Konsensus waszyngtoński jednak działa

Zestaw reform stabilizacyjno-rynkowych zwany potocznie konsensusem waszyngtońskim od kilku lat miał złą prasę. Zadziałał w Europie Wschodniej. Ponoć nie działał w Ameryce Południowej i Azji. Kilka dni temu na nowych danych William Easterly pokazał, że jednak działa również poza naszym regionem.

Doświadczenia z reform gospodarczych lat 80ych na początku lat 90ych zostały podsumowane w tzw. konsensusie waszyngtońskim. Liście reform, które miały ustabilizować gospodarkę w kryzysie i przywrócić wzrost. Na pakiet proponowanych reform składają się m.in.: dyscyplina budżetowa, zwiększenie wpływów podatkowych, liberalizacja ryku finansowego, uwolnienie kursu walutowego otwarcie na handel ze światem, umożliwienie inwestycji z zagranicy, prywatyzacja, deregulacja, lepsza ochrona praw własności.

Podstawą działań opisanych mianem konsensus waszyngtońskiego jest przeprowadzenie kilku powiązanych z sobą reform. Na przykład otworzenie gospodarki na świat wymaga obniżenia podatków od eksportu i importu. Ale wobec spadku wpływów z ceł, otwarcie na świat może się udać, gdy jednocześnie przeprowadzona będzie reforma podatków.

U nas reformy zadziały. Nie ma w naszym regionie państwa, które przeprowadziło reformy rynkowe, utrzymało dyscyplinę finansów publicznych, sprywatyzowało i zrestrukturyzowało niewydajne przedsiębiorstwa państwowe, otworzyło się na handel ze światem i którego gospodarka by nie rosła w ponad przeciętnym tempie.

Ale do niedawna wielu poważnych ekonomistów opisywało konsensus waszyngtoński jako porażkę. Dowodzili, że nie działa poza naszym regionem. Kilka dni temu William Easterly dał nowe opracowanie, w którym ilustruje że w czasie kiedy tworzył i upowszechniał się konsensus waszyngtoński polityki gospodarcze na świecie stały się lepsze, a wzrost przyspieszył.

Zmniejszył sie odsetek państw z bardzo wysoką inflacją:

Źródło: William Easterly, In Search of Reforms for Growth: New Stylized Facts on Policy and Growth Outcomes, NBER Working Paper No. 26318, September 2019

Zmniejszył sie odsetek państw gdzie czarnorynkowy kurs waluty krajowej znacznie odbiega od oficjalnego:

Źródło: William Easterly, In Search of Reforms for Growth: New Stylized Facts on Policy and Growth Outcomes, NBER Working Paper No. 26318, September 2019

Zmniejszył się odstek państw z bardzo wysokimi stopami procentowym:

Źródło: William Easterly, In Search of Reforms for Growth: New Stylized Facts on Policy and Growth Outcomes, NBER Working Paper No. 26318, September 2019

Spadł odetek państw ze znacznie przewartościowanym kursem walutowym:

Źródło: William Easterly, In Search of Reforms for Growth: New Stylized Facts on Policy and Growth Outcomes, NBER Working Paper No. 26318, September 2019

Spadł też odsetek państw z bardzo niskim udziałem handlu zagranicznego do PKB (na poniższym wykresie Easterly skaluje handel zagraniczny do PKB liczbą ludności w danym państwie, gdyż państwa małe są naturalnie bardziej otwarte na handel ze światem):

Źródło: William Easterly, In Search of Reforms for Growth: New Stylized Facts on Policy and Growth Outcomes, NBER Working Paper No. 26318, September 2019

W sumie rezultat jest taki, że po upowszechnieniu konsensus waszyngtońskiego spadł odsetek państw, które prowadzi antyrozwojową politykę gospodarczą:

Źródło: William Easterly, In Search of Reforms for Growth: New Stylized Facts on Policy and Growth Outcomes, NBER Working Paper No. 26318, September 2019

Spadł też odsetek państw prowadzących skrajnie antyrozwojową politykę gospodarczą:

Źródło: William Easterly, In Search of Reforms for Growth: New Stylized Facts on Policy and Growth Outcomes, NBER Working Paper No. 26318, September 2019

Nie jest to dowód na związak przyczynowo-skuktowko pomiędzy reformami a rozwojem. Ale trzy dekady po 1990 są pierwszym w historii czasem gdy państwa biedniejsze jako grupa rosną szybciej niż państwa bogatsze jako grupa:

Źródło: IMF, World Economic Outlook, April 2019

Co to znaczy dla nasz? Po pierwsze, ponadprzeciętny rozwój polskiej gospodarki w ostatnich trzech dekadach, nie jest ani tak unikalny, ani tak nadzwyczajny jak byśmy chcieli wierzyć. Nie odkryliśmy cudownego polskiego pomysłu na rozwój. Niesie nas fala, która niesie wiele innych państw. Owszem rośniemy trochę szybciej i dłużej. Zważywszy na bliskość bogatej Europy, wejście do NATO i przystąpienie do UE to nic dziwnego.

Po drugie, konsensus waszyngtoński jest przepisem na plan ratunkowy, nie jest planem na wieloletni rozwój. Tworzy niezbędne podstawy stabilizacji i uruchomienia rozwoju, ale nie gwarantuje wieloldekadowego rozwoju. By gonić Niemcy, potrzebujemy wypracować własne polityki rozwojowe dostosowane do naszych możliwości i ograniczeń.

Po trzecie, nie ma dowodu, że to właśnie konsensus waszyngtoński uruchomił tę trzy dekadową falę rozwoju. Być może spowodowały ją inne czynniki. Na przykład koniec zimnej wojny i większa otwartość na handel. Wystarczy spojrzeć na Syrię, by zobrazować co rosyjsko-amerykańska konkurencja polityczna może wyrządzić społeczeństwu zbyt słabemu, by bronić się. By uniknąć podobnego losu potrzebujemy inwestować w środki militarne i polityczne, rozwijać naszą gospodarkę oraz spójność społeczną i poczucie przynależności do wspólnoty. Bo świat liczy się tylko z silnymi.

0 comments… add one

Leave a Comment