekać emerytury. Gazeta...]]></summary>
    <author>
        <name>dobrowol</name>
        
    </author>
    
    <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://dobrowol.org/blog/">
        <![CDATA[<!--[if gte mso 9]><xml>  <w:WordDocument>   <w:View>Normal</w:View>   <w:Zoom>0</w:Zoom>   <w:PunctuationKerning/>   <w:ValidateAgainstSchemas/>   <w:SaveIfXMLInvalid>false</w:SaveIfXMLInvalid>   <w:IgnoreMixedContent>false</w:IgnoreMixedContent>   <w:AlwaysShowPlaceholderText>false</w:AlwaysShowPlaceholderText>   <w:Compatibility>    <w:BreakWrappedTables/>    <w:SnapToGridInCell/>    <w:WrapTextWithPunct/>    <w:UseAsianBreakRules/>    <w:DontGrowAutofit/>   </w:Compatibility>   <w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel>  </w:WordDocument> </xml><![endif]--><!--[if gte mso 9]><xml>  <w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156">  </w:LatentStyles> </xml><![endif]-->  <p align="center" class="MsoNormal" style="text-align: center"><span /></p><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Od kilku dni Gazeta Wyborcza daje cykl artykuł&oacute;w <span>&nbsp;</span>&bdquo;Polska to nie kraj dla starych ludzi&rdquo;. Nasi seniorzy skarzą się jak źle są traktowani przez młodych i jak nie mogą się doczekać emerytury. </span></p><div align="justify">    </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Gazeta cykl sw&oacute;j zaczęła między innymi od 42 letniej nauczycielki informatyki, kt&oacute;ra m&oacute;wiła, że choć uczęszcza na kursy i się doszkala to dzieci ciągle wiedzą o komputerach więcej od niej, więc ona już powinna iść na emeryturę. Zastanawiam się jak takiego nieudacznika w og&oacute;le dopuszczono do kontaktu z dziećmi i ile dzieci skrzywdzi zarażając swoją postawą życiową.</span></p><div align="justify">    </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Ale basta. Nie będę pyskował na poziomie subiektywnych odczuć i opierał się na subiektywnych opiniach tak jak Gazeta i jej pupile. Pokażę Ci tylko dwa zestawy danych zerbanych przez Eurostat.</span></p><div align="justify">    </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Po pierwsze więc, Polacy są młodym społeczeństwem a na emerytury wydają dużą część swojego dochodu narodowego. </span></p><div align="justify">        </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Poniższy wykres na pionowej przedstawia nakłady na emerytury jako procent PKB. Polska jest tak wysoko na wykresie ponieważ jesteśmy liderem w Unii, płacimy bardzo dużą część naszego dochodu narodowego emerytom. Ale r&oacute;wnocześnie jesteśmy młodym społeczeństwem co ilustruje oś pozioma przedsatawiająca udział os&oacute;b w wieku powyżej 65 w społeczeństwie w poszczeg&oacute;lnych społeczeństwach Unii. <br /></span></p>  <img height="360" border="0" width="480" src="httP://www.dobrowol.org/drobiazgi/mlodzespoleczenstwowysokieemerytury.jpg" /><br />  <p class="MsoNormal"><span>Po drugie, młodzi Polacy są dyskryminowani na rynku pracy.<span>&nbsp; </span>W każdym kraju Unii stopa bezrobocia młodych jest wyższa od stopy bezrobocia og&oacute;łu obywateli. Jednak Polska należy do kraj&oacute;w gdzie r&oacute;żnica ta jest bardzo wysoka. Oznacza to, że młody Polak jest o wiele bardziej zagrożony bezrobociem niż stary:</span></p>    <p class="MsoNormal"><span><img height="360" border="0" width="480" src="http://www.dobrowol.org/drobiazgi/roznica_bezrobocie_mlodzistarzy2007.jpg" />&nbsp;</span></p>  <p class="MsoNormal"><span>Żeby nie było wątpliwości to, że nie jesteśmy krajem najbardziej dyskryminującym młodych wynika tylko z tego,<span>&nbsp; </span>że około milion gł&oacute;wnie młodych Polak&oacute;w wyjechało szukać pracy za granicą, bo jeszcze w 2006 przodowaliśmy w dyskryminowaniu młodych na rynku pracy:</span></p>  <p class="MsoNormal"><span><img height="360" border="0" width="480" src="http://www.dobrowol.org/drobiazgi/roznica_bezrobocie_mlodzistarzy.jpg" /><br /></span></p>  <p class="MsoNormal"><span>&nbsp;</span></p>  <p class="MsoNormal"><span>&nbsp;</span></p>  ]]>
        
    </content>
</entry>
<entry>
    <title>Z Rosją należy rozmawiać</title>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://dobrowol.org/blog/2008/11/z_rosj_naley_rozmawia.html" />
    <link rel="service.edit" type="application/atom+xml" href="http://dobrowol.org/blog-mt/mt-atom.cgi/weblog/blog_id=1/entry_id=151" title="Z Rosją należy rozmawiać" />
    <id>tag:dobrowol.org,2008:/blog//1.151</id>
    
    <published>2008-11-15T13:17:20Z</published>
    <updated>2008-11-15T14:07:26Z</updated>
    
    <summary> Normal 0 false false false MicrosoftInternetExplorer4 /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:&quot;Table Normal&quot;; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-parent:&quot;&quot;; mso-padding-alt:0in 5.4pt 0in 5.4pt; mso-para-margin:0in; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:&quot;Times New Roman&quot;; mso-ansi-language:#0400; mso-fareast-language:#0400; mso-bidi-language:#0400;} Mam dość słuchania o konfliktach polsko-rosyjskich. Między Rosją...</summary>
    <author>
        <name>dobrowol</name>
        
    </author>
    
    <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://dobrowol.org/blog/">
        <![CDATA[<!--[if gte mso 9]><xml>  <w:WordDocument>   <w:View>Normal</w:View>   <w:Zoom>0</w:Zoom>   <w:PunctuationKerning/>   <w:ValidateAgainstSchemas/>   <w:SaveIfXMLInvalid>false</w:SaveIfXMLInvalid>   <w:IgnoreMixedContent>false</w:IgnoreMixedContent>   <w:AlwaysShowPlaceholderText>false</w:AlwaysShowPlaceholderText>   <w:Compatibility>    <w:BreakWrappedTables/>    <w:SnapToGridInCell/>    <w:WrapTextWithPunct/>    <w:UseAsianBreakRules/>    <w:DontGrowAutofit/>   </w:Compatibility>   <w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel>  </w:WordDocument> </xml><![endif]--><!--[if gte mso 9]><xml>  <w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156">  </w:LatentStyles> </xml><![endif]--> <!--[if gte mso 10]> <style>  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:"Table Normal"; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0in 5.4pt 0in 5.4pt; 	mso-para-margin:0in; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} </style> <![endif]-->        <p align="justify" class="MsoNormal"><span>Mam dość słuchania o konfliktach polsko-rosyjskich. Między Rosją a Polską nie ma fundamentalnej sprzeczności interes&oacute;w. My potrzebujemy ich gazu i ropy. A oni potrzebują ten gaz i ropę sprzedawać. <br /></span></p><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal" style="text-align: justify"><span>Musimy sobie jedynie załatwić, by rosyjski gaz i ropę kupować jako Europa, a nie jako Polska. Tak by Polacy mieli taki sam dostęp i warunki zakupu jak inne kraje europejskie. W tym celu trzeba założyć kartel europejskich konsument&oacute;w gazu. </span></p><div align="justify">      </div><p align="justify" class="MsoNormal" style="text-align: justify"><span>Jeśli więc już mamy z kimś realny konflikt interes&oacute;w to z Włochami i Niemcami. Zamiast budować kartel europejskich konsument&oacute;w, na kt&oacute;rym skorzystają wszyscy europejczycy Schroder i Berlusconi załatwiają obietnice tańszego i pewniejszego dostępu do rosyjskich surowc&oacute;w dla swoich obywateli, a przy okazji załatwiają jakieś prywatne interesy. <br /></span></p><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal" style="text-align: justify"><span>A prawda jest taka, że Rosjanie muszą sprzedawać gaz i ropę Europejczykom, bo tak biegną rosyjskie rurociągi i tak dyktuje geografia. Jedynym pytanie na kt&oacute;re nie ma jeszcze odpowiedzi jest czy Rosjanie będą negocjować z każdym państwem europejskim oddzielnie i wycisną najlepsze dla siebie warunki, czy też będą negocjować z całą Europą.<span>&nbsp; </span>Więc jeśli w Polskim interesie jest kogoś przycisnąć to Włoch&oacute;w i Niemc&oacute;w, a nie Rosjan. <span>&nbsp;</span>Unia chce byśmy podpisali traktat nicejski? Nie ma problemu poprosimy najpierw o skuteczny europejski kartel konsument&oacute;w gazu, itd. itp.</span></p><div align="justify">      </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>A z Rosjanami należy rozmawiać. Dziwimy się teraz, że Rosjanie chcą nam zaszkodzić budując przez Bałtyk gazociąg omijający Polskę. A zapominamy jak przez ostatnie 20 lat skorzystaliśmy z każdej okazji, by przypierzyć ruskim. Nawet światłow&oacute;d położony wzdłuż rurociągu był pretekstem do międzynarodowej afery, bo łamał monopol TPSA. <span>&nbsp;</span>Nie rozumiem dlaczego akurat na korzyść francuskiej TPSA nasze władze psuły polskie relacje z Rosją. Ale c&oacute;ż, naiwny jestem. <br /></span></p><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Jeżeli chcemy mieć normalne relacje z Rosją &ndash; a to sie poprostu opłaci, to w relacjach z Rosją trzeba kierować się racjonalnymi zasadami, a nie odruchem dopieprzenia ruskim. Niestety jest odwrotnie. Albańczykom w Serbii pozwoliśmy na ogłoszenie niepodległości i wspieramy ją polskimi policjantami, kt&oacute;rzy pacyfikują Serb&oacute;w. Natomiast Osetyńczykom w Gruzji odmawiamy prawa do ogłoszenia niepodległości i zbroimy wojsko gruzińskie. Nikt z polskich władz nie wytłumaczył Polakom dlaczego oficjalna polska polityka uznaje, że nar&oacute;d albański zasłużył sobie na niepodległość i samostanowienie, a nar&oacute;d osetyński już sobie nie zasłużył. W Moskwie odpowiedź już znają: bo chcemy dopieprzyć ruskim.<span>&nbsp; </span>Nie rozumiem jakie wynikają z tego korzyści dla mnie Polaka.</span></p><div align="justify">    </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Wolałbym więc, byśmy w naszej polityce wobec Rosji pilnowali własnego interesu, a nie odreagowywali własne kompleksy. Dziękuję więc rządowi, że nie zrobił rejtana wobec unijnych plan&oacute;w rozpoczęcia rozm&oacute;w z Rosją.<br /></span></p>  ]]>
        
    </content>
</entry>
<entry>
    <title>Co się dzieje na rynkach finansowych? - 8</title>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://dobrowol.org/blog/2008/11/co_si_dzieje_na_rynkach_finans_7.html" />
    <link rel="service.edit" type="application/atom+xml" href="http://dobrowol.org/blog-mt/mt-atom.cgi/weblog/blog_id=1/entry_id=150" title="Co się dzieje na rynkach finansowych? - 8" />
    <id>tag:dobrowol.org,2008:/blog//1.150</id>
    
