Blokowanie cudzych marszów to faszyzm

Stosowanie przemocy dla celów politycznych jest istotą faszyzmu. Droga lewico, stosujcie przemoc, by ograniczyć innym wolność ich wypowiedzi oraz nawołujcie do ograniczania przez państwo innym wolności słowa, a zdziwicie się jak szybko, to wasza wolność słowa będzie ograniczona.

Lewicowe odłamy naszego społeczeństwa płaczą o kobietach rzekomo zmaltretowanych podczas marszu niepodległości. Otóż nie dzielne kobiety, a faszystowska bojówka. Faszystki przemocą utrudniały współobywatelom korzystanie z prawa do wolnej wypowiedzi.

Istotą blokady jest przemoc. Fizycznie pozbawiasz innych możliwości wolnego maszerowania. Jeśli zablokowani zechcą skorzystać ze swego prawa maszerowania, to muszą usunąć blokujących. Odblokowując sami sięgną po przemoc, czym w obliczu monopolu państwa na przemoc narażają się na represje władzy.

Lewica przez osiem lat hodowała prawicę, blokując ich marsze oraz poświęcając im w mediach szpalty i godziny czasu antenowego warte setki milionów złotych. Teraz wyhodowanych narodowców prowokuje, by pokazać Polsce i światu, jak bardzo jej tu źle.

Kilka lewicowych działaczek weszło w prawicowy marsz. Rozwinęły w poprzek kolumny maszerujących, transparent przeciw maszerującym. Na miejscu był reporter Wyborczej, który wszystko nagrał. Co ciekawe, na Wyborczej film wycięto tak, że zaczyna się dopiero, gdy transparent jest już rozwinięty w poprzek marszu, co tworzy wrażenie tłumu napierającego na spokojnie stojące kobiety.

Tu masz dwie klatki z rozwijania transparentu, których nie ujrzysz w filmie dostępnym na stronach Wyborczej:

Po raz kolejny lewica zrobiła też prowokację w kościele. W minionym sezonie, grupa lewicowych aktywistek na sygnał zaczęły wychodzić z kościoła. Że niby wierni się spontanicznie obrazili na słowa księdza. Na miejscu, był wysłannik Wyborczej, który nagrał hapenning. Tego roku lewicowa aktywistka stanęła twarzą do wiernych i rozwinęła transparent. Nawet ja ateista, wiem, że w kościele stoi się twarzą do ołtarza. A twarzą do wiernych stoi ksiądz. Lewicowcy oczywiście zaraz pobiegli do mediów, by opowiadać jaki tu u nas faszhyzm, bo prowokatorkę z kościoła wyrzucili.

Niedługo ci sami ludzie, którzy dziś płaczą nad losem faszystek blokujących marsz niepodległości czy urządzającej happeningi w kościele, sami będą płakać nad tym, że jakaś prawicowa grupka blokuje lewicowy marsz czy wykład. Póki co niektórzy wręcz chełpią się tym, że sporą liczbą zgromadzonych blokują i przerywają cudze spotkania:

Sami stosując przemoc zachęcają do stosowania przemocy. A z przemocą jest tak, że wygrywa silniejszy. Półtora tysiąca lewicowych zamordystów, może okazać się mało, wobec prawicowych zamordystów. Poniewczasie płakać będą, gdy bardziej liczni prawicowcy wyjdą i ich zablokują.

Lewicowe przechwałki ze stosowania przemocy, by innym ograniczyć prawo wolnej wypowiedzi, mają miejsce nie tylko w zakamarkach internetu, ale też na stronach poczytnych gazet. W Wyborczej lewicowcy chwalą się zabieraniem innym ulotek, których treść im nie odpowiada:

Ciekawe, co redaktorzy Wyborczej zrobią, gdy prawicowa bojówka zacznie wyrywać ulotki i transparenty uczestniczkom manify? Przeprowadzą pełen zrozumienia wywiad? Napiszą, że przepraszają, że nakręcali spiralę przemocy? Czy będą pisać o faszystowskiej przemocy?

Lewica jeszcze ma nadzieję, że wprzęgnie w przemoc przeciw prawicy siły państwa. Wzywa do delegalizacji organizatorów marszu niepodległości. Prowokuje, by zyskać sympatię. Pomstuje, że rząd nie odciął się, lub wręcz nie skrytykował marszu niepodległości. Ciekawe co powiedzą, gdy prawicowy rząd zrecenzuje marsz za prawem do aborcji lub za małżeństwami homoseksualnymi?

Zresztą już mieli nauczkę, 11 listopada tego roku stanęli w Warszawie z transparentem, na którym zestawili zdjęcie marszu z nazistowskich Niemiec ze zdjęciem z marszu narodowców we współczesnej Polsce. Transparent został zatrzymany przez policję … jako propagujący faszyzm.

Jak dla mnie nadużycie władzy. Ale skoro sami chcieli, żeby władza oceniała jakie wypowiedzi są dozwolone, a jakie nie, to powinni teraz się cieszyć.

W odróżnieniu od lewicowych zamordystów, uważam, że w wolnym społeczeństwie rząd nie jest od recenzowania postaw obywateli. To krok do cenzurowania. Rolą rządu jest chronić prawo obywateli, i tych lewicowych, i tych prawicowych, do wolnej wypowiedzi. To obywatele wzajmenie mają się recenzować. przekonywać i przekrzykiwać. Przy czym, ani jedni, ani drudzy nie mają prawa stosować przemocy by uciszyć, swych konkurentów…

1 comment… add one
  • tolep Nov 20, 2017, 11:33 am

    Niestety, doszedłem w końcu do wniosku, ze wysuwanie przeciw Lewicy zarzutów o hipokryzję, a nawet dziwienie się jej, to rzeczy jałowe. Można sobie t tego co najwyżej pokpić.

Leave a Comment