    <published>2008-11-13T09:12:11Z</published>
    <updated>2008-11-13T09:21:58Z</updated>
    
    <summary><![CDATA[ Normal 0 false false false MicrosoftInternetExplorer4 12. Dlaczego nie ma u nas kryzysu instytucji finansowych W czasie zawirowań z instytucjami finansowymi jest jak z tamą na rzece.&nbsp; Jakąś ilość przypływającej wody wstrzyma, potem albo trzeba ją otworzyć, albo pęknie....]]></summary>
    <author>
        <name>dobrowol</name>
        
    </author>
    
    <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://dobrowol.org/blog/">
        <![CDATA[<!--[if gte mso 9]><xml>  <w:WordDocument>   <w:View>Normal</w:View>   <w:Zoom>0</w:Zoom>   <w:PunctuationKerning/>   <w:ValidateAgainstSchemas/>   <w:SaveIfXMLInvalid>false</w:SaveIfXMLInvalid>   <w:IgnoreMixedContent>false</w:IgnoreMixedContent>   <w:AlwaysShowPlaceholderText>false</w:AlwaysShowPlaceholderText>   <w:Compatibility>    <w:BreakWrappedTables/>    <w:SnapToGridInCell/>    <w:WrapTextWithPunct/>    <w:UseAsianBreakRules/>    <w:DontGrowAutofit/>   </w:Compatibility>   <w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel>  </w:WordDocument> </xml><![endif]--><!--[if gte mso 9]><xml>  <w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156">  </w:LatentStyles> </xml><![endif]--><span>    <p class="MsoNormal"><span><strong>12. Dlaczego nie ma u nas kryzysu instytucji finansowych </strong><br /></span></p>  <p align="justify" class="MsoNormal"><span>W czasie zawirowań z instytucjami finansowymi jest jak z tamą na rzece.<span>&nbsp; </span>Jakąś ilość przypływającej wody wstrzyma, potem albo trzeba ją otworzyć, albo pęknie. Nasza tama, mogłaby być lepsza, ale i tak jest mocniejsza niż tamy sąsiad&oacute;w.</span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Polska dzięki w miarę rozsądnej polityce pieniężnej, oraz w miarę rygorystycznemu nadzorowi bankowemu była lepiej przygotowana na zaniknięcie finansowania na międzynarodowych rynkach kapitałowych, oraz na nadchodzące spowolnienie gospodarcze. Mamy też w miarę zr&oacute;żnicowaną gospodarkę, kt&oacute;ra cały czas się rozwija i pomimo spowolnienia będzie się rozwijać.</span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Inne kraje nie były tak dobrze przygotowane. Taka Rosja ma przechlapane. Cena baryłki ropy spadła z $120-140 do $60-70. A niestety rosyjski doch&oacute;d narodowy w około 30% pochodzi z sektora naftowo-gazowego. Ich budżet w około 50% jest finansowany z sektora naftowo-gazowego. Ich eksport w około 65% jest wynikiem działalności sektora naftowo-gazowego.<span>&nbsp; </span>Naturalnym i rozsądnym jest więc, że rosyjska giełda od początku tego roku spadła ponad 70%. Dla por&oacute;wnania nasza giełda spadła tylko o 48%. Tam naprawdę mają problem. My may tylko problemik. Od sierpnia rosyjskie rezerwy walutowe spadły o $110 miliard&oacute;w &ndash; w samym październiku rosyjskie rezerwy walutowe spadły o $50 miliard&oacute;w! Zostało im całkiem sporo rezerw, bo jakieś $480 miliard&oacute;w, ale prawdopodobnie skończy się skokową dewaluacją rubla, oraz recesją.</span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Mamy też lepiej niż wielu z naszych pomniejszych sąsiad&oacute;w. Polski nadz&oacute;r bankowy był dosyć rygorystyczny, więc popełnił relatywnie mało błęd&oacute;w. W Polsce tylko około 25% kredyt&oacute;w jest denominowane w walutach zagranicznych &ndash; jak na m&oacute;j smak za wysoko, bo osoby fizyczne nie powinny dostawać kredyt&oacute;w na dom w innej walucie niż zarabiają. Ale w takiej Bułgari kredyty w walutach zagranicznych to około 50% wszystkich kredyt&oacute;w. Na Litwie, Węgrzech, Rumunii 55%. A na Łotwie i Estonii około 80%! Oni, aż się proszą o kryzys instytucji finansowych, my tylko ryzykujemy.</span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>W obecnej sytuacji jakoś dziwnie ucichli Ci co gromili schładzanie gospodarki i zamordzym nadzoru bankowego co to zabrania pożyczać Polakom. I dobrze. Teraz dzięki w miarę restrykcyjnej polityce pieniężnej, oraz w miarę rygorystycznemu nadzorowi bankowemu nasze instytucje finansowe są w lepszej sytuacji niż u wielu naszych sąsiad&oacute;w. </span></p>  </span>]]>
        
    </content>
</entry>
<entry>
    <title>Co się dzieje na rynkach finansowych? - 7</title>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://dobrowol.org/blog/2008/11/co_si_dzieje_na_rynkach_finans_6.html" />
    <link rel="service.edit" type="application/atom+xml" href="http://dobrowol.org/blog-mt/mt-atom.cgi/weblog/blog_id=1/entry_id=149" title="Co się dzieje na rynkach finansowych? - 7" />
    <id>tag:dobrowol.org,2008:/blog//1.149</id>
    
    <published>2008-11-02T15:11:37Z</published>
    <updated>2008-11-02T16:29:29Z</updated>
    
    <summary> Normal 0 false false false MicrosoftInternetExplorer4 /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:&quot;Table Normal&quot;; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-parent:&quot;&quot;; mso-padding-alt:0in 5.4pt 0in 5.4pt; mso-para-margin:0in; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:&quot;Times New Roman&quot;; mso-ansi-language:#0400; mso-fareast-language:#0400; mso-bidi-language:#0400;} 11. Rozjazd waluty i zapadalności Każda rosnąca gospodarka...</summary>
    <author>
        <name>dobrowol</name>
        
    </author>
    
    <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://dobrowol.org/blog/">
        <![CDATA[<!--[if gte mso 9]><xml>  <w:WordDocument>   <w:View>Normal</w:View>   <w:Zoom>0</w:Zoom>   <w:PunctuationKerning/>   <w:ValidateAgainstSchemas/>   <w:SaveIfXMLInvalid>false</w:SaveIfXMLInvalid>   <w:IgnoreMixedContent>false</w:IgnoreMixedContent>   <w:AlwaysShowPlaceholderText>false</w:AlwaysShowPlaceholderText>   <w:Compatibility>    <w:BreakWrappedTables/>    <w:SnapToGridInCell/>    <w:WrapTextWithPunct/>    <w:UseAsianBreakRules/>    <w:DontGrowAutofit/>   </w:Compatibility>   <w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel>  </w:WordDocument> </xml><![endif]--><!--[if gte mso 9]><xml>  <w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156">  </w:LatentStyles> </xml><![endif]--> <!--[if gte mso 10]> <style>  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:"Table Normal"; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0in 5.4pt 0in 5.4pt; 	mso-para-margin:0in; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} </style> <![endif]-->  <p class="MsoNormal"><em><span style="font-style: normal"><strong>11. Rozjazd waluty i zapadalności<br /></strong></span></em></p>      <p class="MsoNormal" style="text-align: justify"><em><span style="font-style: normal">Każda rosnąca gospodarka jest podobna, a każdy kryzys gospodarczy jest inny. Dlatego trudno przewidzieć spos&oacute;b i moment objawienia kryzysu. Jednak wiele wskazuje na to, że jeśli będzie u nas w najbliższym czasie kryzys to objawi się w postaci braku waluty zagranicznej, oraz braku możliwości zrefinansowania kr&oacute;tkoterminowych zobowiązań zagranicznych. <br /></span></em></p><div style="text-align: justify">  </div><p class="MsoNormal" style="text-align: justify"><em><span style="font-style: normal">Nie chcę krakać. Ale molestowany uponieniami o czarnowidztwo postanowiłem pogrzebać w danych. To co znalazłem zamieszczam poniżej. </span></em></p>    <p class="MsoNormal"><em><span style="font-style: normal"><span style="font-weight: bold">(i)</span> Polskie banki mają więcej zagranicznych pasyw niż zagranicznych aktyw:</span></em></p><img height="360" width="480" border="0" src="http://dobrowol.org/drobiazgi/Slide2.JPG" /><br /><p class="MsoNormal" style="text-align: justify">Ostatni raz nasze banki miały mniej aktyw zagranicznych niż pasyw (wykres powyżej spada poniżej 1) w okolicy kryzysu rosyjskiego. <br /></p><p class="MsoNormal"><span><span style="font-weight: bold">(ii)</span><span><span style="font-weight: bold">&nbsp;</span> </span>Polski system bankowy (banki + NBP) ma coraz mniej <em><span style="font-style: normal">zagranicznych pasyw w stosunku do zagranicznych aktyw:</span></em></span></p>    <p class="MsoNormal"><span><img height="360" width="480" border="0" src="http://dobrowol.org/drobiazgi/Slide1.JPG" /><br /></span></p>        <p align="justify" class="MsoNormal">Nasz system finansowy jako całość (banki + NBP) odnotowuje jeszcze nadwyżkę zagranicznych aktyw nad pasywami. Ale jest to nadwyżka systematycznie i szybko kurcząca się.<br /></p><p class="MsoNormal"><span><span style="font-weight: bold">(iii)</span> Udział kr&oacute;tkoterminowego zadłużenia zagranicznego w zadłużeniu zagranicznym og&oacute;łem podwoił się w ostatnim czasie:</span></p>  <p class="MsoNormal"><span><img height="342" width="457" border="0" src="http://dobrowol.org/drobiazgi/Slide3.JPG" /></span></p>    <p align="justify" class="MsoNormal">Od końca czwartego kwartału 2006 mamy szybki i stały przyrost kr&oacute;tkoterminowych zobowiązań zagranicznych w masie naszych zobowiązań zagranicznych. Dop&oacute;ty wszyscy wierzą, że będziemy regulować nasze zobowiązania zagraniczne to jest OK.&nbsp; Niedalej jednak jak tydzień temu JP Morgan testował tę wiarę usiłując wywołać panikę dotyczącą Polski -- powołując się m.in. na dane podobne do powyższych -- na razie się nie udało, ale w tej nerwowej atmosferze lepiej nie mieć szybkiego przyrostu zobowiązań, kt&oacute;re trzeba regulowac na zaś.</p><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Co to wszystko oznacza?<span><span> Narasta rozjazd pomiędzy walutą finansowania a posiadanymi zasobami walutowymi, oraz pomiędzy</span></span></span><span><span><span> rosnącą kr&oacute;tkoterminową zapadalnością finansowania </span></span></span><span><span><span>a odpływem płynności na międzynarodowych rynkach finansowych.</span></span></span></p><p align="justify" class="MsoNormal"><span><span><span> Każda z tych danych sama w sobie nie jest zła. Złe jest, że pozwalamy sobie na szybki przyrost kr&oacute;tkoterminowego zadłużenia zagranicznego, gdy podaż pieniądza na rynku spada, a zwłaszcza, gdy jest to waluta, kt&oacute;rej nie możemy sobie po prostu dodrukować, tylko musimy (jeśli nam pozwolą) pożyczać.&nbsp;</span></span></span></p><div align="justify">    </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Idzie zima, przetwor&oacute;w nie ma, opału też. Może zima będzie łagodna, a sąsiedzi życzliwi... czego sobie i tobie życzę.<br /></span></p>]]>
        
    </content>
</entry>
<entry>
    <title>Co się dzieje na rynkach finansowych? – 6</title>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://dobrowol.org/blog/2008/11/co_si_dzieje_na_rynkach_finans_5.html" />
    <link rel="service.edit" type="application/atom+xml" href="http://dobrowol.org/blog-mt/mt-atom.cgi/weblog/blog_id=1/entry_id=148" title="Co się dzieje na rynkach finansowych? – 6" />
    <id>tag:dobrowol.org,2008:/blog//1.148</id>
    
    <published>2008-11-01T12:37:51Z</published>
    <updated>2008-11-01T13:23:13Z</updated>
    
    <summary><![CDATA[ Normal 0 false false false MicrosoftInternetExplorer4 10. Druga Fala Najgorsze przed nami.&nbsp; Na nasz piaskowy zamek spadła pierwsza fala kryzysu. Ku uciesze i zdziwieniu fala się cofnęła, a zamek nadal stoi. Radość jest przedwczesna. Za chwilę będzie druga fala....]]></summary>
    <author>
        <name>dobrowol</name>
        
    </author>
    
    <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://dobrowol.org/blog/">
        <![CDATA[<!--[if gte mso 9]><xml>  <w:WordDocument>   <w:View>Normal</w:View>   <w:Zoom>0</w:Zoom>   <w:PunctuationKerning/>   <w:ValidateAgainstSchemas/>   <w:SaveIfXMLInvalid>false</w:SaveIfXMLInvalid>   <w:IgnoreMixedContent>false</w:IgnoreMixedContent>   <w:AlwaysShowPlaceholderText>false</w:AlwaysShowPlaceholderText>   <w:Compatibility>    <w:BreakWrappedTables/>    <w:SnapToGridInCell/>    <w:WrapTextWithPunct/>    <w:UseAsianBreakRules/>    <w:DontGrowAutofit/>   </w:Compatibility>   <w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel>  </w:WordDocument> </xml><![endif]--><!--[if gte mso 9]><xml>  <w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156">  </w:LatentStyles> </xml><![endif]-->  <p class="MsoNormal"><span /></p>  <p class="MsoNormal"><strong><span>10. Druga Fala</span></strong><span> <br /></span></p>  <p align="justify" class="MsoNormal"><span>Najgorsze przed nami.<span>&nbsp; </span>Na nasz piaskowy zamek spadła pierwsza fala kryzysu. Ku uciesze i zdziwieniu fala się cofnęła, a zamek nadal stoi. Radość jest przedwczesna. Za chwilę będzie druga fala.</span></p><div align="justify">      </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Pierwsza fala kryzysu miała postać zaniku płynności (dostępności finansowania). Obawy o płynność i wypłacalność instytucji finansowych wywołały zanik płynności, oraz spowodowały długo oczekiwane delewarowanie (spłacanie długu) amerykańskich konsument&oacute;w i firm. Pękły bańki na nieruchomościach, surowcach i papierach wartościowych. Tanieją wyprzedawane aktywa. Nawet dobre firmy i wypłacalni konsumenci mają problem z pozyskaniem kredytu. <br /></span></p><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Nasi politycy i dziennikarze tłumaczą, że płacimy za cudze grzechy, ale generalnie jest dobrze. Bzdura. Żyjemy na kredyt. Od ponad 30 lat Polacy wydają więcej niż zarabiają. Więc nie dziwmy się, że gdy światowa podaż pieniądza maleje, to kredytodawcy pytają, czy Polsce nadal pożyczać. Nie dziwmy się też, że za pożyczone pieniądze musimy płacić więcej. Jak każdy dłużnik zależymy od kredytodawc&oacute;w. A niedługo ci będą jeszcze mniej łaskawi.</span></p><div align="justify">      </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Szykujmy się na drugą falę. Spadek wzrostu gospodarczego w USA, a następnie w Europie Zachodniej dotknie nas szybciej i boleśniej niż nam się wydaje. W USA zaczęła się właśnie najbardziej dotkliwa od 20 lub 30 lat recesja. W trzecim kwartale bieżącego roku wydatki amerykańskich konsument&oacute;w spadły o 3,1%. Jest to największy spadek od roku 1980. Jest tym bardziej niepokojący, że podczas dw&oacute;ch ostatnich recesji wydatki amerykańskich konsument&oacute;w nie spadały. Chyba Amerykanie się przestraszyli i stracili apetyt do dalszego zadłużania się. A pamiętajmy, że upadek Lehmana i spadki na giełdach miały miejsce dopiero w końcu tego kwartału, więc zostaną odzwierciedlone w zachowaniu konsument&oacute;w i producent&oacute;w dopiero w biężącym kwartale... <br /></span></p><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Co gorsza cały czas nie wiemy ile jest strat na papierach wartościowych opartych o pożyczki dla Amerykan&oacute;w o obniżonej zdolności kredytowej, oraz w kt&oacute;rych instytucjach ulokowane są te straty.<span>&nbsp; </span>Takie AIG wydało już 90 z 123 miliard&oacute;w dolar&oacute;w, kt&oacute;re uzyskało od rządu i nikt (poza AIG) na rynku nie wie na co poszły te pieniądze.</span></p><div align="justify">      </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Co się stanie, gdy Zach&oacute;d zacznie od nas mniej kupować i będzie pożyczać nam jeszcze mniej chętnie niż obecnie? Nasz wzrost gospodarczy spadnie w 2009 do 2-3% PKB. Jest też rosnące ryzyko wydarzenie kryzysowego, kt&oacute;re może przybrać postać kryzysu naszych instytucji finansowych, lub kryzysu braku waluty na pokrycie naszych zagranicznych zobowiązań. <br /></span></p><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Najbardziej zagrożone instytucje to banki i towarzystwa funduszy inwestycyjnych. Ponieważ już kilku znajomych opieprzyło mnie pytaniem &bdquo;co siejesz panikę&rdquo; ograniczę się do zacytowania październikowego &bdquo;Przeglądu Stabilności Systemu Finansowego&rdquo; autorstwa NBP:</span></p><div align="justify">    </div><p align="justify" style="margin-left: 1in" class="MsoNormal"><span>&bdquo;Ryzyko nieodnawiania kr&oacute;tkoterminowego finansowania wzrasta w niekt&oacute;rych małych i średnich bankch pozyskujących finansowanie gł&oacute;wnie od innych instytucji finansowych. Utrzymuje się nadwyżka jednomiesięcznych zobowiązań nad aktywami z terminem zapadalności do jednego miesiąca.&rdquo;</span></p><div align="justify">      </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Co się zaś tyczy towarzystw funduszy inwestycyjnych to ludzie wyciągają z nich pieniądze w ilości grożącej zawieszeniem wymiany jednostek uczestnictwa w funduszach na got&oacute;wkę. Fundusze w trzech kwartałach tego roku sprzedały jednostek za 65 miliard&oacute;w złotych, a umorzyły jednostek za 91 miliard&oacute;w złotych. Czyli w sumie z funduszy ubyło 26 miliard&oacute;w złotych. Od wiewi&oacute;rek rynkowych wiem, że w ostatnich dw&oacute;ch tygodniach, było jeszcze gorzej. Po spadkach na giełdzie kolejna fala inwestor&oacute;w rzuciła się umarzać jednostki i omało nie doprowadziła do zwieszenia wymiany jednostek na got&oacute;wkę. <br /></span></p><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Pierwsze głośno upublicznione kłopoty polskiego banku lub funduszu mogą wywołać panikę. W takiej sytuacji liczy się szybka i adekwatna do sytuacji reakcja nadzoru finansowego, banku centralnego i rządu. Chciałbym się mylić, ale jeśli będziemy mieli ten kłopot to trudno liczyć na szybką i adekwatną rekację naszych miłosciwie panujących. Kluza szef Komisji Nadzoru Finansowego w szczycie kryzysu wysłał list do TFI z zapytaniem czy zamierzają zawiesić wymianę jednostek na got&oacute;wkę &ndash; dobrze, że list ten nie dostał się do gazet tydzień, dwa temu, gdy ludzie wypłacali dużą kasę z TFI &ndash; nadzorca naszych isntytucji finansowych m&oacute;gł sam wywołać panikę. Skrzypek prezes NBP jest taki jak każdy widzi, nie będę się nad nim pastwił, zauważę tylko, że jego wypowiedzi o oddalaniu w czasie przystąpienia do Euro, oraz zwalnianie w NBP ludzi odpowiedzialnych za przygotowanie wprowadzania Euro podwyższają ryzyko, że zagraniczni pożyczkodawcy mogą się odwr&oacute;cić od Polski. A nasz rząd? Biedaki ostatnio dyskutowali o tym, że gdyby była prawdziwa panika i państwo musiało postawić państwowy system rozliczeń międzybankowych to zajęłoby im to ponad p&oacute;ł roku, bo szybciej nie są w stanie zam&oacute;wić komputer&oacute;w &ndash; jakby była taka koniczność to taki system należy postawić w jeden weekend, po p&oacute;ł roku to już nie będzie bank&oacute;w.</span></p><div align="justify">    </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Na szczęście inspirowana przez Balcerowicza zamordystyczna polityka nadzoru instytucji finansowych, restrykcyjna polityka pieniężna, oraz mały w por&oacute;wnaniu do naszych sąsiad&oacute;w deficyt budżetowy powodują, że pierwsza fala nie zmyła naszego zamku piaskowego znad brzegu morza, i stoi w całkiem dobrym stanie.</span></p><div align="justify">    </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Niestety w czasach prosperity mieliśmy deficyt budżetowy. Więc teraz zamiast oszczędności mamy długi, kt&oacute;re musimy zrefinansować. A co gorsza rząd w czasie takiego kryzysu powinien zwiększyć swoje wydatki, kt&oacute;re z braku oszczędności trzeba finansować zwiększonym pożyczaniem, kt&oacute;re właśnie jest droższe i trudniej dostępne.</span></p>]]>
        
    </content>
</entry>
<entry>
    <title>Sport (nie)wolny</title>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://dobrowol.org/blog/2008/10/sport_niewolny.html" />
    <link rel="service.edit" type="application/atom+xml" href="http://dobrowol.org/blog-mt/mt-atom.cgi/weblog/blog_id=1/entry_id=147" title="Sport (nie)wolny" />
    <id>tag:dobrowol.org,2008:/blog//1.147</id>
    
    <published>2008-10-27T07:14:44Z</published>
    <updated>2008-10-27T08:35:41Z</updated>
    
    <summary><![CDATA[ Normal 0 false false false MicrosoftInternetExplorer4 Jednym z powod&oacute;w dla kt&oacute;rych nie studiowałem w Polsce był sport. A raczej zamordystyczne podejście do sportu.&nbsp; Przez dwa tygodnie studiowałem na anglistyce na Uniwersytecie Warszawskim. Dłużej nie wytrzymałem. Na polskich uczelniach wychowanie...]]></summary>
    <author>
        <name>dobrowol</name>
        
    </author>
    
    <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://dobrowol.org/blog/">
        <![CDATA[<!--[if gte mso 9]><xml>  <w:WordDocument>   <w:View>Normal</w:View>   <w:Zoom>0</w:Zoom>   <w:PunctuationKerning/>   <w:ValidateAgainstSchemas/>   <w:SaveIfXMLInvalid>false</w:SaveIfXMLInvalid>   <w:IgnoreMixedContent>false</w:IgnoreMixedContent>   <w:AlwaysShowPlaceholderText>false</w:AlwaysShowPlaceholderText>   <w:Compatibility>    <w:BreakWrappedTables/>    <w:SnapToGridInCell/>    <w:WrapTextWithPunct/>    <w:UseAsianBreakRules/>    <w:DontGrowAutofit/>   </w:Compatibility>   <w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel>  </w:WordDocument> </xml><![endif]--><!--[if gte mso 9]><xml>  <w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156">  </w:LatentStyles> </xml><![endif]-->  <p align="justify" class="MsoNormal"><span>Jednym z powod&oacute;w dla kt&oacute;rych nie studiowałem w Polsce był sport. A raczej zamordystyczne podejście do sportu.<span>&nbsp; </span>Przez dwa tygodnie studiowałem na anglistyce na Uniwersytecie Warszawskim. Dłużej nie wytrzymałem. Na polskich uczelniach wychowanie fizyczne było (jest?) obowiązkowe.<br /> <!--[endif]--></span></p><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>W ramach dbania o moją kondycję UW nakazał mi ćwiczyć w jakiejś szkolnej sali gimnastycznej pod Okęciem. Na obowiązkowe zajęcia wyznaczono godzinę 20-tą.&nbsp; Ponieważ mieszkałem na Żoliborzu droga z domu do wyznaczonej mi sali gimnastycznej zajmowała w jedną stronę p&oacute;łtorej godziny. Pomijam taki drobiazg jak brak prysznic&oacute;w, bo na początku lat 90-ych było to zjawisko nieznane w naszych szkołach. </span></p><div align="justify">      </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Przyznam, że choć lubię sport to nie uśmiechało mi się dymać komunikacją publicznją trzy godziny na drugi koniec miasta i z powrotem, by w nocnych godzinach pod przymusem w obskurnej sali dbać o swoją kondycję. Na obowiązkowe zajęcia z WF-u pojechałem tylko raz lub dwa. Potem powiedziałem, basta! Z całą świadomością, że wylecę z uczelni jeśli nie zaliczę wychowania fizycznego. O dzięki wam światli włodarze Uniwersytetu Warszawskiego za dbanie o mą kondycję fizyczną. <br /></span></p><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Trzy lata p&oacute;źniej trafiłem na Harvard. Nie było tam obowiązkowego WF-u. A jednak moja uczelnia wystawiała zespoły sportowe do konkurowania z innymi uczelniami w ponad 120 dyscyplinach sportu. Zespoły te składają się ze student&oacute;w, kt&oacute;rzy zostali sportowcami z własnej nieprzymuszonej woli. </span></p><div align="justify">      </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Natomiast ci studenci, kt&oacute;rzy nie chcieli ćwiczyć tak intensywnie jak reprezentacja uczelni mogli uprawiać sport w ramach konkurencji wewnątrz uczelnianej. Poszczeg&oacute;lne akademiki konkurowały w kilkudziesięciu dyscyplinach sportu. W lidze wewnątrz uniwersyteckiej r&oacute;wnierz grają tylko ochotnicy. <br /></span></p><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Ja na studiach zostałem wioślarzem. Z własnej woli uczestniczyłem w obowiązkowych treningach sześć razy w tygodniu &ndash; opuszczeniu choć jednego treningu skutkowało wyrzuceniem z drużyny, nigdy nie opuściłem ani jednego treningu.</span></p><div align="justify">    </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>U nas wychowanie fizyczne było obowiązkiem ezgekwowanym przez uczelnię, tam doborowlną decyzją każdego studenta.<span>&nbsp; </span>U nas młodzież jest cherlawa, tam wysportowana. Ot taka drobna r&oacute;żnica mentalna pomiędzy Polską a USA.</span></p>  ]]>
        
    </content>
</entry>
<entry>
    <title>Co się dzieje na rynkach finansowych? - 5</title>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://dobrowol.org/blog/2008/10/co_si_dzieje_na_rynkach_finans_4.html" />
    <link rel="service.edit" type="application/atom+xml" href="http://dobrowol.org/blog-mt/mt-atom.cgi/weblog/blog_id=1/entry_id=146" title="Co się dzieje na rynkach finansowych? - 5" />
    <id>tag:dobrowol.org,2008:/blog//1.146</id>
    
    <published>2008-10-26T16:21:52Z</published>
    <updated>2008-10-26T17:06:06Z</updated>
    
    <summary><![CDATA[ 9. Nie przejmuj się to tylko panika Panika!!! &ndash; wśr&oacute;d szerokich mas rozkręca się w najlepsze. Na szczęście większość kryzysu finansowego już za nami, teraz została jeszcze recesja, oraz powiększenie skutk&oacute;w kryzysu i recesji przez panikę. Ryzyko załamania się...]]></summary>
    <author>
        <name>dobrowol</name>
        
    </author>
    
    <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://dobrowol.org/blog/">
        <![CDATA[  <p class="MsoNormal"><strong><span>9. Nie przejmuj się to tylko panika</span></strong><span> <br /></span></p>  <p align="justify" class="MsoNormal"><span>Panika!!! &ndash; wśr&oacute;d szerokich mas rozkręca się w najlepsze. Na szczęście większość kryzysu finansowego już za nami, teraz została jeszcze recesja, oraz powiększenie skutk&oacute;w kryzysu i recesji przez panikę. </span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Ryzyko załamania się systemu finansowego zmniejszyło się. W wiodących państwach dokapitalizowano instytucje finansowe, oraz wprowadzano gwarancje państwowye dla transakcji międzybankowych. <span>&nbsp;</span>Ale świadomość recesji nadchodzącej w USA i Europie Zachodniej, oraz zauważenie kryzysu instytucji finansowych przez dziennikarzy i szerokie masy rozkręca panikę. &bdquo;W kantorach brak walut&rdquo; &ndash; straszy nagł&oacute;wek Dziennika, &bdquo;Kredyt umiera pierwszy&rdquo; &ndash; głosi na pierwszej stronie Gazeta Wyborcza.</span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Jak zwykle zorientowani i na czasie. <span>&nbsp;</span>Kryzys zaczął się w sierpniu 2007 &ndash; czyli rok temu, kiedy w powszechnym przekazie kr&oacute;lowały wypowiedzi o wspaniałych perspektywach dla Polski. <span>&nbsp;</span>Wtedy właśnie po raz pierwszy od pięciu lat przestały rosnąć ceny amerykańskich nieruchomości oraz spadł indeks ABX.<span>&nbsp; </span>R&oacute;wnież od tamtego czasu szybko spadała płynność na rynku międzybankowym (banki pożyczały sobie nawzajem coraz mniej).</span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Spadek cen amerykańskich nieruchomości był złym sygnałem dla rynku ponieważ wartość instrument&oacute;w finansowych opartych o kredyty nieruchomościowe dla Amerykan&oacute;w o mniejszej zdolności kredytowej zależała od wzrostu cen tych nieruchomości. Amerykanie kupowali domy, na kt&oacute;re często nie było ich stać. Ale ponieważ rosła wartość domu za chwilę brali nowy kredyt, pod tę większą wartość domu.<span>&nbsp; </span>Tym nowym kredytem spłacali poprzedni kredyt. Na nowy kredyt nadal często nie było ich stać, ale za jakiś czas ceny dom&oacute;w rosły... itd. </span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Natomiast spadek cen indeksu ABX był informacją fatalną. I to on wywołał panikę na rynku międzybankowym wiodących państw. Obecny kryzys ma swoje fundamentalne źr&oacute;dła w zbyt dużej podaży taniego pieniądza oraz słabym nadzorze państwa nad instytucjami finansowymi. Za dużo zbyt taniego pieniądza w stosunku do dochodowych inwestycji wywołało bańki na rynkach nieruchomości, surowc&oacute;w naturalnych, oraz giełdach. Jednak bezpośrednim detonatorem kryzysu, oraz powodem dla, kt&oacute;rego kryzys jest tak silny i tak trudno z nim sobie poradzić jest brak informacji o skali i miejscu ulokowania strat z instrument&oacute;w finansowych opartych o kredyty nieruchomościowe dla Amerykan&oacute;w o mniejszej zdolności kredytowej. Większość tych instrument&oacute;w finansowych handlowana jest w obrocie prywatnym (poza giełdami), co uniemożliwia stronom trzecim poznanie cen transakcji &ndash; a więc nie jest możliwe poznanie opinii inych os&oacute;b co do wartości tych instrument&oacute;w. Stworzony w roku 2006 indeks ABX &ndash;&nbsp; jest indeksem wartości synetycznego portefla instrument&oacute;w finansowych opartych o nieruchomości sprzedane Amerykanom o niższej zdolności kredytowej. Utworzenie tego indeksu umożliwiło poznanie opini innych uczestnik&oacute;w rynku co do wartości tych instrument&oacute;w, a była ona negatywna. Pod koniec 2006 indeks ten zaczął słabnąć, by w 2007 spaść na pysk.</span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Na czym polega magia tego indeksu? <span>&nbsp;</span>Wszyscy na rynku wiedzieli, że opisany powyżej mechanizm sprzedawania dom&oacute;w osobom o niskiej zdolności kredytowej zależy od dalszego wzrostu cen tych dom&oacute;w. Wszyscy wiedzieli, że wartość instrument&oacute;w finansowych tworzonych na podstawie tych kredyt&oacute;w zależy od dalszego wzrostu cen tych dom&oacute;w. I do czasu było dobrze. Od 1997 do 2007 ceny tych dom&oacute;w rosły (n.b. dla czepialskich: średnia krocząca za okres dw&oacute;ch lat). Natomiast wszscy mieli bardzo r&oacute;żne opinie co do tego,<span>&nbsp; </span>czy ceny dom&oacute;w będą dalej rosły, kiedy przestaną rosnąć i jaki będzie skutek spadku cen tych dom&oacute;w dla wartości aktyw&oacute;w opartych o te ceny. Spadek indeksu ABX o 80% od lutego 2007 do sierpnia 2007 pokazał, że większość uczestnik&oacute;w rynku jest przekonana o bardzo złym wpływie spadku cen dom&oacute;w na wartość papier&oacute;w wartościowych opartych o pożyczki dla amerykan&oacute;w o niskiej zdolności kredytowej. A na rynku, gdy wszyscy mają tą samą opinię ceny muszą bardzo szybko spadać (lub rosnąć).</span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Resztę, już znacie, piszą o tym gazety. Bańki na nieruchomościach, surowcach i papierach wartościowych pękły. Banki pożyczają sobie mniej lub w og&oacute;le. Firmy sprzedają mniej, więc kupują mniej i zatrudniają mniej.<span>&nbsp; </span>Wszystko wskazuje na to, że w USA będzie recesja na jakieś 2 lata, a potem stagflacja przez kilka kolejnych lat. W Europie zachodniej recesja pewno potrwa 2-3 lata, a potem będzie powolny wzrost po recesji. </span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>A co w Polsce? Jeśli KNF i NBP nie zrobią czegoś bardzo głupiego to wzrost PKB spadnie do 2-3% rocznie.<span>&nbsp; </span>Oficjalnie wszyscy jeszcze m&oacute;wią, że wzrost spadnie z 4-5% PKB, do 3-4%, ale raczej dlatego, że nie chcą co miesiąc zmieniać swych prognoz i czekają na mocniejsze potwierdzenie swych oczekiwań. Tak samo ze złot&oacute;wką jeżeli KNF i NBP nie zrobią nic głupiego to już niedługo powinna odrobić sporą część ostatniego spadku wartości. </span></p>]]>
        
    </content>
</entry>
<entry>
    <title>Konstytucja do wymiany</title>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://dobrowol.org/blog/2008/10/konstytucja_do_wymiany.html" />
    <link rel="service.edit" type="application/atom+xml" href="http://dobrowol.org/blog-mt/mt-atom.cgi/weblog/blog_id=1/entry_id=145" title="Konstytucja do wymiany" />
    <id>tag:dobrowol.org,2008:/blog//1.145</id>
    
    <published>2008-10-16T06:27:03Z</published>
    <updated>2008-10-16T06:33:33Z</updated>
    
    <summary> Normal 0 false false false MicrosoftInternetExplorer4 /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:&quot;Table Normal&quot;; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-parent:&quot;&quot;; mso-padding-alt:0in 5.4pt 0in 5.4pt; mso-para-margin:0in; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:&quot;Times New Roman&quot;; mso-ansi-language:#0400; mso-fareast-language:#0400; mso-bidi-language:#0400;} Jak widać i słychać konstytucję mamy źle napisaną....</summary>
    <author>
        <name>dobrowol</name>
        
    </author>
    
    <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://dobrowol.org/blog/">
        <![CDATA[<div align="justify"><!--[if gte mso 9]><xml>  <w:WordDocument>   <w:View>Normal</w:View>   <w:Zoom>0</w:Zoom>   <w:PunctuationKerning/>   <w:ValidateAgainstSchemas/>   <w:SaveIfXMLInvalid>false</w:SaveIfXMLInvalid>   <w:IgnoreMixedContent>false</w:IgnoreMixedContent>   <w:AlwaysShowPlaceholderText>false</w:AlwaysShowPlaceholderText>   <w:Compatibility>    <w:BreakWrappedTables/>    <w:SnapToGridInCell/>    <w:WrapTextWithPunct/>    <w:UseAsianBreakRules/>    <w:DontGrowAutofit/>   </w:Compatibility>   <w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel>  </w:WordDocument> </xml><![endif]--><!--[if gte mso 9]><xml>  <w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156">  </w:LatentStyles> </xml><![endif]--> <!--[if gte mso 10]> <style>  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:"Table Normal"; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0in 5.4pt 0in 5.4pt; 	mso-para-margin:0in; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} </style> <![endif]-->  </div><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Jak widać i słychać konstytucję mamy źle napisaną. Władzę dzieli pomiędzy zwalaczające się obozy polityk&oacute;w, wedle myśli, by każdy miał choć trochę. A przy okazji pozbawia obywateli kontroli nad rządzącymi.</span></p><div align="justify">      </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Premier i prezydent są wedle konstytucji wsp&oacute;łrządzącymi. W przepychankach o krzesło na sali szczytu UE to Donald ma rację, ale Kaczor ma r&oacute;wną rację. <span>&nbsp;</span>Wedle artykułu 146 Konstytucji to Rada Ministr&oacute;w prowadzi politykę wewnętrzną i zagraniczną Rzeczypospolitej Polskiej.<span>&nbsp; </span>Ale wedle artykułu 126 to prezydent jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej. I już nie dojdziesz na podstawie konstytucji komu należał stołek. A że konstytucja to najważniejsza ustawa dop&oacute;ki obowiązuje nie rostrzygniemy kto u nas rządzi. <br /></span></p><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Co gorsza w Polsce nie ma podziału władzy, kt&oacute;ry chroni obywateli przed nadużyciami władzy. Parlament rządu nie kontroluje, bo w rządzie zasiada kierownictwo partii, kt&oacute;ra ma w Sejmie większość. Jak szeregowi posłowie PO i PSL mają kontrolować rząd? Wyobrażasz sobie takiego szeregowego posła PO, kt&oacute;ry postawi się Donaldowi albo Schetynie w imieniu swoich wyborc&oacute;w?<span>&nbsp; </span>Nawet, gdyby taki się pojawi to jak bum cyk cyk przy okazji kolejnych wybor&oacute;w nie dostanie miejsca na liście wyborczej .</span></p><div align="justify">      </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Lepszą konstytucję mają w USA. <span>&nbsp;</span>Istnieje tam rzeczywisty podział władzy. Wybory do parlamentu i rządu to dwa odrędbne wydarzenia. Co cztery lata Amerykanie wybierają prezydenta, kt&oacute;ry sobie dobiera rząd wedle własnych gust&oacute;w. A co dwa lata głosują w wyborach do Kongresu podczas kt&oacute;rych wybierają cały skład House of Representatives, oraz 1/3 Senatu. <br /></span></p><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Tam prezydent i jego rząd rzeczywiście rządzą.<span>&nbsp; </span>Nikt nie usiłuje podsiąść prezydenta USA. Bo nikt do tego nie ma prawa. Jeśli prezydent wyborcy podpadnie, to wyborca może w połowie kadencji prezydenckiej wstawić do Kongresu większość z przeciwnej partii, by ostudzić prezydencki zapał do działania na szkodę obywateli.</span></p><div align="justify">    </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>No ale my mamy konstytucję pisaną przez najmądrzejszych, kt&oacute;ra zakłada, że przy władzy są państwo z tego samego salonu, więc zawsze się dogadają. Na szczęście chamy (zdefiniuj sobie to pojęcie w zależności od tego jakie masz sympatie) mogą się u nas dopchać do władzy... a to w głowie się nie mieściło mędrcom piszącym naszą konstytucję.</span></p>  ]]>
        
    </content>
</entry>
<entry>
    <title>Panstwo polskie moim przyjacielem – 2</title>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://dobrowol.org/blog/2008/10/panstwo_polskie_moim_przyjacie.html" />
    <link rel="service.edit" type="application/atom+xml" href="http://dobrowol.org/blog-mt/mt-atom.cgi/weblog/blog_id=1/entry_id=144" title="Panstwo polskie moim przyjacielem – 2" />
    <id>tag:dobrowol.org,2008:/blog//1.144</id>
    
    <published>2008-10-12T19:45:22Z</published>
    <updated>2008-10-12T19:50:13Z</updated>
    
    <summary><![CDATA[Wiele się u nas m&oacute;wi, o tym że nasz sektor usług zdrowotnych jest nieefektywny i niewydajny &ndash; nie osiąga wszystkich cel&oacute;w dla kt&oacute;rych istenieje, a te kt&oacute;re osiąga kosztują nas za dużo. Wszystko to prawda, zwłaszcza w przypadku poważniejszych przypadk&oacute;w...]]></summary>
    <author>
        <name>dobrowol</name>
        
    </author>
    
    <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://dobrowol.org/blog/">
        <![CDATA[<p align="justify">Wiele się u nas m&oacute;wi, o tym  że nasz sektor usług zdrowotnych jest nieefektywny i niewydajny &ndash; nie osiąga wszystkich cel&oacute;w dla kt&oacute;rych istenieje, a te kt&oacute;re osiąga kosztują nas za dużo.  Wszystko to prawda, zwłaszcza w przypadku poważniejszych przypadk&oacute;w wymagających skoordynowania większej ilości działań i ludzi.  </p><p align="justify">Na szczęscie drobne usługi medyczne można u nas dostać tanio, łatwo i szybko. W minionym tygodniu jak co roku poszedłem do Szpitala Bielańskiego zrobić sobie gruntowne badanie krwi.   Wszedłem. -- bez żadnego skierowania lub innego kwitu. Dotarłem wiedziony oczywistymi napisami tam gdzie trzeba. Powiedziałem co potrzebuję &ndash; co bym zrobił bez internetu! Zapłaciłem trochę ponad 300 złotych, co zważywszy na wielość badań nie było drogie. Czekałem około 5 minut. Pobrano mi jakieś pięć czy sześć tubek krwi. Następnie udzielono wyczerpujących informacji na temat, kiedy będą dostępne, kt&oacute;re wyniki.  Po 20 minutach wyszedłem sobie.  </p><p align="justify">Taka drobna rzecz, a cieszy. </p>]]>
        
    </content>
</entry>
<entry>
    <title>Zdemonopolizować sport = Zabić PZPN</title>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://dobrowol.org/blog/2008/10/zdemonopolizowa_sport_zabi_pzp.html" />
    <link rel="service.edit" type="application/atom+xml" href="http://dobrowol.org/blog-mt/mt-atom.cgi/weblog/blog_id=1/entry_id=143" title="Zdemonopolizować sport = Zabić PZPN" />
    <id>tag:dobrowol.org,2008:/blog//1.143</id>
    
    <published>2008-10-09T20:22:10Z</published>
    <updated>2008-10-09T20:40:34Z</updated>
    
    <summary><![CDATA[ Do działaczy sportowych trzeba się zabrać tam gdzie ich zaboli, oraz tam gdzie są słabi. Słowem trzeba dobrać im się do kasy i do ich zb&oacute;jeckiego monopolu. Monopolu? A owszem. Nasze prawo stanowi, że &bdquo;W danej dyscyplinie lub dziedzinie...]]></summary>
    <author>
        <name>dobrowol</name>
        
    </author>
    
    <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://dobrowol.org/blog/">
        <![CDATA[<p align="justify" class="MsoNormal" style="text-align: center"><span><br /></span></p><div align="justify">    </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Do działaczy sportowych trzeba się zabrać tam gdzie ich zaboli, oraz tam gdzie są słabi. Słowem trzeba dobrać im się do kasy i do ich zb&oacute;jeckiego monopolu. Monopolu? </span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>A owszem. Nasze prawo stanowi, że &bdquo;W danej dyscyplinie lub dziedzinie sportu może działać tylko jeden polski związek sportowy. (&hellip;) Polski związek sportowy może być utworzony jedynie za zezwoleniem prezesa Urzędu Kultury Fizycznej i Sportu, kt&oacute;ry zatwierdza statut oraz wszelkie jego zmiany.&rdquo;. <span>&nbsp;</span>Wystarczy skreślić ten artykuł ustawy o kulturze fizycznej oraz uchylić <span>&nbsp;</span>rozporządzenie MEN w sprawie wykazu dyscyplin i dziedzin sportu, w kt&oacute;rych mogą działać polskie związki sportowe, oraz szczeg&oacute;łowych warunk&oacute;w i trybu udzielania zezwoleń na tworzenie związk&oacute;w sportowych.</span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Z jednej strony wiemy,<span>&nbsp; </span>że od lat na bazie państwowego monopolu są ci sami, gł&oacute;wnie komuszkowaci działacze, kt&oacute;rzy rozkradają i marnotrawią. A z drugiej strony państwo nieudolnie zabiera się do czyszczenia monopolu, kt&oacute;re samo ustanowiło. </span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Zniescie monopol. Każdy Polak będzie m&oacute;gł założyć konkurencyjną ligę sportową. W normalnych krajach dzieje się tak regularnie.<span>&nbsp; </span>W USA każdy znaczący sport z futbolem amerykańskim włącznie przeżywał okresy, kiedy była więcej niż jedna liga w danej dyscyplinie. Kończyło się jak to zazwyczaj w biznesie połączeniem obydwu lig, lub bankructwem jednej. Sama możliwość pojawienia się konkurencyjnej ligii, działa bardzo dopingująco na tamtejszych działaczy sportowych. </span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Panie Palikot, Panie Drzewiecki chcecie przestraszyć Listkiewicza i kumpli? To prosimy zabierzcie PZPN i innym związkom sportowym monopol. Życie już samo wymusi na nich naprawę. Bo jak nie, to znajdą się chętni, by zorganizować konkurencyjny Związek Polskiej Piłki Nożnej. Oni się was nie boją, ale uczciwej konkurenci owszem, bardzo się będą bać.<br /></span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>I nie przejmujcie się krzykiem, kt&oacute;ry się podniesie. Będzie świadczył o tym, że trafiliście ich tam gdzie boli. A jeśli działacze zapytają jak wyłonimy reprezentacje Polski, odpowiedzcie im, że jeśli będziemy mieli luksus więcej niż jednego związku w danej dyscyplinie sportu to ustawimy sportowc&oacute;w z r&oacute;znych związk&oacute;w na mecie i Polskę będzie reprezentował ten, kt&oacute;ry dobiegnie pierwszy, dopłynie pierwszy, skoczy dalej, strzeli celnej, itd, itp.</span></p>  ]]>
        
    </content>
</entry>
<entry>
    <title>Co się dzieje na rynkach finansowych? - 4</title>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://dobrowol.org/blog/2008/10/co_si_dzieje_na_rynkach_finans_3.html" />
    <link rel="service.edit" type="application/atom+xml" href="http://dobrowol.org/blog-mt/mt-atom.cgi/weblog/blog_id=1/entry_id=142" title="Co się dzieje na rynkach finansowych? - 4" />
    <id>tag:dobrowol.org,2008:/blog//1.142</id>
    
    <published>2008-10-02T10:44:14Z</published>
    <updated>2008-10-02T10:48:05Z</updated>
    
    <summary> Normal 0 21 false false false MicrosoftInternetExplorer4 /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-parent:&quot;&quot;; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:&quot;Times New Roman&quot;; mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;; mso-ansi-language:#0400; mso-fareast-language:#0400; mso-bidi-language:#0400;} 7. Co dalej? Rządy i...</summary>
    <author>
        <name>dobrowol</name>
        
    </author>
    
    <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://dobrowol.org/blog/">
        <![CDATA[<div align="justify"><!--[if gte mso 9]><xml>  <w:WordDocument>   <w:View>Normal</w:View>   <w:Zoom>0</w:Zoom>   <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone>   <w:PunctuationKerning/>   <w:ValidateAgainstSchemas/>   <w:SaveIfXMLInvalid>false</w:SaveIfXMLInvalid>   <w:IgnoreMixedContent>false</w:IgnoreMixedContent>   <w:AlwaysShowPlaceholderText>false</w:AlwaysShowPlaceholderText>   <w:Compatibility>    <w:BreakWrappedTables/>    <w:SnapToGridInCell/>    <w:WrapTextWithPunct/>    <w:UseAsianBreakRules/>    <w:DontGrowAutofit/>    <w:UseFELayout/>   </w:Compatibility>   <w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel>  </w:WordDocument> </xml><![endif]--><!--[if gte mso 9]><xml>  <w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156">  </w:LatentStyles> </xml><![endif]--> <!--[if gte mso 10]> <style>  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} </style> <![endif]-->  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><strong>7. Co dalej?</strong></p><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal">Rządy i banki centralne świata dosypują g&oacute;ry pieniędzy. Jest to konieczne leczenie objaw&oacute;w, ale nie zakończy kryzysu. Dobrze, że wczoraj Senat amerykański uchwalił wydanie $700 miliard&oacute;w. Dobrze, że przedwczoraj Europejski Bank Centralny rzucił na rynek kolejne 30 miliardy Euro. Są to jednak wszystko rozwiązania tymczasowe i leczenie objaw&oacute;w. Dop&oacute;ki nie poznamy ile i w kt&oacute;rych instytucjach są papiery wartościowe oparte o ryzykowne nieruchomości amerykańskie dop&oacute;ty będziemy mieli doczynienia z kryzysem.</p><div align="justify">    </div><p align="justify" class="MsoNormal">Bezpośrednim źr&oacute;dłem kryzysu jest <u>brak informacji</u> o tym ile jest strat na papierach wartościowych opartych o ryzykowne nieruchomości, oraz w kt&oacute;rych instytucjach te straty są ulokowane. Brak informacji spowodował <u>brak zaufania</u> pomiędzy instytucjami finansowymi &ndash; nie chcą sobie nawzajem pożyczać pieniędzy. A to już jest poważny problem, ponieważ może doprowadzić do upadłości nawet instytucje, kt&oacute;re nie mają nic wsp&oacute;lnego z amerykańskimi papierami opartymi o ryzykowne nieruchomości, oraz ograniczy finansowanie normlanych firm.</p><div align="justify">    </div><p align="justify" class="MsoNormal">Problem jest poważny ponieważ z definicji instytucje finansowe w kr&oacute;tkim okresie czasu są niewypłacalne. Instytucje finansowe zamieniają oszczędności w inwestycje. Polega to na tym, że długoterminowe projekty (takie z kt&oacute;rych kasę dostaną po długim czasie) finansują za pomocą kr&oacute;tkoterminowego finansowania (takiego kt&oacute;re szybko muszą spłacić).<span>&nbsp; </span>Ten rozjazd pomiędzy długoterminowym zwrotem, a kr&oacute;tkoterminową strukturą finansowania oznacza, że prawie każda instytucja finansowa jest w kr&oacute;tkim okresie czasu niewypłacalna.<span>&nbsp; </span>By przeżyć instytucje finansowe muszą regularnie pożyczać sobe pieniądze. A właśnie ta płynność wyschła. </p><div align="justify">    </div><p align="justify" class="MsoNormal">Wyschnięcie źr&oacute;deł finansowania jest duże. Dla przykładu we wrześniu tego roku firmy amerykański wyemitowały obligacji na sumę $15 miliard&oacute;w . Niby dużo. Ale, tak naprawdę bardzo mało. Bo we wrześniu 2007 roku firmy amerykańskie wyemitowały siedem razy więcej, czyli $101 miliard&oacute;w obligacji. Podobnie jest na rynku pieniężnym. W pierwszych 24 dniach września tego roku firmy amerykańskie wyemitowały papier&oacute;w komercyjnych za $44 miliardy, ale we wrześniu 2007 było to $244 miliardy.</p><div align="justify">    </div><p align="justify" class="MsoNormal">Każda instytucja finansowa i firma, kt&oacute;ra w najbliższych 18 miesiącach będzie musiała pozyskać finanowanie może mieć kłopot. Rosja, kt&oacute;ra jeszcze niedawno ustami doradc&oacute;w Putina chwaliła się, że kryzys wykorzysta, by tanio kupować zagraniczne firmy właśnie zrozumiała, że jej firmy do końca roku muszą zrefinansować zadłużenie(wziaść nowe kredyty, by spłacić stare) w wysokości $40 miliard&oacute;w, a do końca przyszłego roku kolejne $80 miliard&oacute;w.</p><div align="justify">        </div><p align="justify" class="MsoNormal">Nie wiem jaka jest przyszłość. Gdybym wiedział to bym mądrzył się z jakiegoś ładnego zamku położonego w pięknej okolicy. Natomiast możemy z dużym prawdopodobieństwem spodziewać się upadk&oacute;w kolejnych zagranicznych instytucji finansowych, recesji w USA i Europie Zachodniej. Spadku tempa wzrostu PKB w Polsce w przyszłym roku z prognozowanyh 4-5% do 2-3%. Upadłości sporej liczby polskich deweloper&oacute;w &ndash; mają kłopoty z płynnością od drugiej połowy zeszłego roku. Natomiast w upadłość polskich bank&oacute;w na razie nie wierzcie &ndash; ale bądzcie rozsądni i patrzcie co się dzieje. <br /></p><div align="justify">    </div><p align="justify" class="MsoNormal">&nbsp;</p><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><strong>8. Prezydent Kaczyński jest głupim szkodnikiem</strong></p><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal">Kryzys, kryzys, kryzys m&oacute;wi Kaczyński. Niestety prezydenckie gadanie może doprowadzić do kryzysu. W obecnej sytuacji nawet nieprawdziwe pogłoski mogą mieć prawdziwe konsekwencje.<span>&nbsp; </span>Jeżeli Kaczor przekona obyateli, że jest kryzys, to kryzys będziemy mieć. Gdy ludziska zaczną wypłacać kasę z bank&oacute;w to banki zbankrutują.</p><div align="justify">    </div><p align="justify" class="MsoNormal">Jeżeli te dwa p&oacute;łgł&oacute;wki Jarek i jego brat prezydent Polski chcą zrobić coś dobrego dla Polski to obaj powinni sobie założyć konta w banku, zdeponować tam kasę swoją i mamusi, oraz podać to do publicznej wiadomości.</p><div align="justify">    </div><p align="justify" class="MsoNormal">A silenie się na medialne zaistnienie poprzez straszenie kryzysem, kt&oacute;rego w Polsce <u>na razie</u> nie ma powinni sobie darować.</p>  ]]>
        
    </content>
</entry>
<entry>
    <title>Państwo Polskie Moim Przyjacielem – 1</title>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://dobrowol.org/blog/2008/10/pastwo_polskie_moim_przyjaciel.html" />
    <link rel="service.edit" type="application/atom+xml" href="http://dobrowol.org/blog-mt/mt-atom.cgi/weblog/blog_id=1/entry_id=141" title="Państwo Polskie Moim Przyjacielem – 1" />
    <id>tag:dobrowol.org,2008:/blog//1.141</id>
    
    <published>2008-10-01T07:48:46Z</published>
    <updated>2008-10-01T07:51:04Z</updated>
    
    <summary> Normal 0 false false false MicrosoftInternetExplorer4 Zazwyczaj krytkuję urządzenie naszego państwa. Dziś jednak napiszę wam, że czasami nasze państwo jest dobrze urządzone. Raz lub dwa razy do roku dostaję groźnie brzmiące wezwania, by stawić się w urzędzie skarbowym. Zwykle...</summary>
    <author>
        <name>dobrowol</name>
        
    </author>
    
    <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://dobrowol.org/blog/">
        <![CDATA[<!--[if gte mso 9]><xml>  <w:WordDocument>   <w:View>Normal</w:View>   <w:Zoom>0</w:Zoom>   <w:PunctuationKerning/>   <w:ValidateAgainstSchemas/>   <w:SaveIfXMLInvalid>false</w:SaveIfXMLInvalid>   <w:IgnoreMixedContent>false</w:IgnoreMixedContent>   <w:AlwaysShowPlaceholderText>false</w:AlwaysShowPlaceholderText>   <w:Compatibility>    <w:BreakWrappedTables/>    <w:SnapToGridInCell/>    <w:WrapTextWithPunct/>    <w:UseAsianBreakRules/>    <w:DontGrowAutofit/>   </w:Compatibility>   <w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel>  </w:WordDocument> </xml><![endif]--><!--[if gte mso 9]><xml>  <w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156">  </w:LatentStyles> </xml><![endif]-->  <div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Zazwyczaj krytkuję urządzenie naszego państwa. Dziś jednak napiszę wam, że czasami nasze państwo jest dobrze urządzone. <br /></span></p><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Raz lub dwa razy do roku dostaję groźnie brzmiące wezwania, by stawić się w urzędzie skarbowym. Zwykle coś policzyłem nie tak w podatkach, albo nie zapłaciłem mandatu. Byłem tam przedwczoraj. Miałem źle obliczone zaliczki podatku za ubiegły rok i niezapłacony mandat.</span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Każdy urzędnik, kt&oacute;rego wczoraj spotkałem był dla mnie sympatyczny i pomocny. Dzieńdobry, dziękuję, proszę, z uśmiechem, autentyczną sympatią i pełnym wyjaśnieniem co mam zrobić dalej.</span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Lubię sw&oacute;j urząd skarbowy. To znaczy zabierają mi kasę, kt&oacute;rej ciągle mi brakuje. Takie mamy prawo. Ale panie i panowie, kt&oacute;rzy tam pracują są niezwykle mili &ndash; nawet poborcy podatkowi. Takie wrażenie z urzędu skarbowego wynoszę już od kilku lat. Wydaje mi się, że oni naprawdę się starają, bo wiedzą, że administracja skarbowa jest źle opisywana.</span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>I dodam coś jeszcze, gdy usłyszycie kolejnego posła, kt&oacute;ry m&oacute;wi źle o urzędnikach, to przypomnijcie, że wewnętrznie sprzeczne lub niezrozumiałe przepisy, kt&oacute;re egzekwują urzędnicy są uchwalane przez polityk&oacute;w.</span></p>  ]]>
        
    </content>
</entry>
<entry>
    <title>Co się dzieje na rynkach finansowych? - 3</title>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://dobrowol.org/blog/2008/09/co_si_dzieje_na_rynkach_finans_2.html" />
    <link rel="service.edit" type="application/atom+xml" href="http://dobrowol.org/blog-mt/mt-atom.cgi/weblog/blog_id=1/entry_id=140" title="Co się dzieje na rynkach finansowych? - 3" />
    <id>tag:dobrowol.org,2008:/blog//1.140</id>
    
    <published>2008-09-29T20:53:35Z</published>
    <updated>2008-09-29T20:57:46Z</updated>
    
    <summary><![CDATA[ Normal 0 false false false MicrosoftInternetExplorer4 /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:"Table Normal"; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0in 5.4pt 0in 5.4pt; mso-para-margin:0in; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-ansi-language:#0400; mso-fareast-language:#0400; mso-bidi-language:#0400;} 6. Kto jest winien kryzysu? Powod&oacute;w obecnego kryzysu...]]></summary>
    <author>
        <name>dobrowol</name>
        
    </author>
    
    <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://dobrowol.org/blog/">
        <![CDATA[<div align="justify"><!--[if gte mso 9]><xml>  <w:WordDocument>   <w:View>Normal</w:View>   <w:Zoom>0</w:Zoom>   <w:PunctuationKerning/>   <w:ValidateAgainstSchemas/>   <w:SaveIfXMLInvalid>false</w:SaveIfXMLInvalid>   <w:IgnoreMixedContent>false</w:IgnoreMixedContent>   <w:AlwaysShowPlaceholderText>false</w:AlwaysShowPlaceholderText>   <w:Compatibility>    <w:BreakWrappedTables/>    <w:SnapToGridInCell/>    <w:WrapTextWithPunct/>    <w:UseAsianBreakRules/>    <w:DontGrowAutofit/>   </w:Compatibility>   <w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel>  </w:WordDocument> </xml><![endif]--><!--[if gte mso 9]><xml>  <w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156">  </w:LatentStyles> </xml><![endif]--> <!--[if gte mso 10]> <style>  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:"Table Normal"; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0in 5.4pt 0in 5.4pt; 	mso-para-margin:0in; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} </style> <![endif]-->  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><strong><span>6. Kto jest winien kryzysu?</span></strong><span> <br /></span></p><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Powod&oacute;w obecnego kryzysu finansowego jest kilka. Wskazywanie na jeden pow&oacute;d jest błędem.<span>&nbsp; </span>Kto jest winien gdy na morzu podczas wielkiej burzy zatonie niesprawny statek prowadzony przez pijanego kapitana? Kapitan, bo pił? Armator, bo nie naprawił statku? Pogoda, bo była wielka burza? Kapitan portu, bo pozwolił statkowi wypłynąć. Załoga, bo się na taki statek zaokrętowała i słuchała takiego kapitana? <br /></span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Poniżej opisuję powody, kt&oacute;re przyczyniły się do obecnego kryzysu, mniej więcej w kolejności ich wagi dla spowodowania kryzysu:</span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Po pierwsze, gospodarka amerykańska jest niesamowicie zadłużona.<span>&nbsp; </span>Za czas&oacute;w Busha II zadłużenie publiczne USA wzrosło z około 60% do jakieś 69% PKB.<span>&nbsp; </span>Ale to nie cały obraz. Zadłużenie publiczne i prywatne w USA wynosi 350% PKB! Amerykanie od około 30-tu lat żyją na kredyt. Wszyscy wiedzą, że to nie może trwać wiecznie, ale nikt nie wie kiedy amerykanie zostaną zmuszeni, by produkować więcej niż konsumują, zamiast konsumować więcej, niż produkują. Wprowadza to sporo nerwowości na rynek finansowy.</span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Po drugie, amerykańskie władze monetarne prowadziły luźną politykę pieniężną. W odr&oacute;żnieniu od europejskich bank&oacute;w centralnych, kt&oacute;re za zadanie mają wyłącznie dbać o stabilność pieniądza, Bank Rezerwy Federalnej ma za zadanie dbać o stabilność pieniądza <u>i</u> wzrost gospodarczy &ndash;zadania te są często sprzeczne. Zarządzający FEDem korzystają z tej dowolności cel&oacute;w. Alan Greenspan, kilka lat temu miał status bożyszcza. Między innymi dlatego, że gdy pękła bańka internetowa wpompował setki milard&oacute;w dolar&oacute;w w rynek, czym uchronił gospodarkę USA przed znaczną recesją. Te pieniądze jednak trafiły między innymi na rynek nieruchomości, oraz nauczyły inwestor&oacute;w, że gdy zabraknie im rozsądku w ocenie inwestycji to Fed uratuje ich pompujac pieniądze w gospodarkę. Gdy już było (kilka lat temu!) oczywiste, że na rynku nieruchomości jest bańka to Fed nie zrobił nic by utrudnić dostęp do pieniądza i zatrzymać tę bańkę wcześniej. <span>&nbsp;</span>Ben Bernanke, obecny szef FEDu niko nie pytając o zgodę uratował AIG kosztem 80 miliard&oacute;w dolar&oacute;w. Co gordza obecne władze Fed bardzo długo ociągały się z podniesniem st&oacute;p procentowych, gdy było to konieczne. Ten łatwo dostępny pieniądz łatwo się pożyczało, wiec trafiał tam, gdzie było spore ryzko, że nie wr&oacute;ci.</span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Po trzecie, państwowe instytucje regulujące rynek nie sprawdziły się. Fannie Mae, Freddi Mac i AIG to były jedne z najbardziej regulowanych i prześwietlanych przez państwo instytucji finansowych. Pomimo całego państwowego aparatu nadzorczego zbankrutowały. Po prostu żaden urzędnik, lub polityk nie odważył się powiedzieć nie pożyczajcie biednym (czarnym) na kupno domu, bo nie oddadzą tych pieniędzy. A ci, kt&oacute;rzy pilnowali instytucji finansowych nie odważyli się powiedzieć nie finansujcie takich pożyczek. Przesadziłem? Nie, tylko dobitnie zilustrowałem ekonomię polityczną regulacji rynku finansowego.</span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Po czwarte, banki inwestycyjne, od prawie 30-tu lat przestały być chronione przed konkurencją na polu emisji papier&oacute;w wartościowych dla firm. W odpowiedzi na coraz większą konkurencję ze strony bank&oacute;w komercyjnych (tzn. normalnych bank&oacute;w, kt&oacute;re biorą depozyty i pożyczają pieniądze) banki inwestycyjne inwestowały pożyczone pieniądze by utrzymać swą dochodowość. Teraz okazało się wiele z tych inwestycyji było nietrafionych, a banki inwestycyjne operujące pożyczonymi pieniędzmi są modelem biznesu, kt&oacute;ry jest zbyt ryzykowny.</span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Po piąte, cały świat wierzy amerykanom, że oddadzą pieniądze, oraz wie, że amerykanie są największą potegą militarną na świecie. Czyni to z USA, z jego waluty i aktyw realnych, oraz finansowych bezpieczne miejsce do lokowania inwestycji. A przynajmniej czyniło. Coraz więcej inwestor&oacute;w obawia się, że Amerykanie są teraz tak zadłużeni, że mogą skorzystać z inflacji, by zmniejszyć wartość swojego zadłużenia. A to oznacza, że zagraniczne pieniądze, kt&oacute;re finansowały konsumpcję Amerykan&oacute;w mogą przestać płynnąć do nich w takich ilościach. Już sama możliwość takiego odwr&oacute;cenia przepływ&oacute;w finansowych osłabia warunki do inwestowania w USA.</span></p><div align="justify">  </div><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Po sz&oacute;ste, spadek wartości nieruchomości. Bańka na rynku nieruchmości była oczywista od kilu lat. Wiedzieli o tym wszyscy w świecie finans&oacute;w, ale liczyli na to, że zanim pęknie oni te inwestycje sprzedadzą komuś innemu, a w międzyczasie sami skorzystają na wzroście. Taka kalkulacja była możliwa ponieważ, amerykański rynek finansowy korzystał z łatwych pieniędzy udostępnionych przez władze amerykańskie, oraz zagranicznych inwestor&oacute;w. Kiedy Greenspan zdecydował się pompować pieniądze w gospodarkę USA pomimo oczywistej bańki na nieruchomościach każda instytucja finansowa, kt&oacute;ra chciała mieć wyniki nie gorsze od innych musiała inwestować w aktywa oparte o amerykańskie nieruchomości.</span></p>  ]]>
        
    </content>
</entry>
<entry>
    <title>Zamordyzm i zakuwanie</title>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://dobrowol.org/blog/2008/09/zamordyzm_i_zakuwanie.html" />
    <link rel="service.edit" type="application/atom+xml" href="http://dobrowol.org/blog-mt/mt-atom.cgi/weblog/blog_id=1/entry_id=139" title="Zamordyzm i zakuwanie" />
    <id>tag:dobrowol.org,2008:/blog//1.139</id>
    
    <published>2008-09-27T11:12:04Z</published>
    <updated>2008-09-28T08:42:39Z</updated>
    
    <summary><![CDATA[ Normal 0 false false false MicrosoftInternetExplorer4 /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:"Table Normal"; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0in 5.4pt 0in 5.4pt; mso-para-margin:0in; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-ansi-language:#0400; mso-fareast-language:#0400; mso-bidi-language:#0400;} &nbsp;&bdquo;Nauczyciel angielskiego musi przyznać, że opanowanie przez ucznia...]]></summary>
    <author>
        <name>dobrowol</name>
        
    </author>
    
    <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://dobrowol.org/blog/">
        <![CDATA[<!--[if gte mso 9]><xml>  <w:WordDocument>   <w:View>Normal</w:View>   <w:Zoom>0</w:Zoom>   <w:PunctuationKerning/>   <w:ValidateAgainstSchemas/>   <w:SaveIfXMLInvalid>false</w:SaveIfXMLInvalid>   <w:IgnoreMixedContent>false</w:IgnoreMixedContent>   <w:AlwaysShowPlaceholderText>false</w:AlwaysShowPlaceholderText>   <w:Compatibility>    <w:BreakWrappedTables/>    <w:SnapToGridInCell/>    <w:WrapTextWithPunct/>    <w:UseAsianBreakRules/>    <w:DontGrowAutofit/>   </w:Compatibility>   <w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel>  </w:WordDocument> </xml><![endif]--><!--[if gte mso 9]><xml>  <w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156">  </w:LatentStyles> </xml><![endif]--> <!--[if gte mso 10]> <style>  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:"Table Normal"; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0in 5.4pt 0in 5.4pt; 	mso-para-margin:0in; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} </style> <![endif]-->  <p class="MsoNormal" style="margin-left: 2in; text-align: justify"><strong><span /></strong></p><p class="MsoNormal" style="margin-left: 2in; text-align: justify"><span><span>&nbsp;</span>&bdquo;Nauczyciel angielskiego musi przyznać, że opanowanie przez ucznia ortografii oraz stawiania znak&oacute;w przestankowych, umiejętności rozpoznania i napisania zdania podw&oacute;jnie złożonego są mniej ważne od wykształcenia nawyku uczciwego i otwartego m&oacute;wienia, umiejętności słuchania, przyzwyczajenia do czytania wielu rodzaj&oacute;w książek, magazyn&oacute;w i gazet, oraz pisania tego w co się wierzy, co myśli i co czuje.&rdquo;<span>&nbsp;&nbsp;&nbsp; </span></span></p>    <p class="MsoNormal" style="margin-left: 2in"><span>- Modern Language Association, 1968</span></p>        <p align="justify" class="MsoNormal"><span>Miałem okazję parę dni temu widzieć wiceminstra edukacji narodowej Prof. Zbigniewa Marciniaka, kt&oacute;ry bardzo się chwalił jak to jego ministerstwo przygotowuje skuteczną, przyjazną i nowoczesną podstawę programową. Nie wierzę panu wiceministrowi. Od kiedy pamiętam ministerstwo pisze nowe programy. Gdy poszedłem do szkoły w roku 1979 byłem pierwszym rocznikiem, kt&oacute;ry jak </span><span>się </span><span>wtedy m&oacute;wiło szedł nowym programem. I co? Dziś znowu kolejny minister pisze nowe programy. A Polska szkoła cały czas jest zamordystyczna i uczy niepotrzbnej wiedzy encyklopedycznej. <br /></span></p><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Mamy mądre ministerstwo, kt&oacute;re decyduje za rodzic&oacute;w i dzieci czego uczniowie będą się uczyć w szkole. I właśnie dlatego cały czas, choć od obalenia komuny minęło 20 lat, polska szkoła nie potrafi nauczyć m&oacute;wić i pisać po angielsku &ndash; jeśli chcesz się nauczyć&nbsp; angielskiego idziesz na kursy i zajęcia poza szkołą. Po co nam ministerstwo z jego programem i wymogami jeżeli nie potrafi załatwić tak prostej i zarazem tak ważnej i potrzebnej rzeczy jak nuaczenie młodych Polak&oacute;w posługiwać cię językiem angielskim?</span></p><div align="justify">    </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Jeżeli coś ma się zmienić w szkołach na lepsze to państwo musi się odczepić od szk&oacute;ł. Reformy wymyślane przez centralę w Warszawie należy zastąpić szkołą, kt&oacute;ra rozwija się i poprawia na co dzień. Dziś to jest niemożliwe. Kilkaset rozporządzeń wydanych w Warszawie szczeg&oacute;łowo określa jak pracuje szkoła. Ale my potrzebujemy takiej szkoły, kt&oacute;ra będzie szybko i sprawnie odpowiadać na zmieniające się potrzeby uczni&oacute;w i rodzic&oacute;w, zamiast czekać aż narastająca frustracja wywoła kolejną reformę planowaną i wdrażaną z Warszawy.</span></p><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>&nbsp;</span></p><div align="justify">    </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>p.s. przykład niezwykłych mądrości ministerstwa &ndash; jedno z ostatnich zdań w &bdquo;Podstawa Programowa &ndash; Jak organizować edukację w szkkole podstawowej&rdquo; to: &bdquo;Odnośnie młodszych przedszkolak&oacute;w zaleca się, aby co najmniej jedną czwartą czasu dzieci spędzały bawiąc się w ogrodzie, w parku, na łące.&rdquo;. <span>&nbsp;</span>Czy Polacy naprawdę są tak głupim narodem, że potrzebujemy Ministerstwa, kt&oacute;re będzie pilnowało, by dzieci w przedszkolu przebywały na świeżym powietrzu?</span></p>  ]]>
        
    </content>
</entry>
<entry>
    <title>Co się dzieje na rynkach finansowych? - 2</title>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://dobrowol.org/blog/2008/09/co_si_dzieje_na_rynkach_finans.html" />
    <link rel="service.edit" type="application/atom+xml" href="http://dobrowol.org/blog-mt/mt-atom.cgi/weblog/blog_id=1/entry_id=138" title="Co się dzieje na rynkach finansowych? - 2" />
    <id>tag:dobrowol.org,2008:/blog//1.138</id>
    
    <published>2008-09-20T15:25:19Z</published>
    <updated>2008-09-20T15:37:02Z</updated>
    
    <summary> Normal 0 false false false MicrosoftInternetExplorer4 /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:&quot;Table Normal&quot;; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-parent:&quot;&quot;; mso-padding-alt:0in 5.4pt 0in 5.4pt; mso-para-margin:0in; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:&quot;Times New Roman&quot;; mso-ansi-language:#0400; mso-fareast-language:#0400; mso-bidi-language:#0400;} 4. Kryzys w USA będzie miał ujemny wpływ...</summary>
    <author>
        <name>dobrowol</name>
        
    </author>
    
    <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://dobrowol.org/blog/">
        <![CDATA[<!--[if gte mso 9]><xml>  <w:WordDocument>   <w:View>Normal</w:View>   <w:Zoom>0</w:Zoom>   <w:PunctuationKerning/>   <w:ValidateAgainstSchemas/>   <w:SaveIfXMLInvalid>false</w:SaveIfXMLInvalid>   <w:IgnoreMixedContent>false</w:IgnoreMixedContent>   <w:AlwaysShowPlaceholderText>false</w:AlwaysShowPlaceholderText>   <w:Compatibility>    <w:BreakWrappedTables/>    <w:SnapToGridInCell/>    <w:WrapTextWithPunct/>    <w:UseAsianBreakRules/>    <w:DontGrowAutofit/>   </w:Compatibility>   <w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel>  </w:WordDocument> </xml><![endif]--><!--[if gte mso 9]><xml>  <w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156">  </w:LatentStyles> </xml><![endif]--> <!--[if gte mso 10]> <style>  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:"Table Normal"; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0in 5.4pt 0in 5.4pt; 	mso-para-margin:0in; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} </style> <![endif]-->  <p class="MsoNormal"><strong><span>4. Kryzys w USA będzie miał ujemny wpływ na polską gospodarkę.</span></strong></p>  <p align="justify" class="MsoNormal" style="text-align: justify"><span>Nie wierz tym, kt&oacute;rzy m&oacute;wią, że Polska gospodarka rośnie szybko i&nbsp; nadal będzie tak rosła,&nbsp; oraz tym, kt&oacute;rzy twierdzą, że nasze instytucje finansowe są w pełni bezpieczne.</span></p><div align="justify">      </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Kryzys pośrednik&oacute;w finansowych na rynkach zachodnich wpłynie na gospodarkę realną (fabryki i firmy usługowe) tamtych kraj&oacute;w.<span>&nbsp; </span>Ale spowolnienie wzrostu tam spowolni r&oacute;wnież nasz eksport i zmniejszy inwestycje u nas co obniży nasz wzrost gospodarczy. Gdyby władzom amerykańskim nie udało się rozładować kryzysu w uporządkowany spos&oacute;b nasze instytucje finansowe r&oacute;wnież będą zagrożone. <br /></span></p><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><strong><span>5. Czy mam się martwić o swoje konto w banku, biurze maklerskim, lub polisę ubezpieczniową?</span></strong></p><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Na razie nie ma takiego powodu. Ale obserwuj co się dzieje.&nbsp; <span>D</span>ziałania amerykańskich władz są modelowe i na razie powstrzymują upadek tamtejszego systemu finansowego (duża ilość bankructw ograniczająca kredyt do gospodarki realnej na wiele miesięcy), co pozwala na uporządkowaną restrukturyzację.</span></p><div align="justify">    </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Jeżeli jednak panika okazała się za silna, by działania rządu ją powstrzymały to światowy system finansowy przez wiele miesięcy przestanie fnansować gospodarkę realną.</span></p><div align="justify">      </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Jednak na razie nie musisz się bać. Ale możesz wykazać się elementarną ostrożnością. Na przykład, jeżeli masz dużo got&oacute;wki &ndash; rozprowadź ją po kontach w kilku bankach. W Polsce rząd gwarantuje depozyty do r&oacute;wnowartości 1000 Euro w 100%. Powyżej tej kwoty do r&oacute;wnowartości 22.500 Euro rząd gwarantuje depozyty w 90%. Gwarancja ta przysługuje na jedną osobę w jednym banku, więc nadwyżki ponad 22.500 warto ulokować w innym banku. <br /></span></p><div align="justify">  </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Raczej też nie brał bym teraz nowych kredyt&oacute;w. Jeżeli nie masz wcale oszczędności to postaraj się trochę odłożyć -- na większe wydatki, na wypadek gdybyś stracił pracę, oraz na emeryturę.<br /></span></p><div align="justify">    </div><p align="justify" class="MsoNormal"><span>Słyszę ostatnio trochę polotek. Jeden z mniejszych bank&oacute;w w Polsce miewa chwilowe kłopoty z utrzymaniem płynności (zapewnienie got&oacute;wki na realizację bieżących zobowiązań). Polskie banki narażone są na straty w wysokośc 400-500 mln złotych w związku z upadkiem Lehman Brothers. Oraz &bdquo;polski Warenn Buffet&rdquo; i dw&oacute;ch dużych oligarch&oacute;w mają <span>&nbsp;</span>kłopoty z płynnością. W sumie nic strasznego, ale słuchaj uważnie co w mediach i co m&oacute;wią ludzie. Nie wierz od razu we wszystko, ale pamiętaj r&oacute;wnież, że nieprawdzie pogłoski mogą mieć prawdziwe konsekwencje.</span></p>  ]]>
        
    </content>
</entry>

</feed> 

