« Wolność słowa - 7 | Main | Stłucz Pan termometr to poczujesz się lepiej... »

Wolność słowa c.d.

W dzisiejszej Rzepie świetny artykuł Wojciecha Sadurskiego n/t orzeczenia Trybyunału Konstytucyjnego uznającego ściganie za zniewagę prezydenta mocą kodeksu karnego za konstytucyjną. Poniżej krótki cytat:

"orzeczenie wydaje się przepojone uwielbieniem dla władzy i jej majestatu. Klimat ten wydaje się bliższy uczuciom chłopczyka, który z rozdziawionymi ustami przygląda się orszakowi królewskiemu, niż postawie wolnego obywatela w demokratycznym państwie."

Naprawdę warto przeczytać całość. Lecz widzę po miernej reakcji na orzeczenie, że przeciętny Polak ma w nosie wolność wypowiedzi. Nie skandalizuje nas, że banda niedouczonych poddanych dokonała zamach na wolność wypowiedzi obywateli.

 I jakoś kojarzy mi się to z artykułem z dzisiejszej prasy o tym, że policja w Poznaniu dała manadat aktorom francuskim, którzy przyjechali do nas dawać spektakl w którym występowali nago. No zgroza horror. Aktorzy tym wszystkim, którzy przysli na spektakl dali się obejrzeć nago. Świat się zawali! Ale nie. Dzielna policja znowu stanęła na wysokości zadania i ukarała tych niemoralnych Francuzów mandatem po 100 zł każdy. OK policjantów nie powinnem się czepiać. Chłopaki grzecznie poczekali do końca spektaklu, a poszli tam tylko po tym jak sprawą zainteresowała się gazetą. Znając naszą rzeczywistość zrobili to na wypadek, gdyby góra się zainteresowała co robią w sprawie "niemoralnych golasów".
 
Trochę duszno się robi. Władza chce pilnować żebyśmy ładnie mówili o prezydencie, oraz przyzwoicie ubierali. Nawet nie za bardzo jest z kim się z tego pośmiać bo wiekszość z nas te zapędy władzy olewa. A niestety władzy nic tak nie rozzuchwali jak potulność obywateli...
 
 
Inne wpisy o wolności słowa:
 
Durniów mamy  za sędziów Trybunału Konstytucyjnego - 7 lipca 2011 - Podwyższona ochrona polityków przed słowną napaścią z tytułu zajmowania jakiegolwiek urzędu jest sprzeczna ze współczesnym pojmowaniem demokracji. Niestety poddani zasiadający w Trybunale Konstytucyjnym uznali, że  jasnie prezydentowi RP należy się podwyższona ochrona przed napaścią słowną. 
 
Dziewięć absurdów kodeksu karnego - 24 maja 2011- Dziewięć artykułów kodeksu karnego ograniczających wolność słowa, które należy usunąć.

Prezydent bez podwyższonej ochrony  - 19 luty 2007 - Nasz kodeks karny to relikt, który nie przystaje do współczesnej Polski.  Na XIX wieczną modłę daje prezydentowi Polski nieuzasadnioną ochronę przed krytyką

Milcz gówniarzu - 29 grudnia 2006 - czy uczeń ma prawo krytykować system oświaty bez obawy o represje ze strony nauczycieli. Czy też uznajemy zasadę: gówniarze mordy w kubeł i ani mru mru dopóki nie opuścicie szkoły.

Łamię ciszę wyborczą - 25 listopada 2006  - Mam prawo do wolnej wypowiedzi, więc uporczywię łamię głupawy przepis o ciszy wyborczej.  Nie ma w demokracji żadnej konieczności by na dzień przed wyborami pozbawiać mnie prawa do wolnej wypowiedzi. Jak się komuś moje zachowanie nie podoba to proszę postawić mnie przed sądem.

Jesteśmy Polakami, gwałćmy ciszę wyborczą – 11 listopada 2006 - Cisza wyborcza jest bezprawiem, które należy gwałcić przy każdej okazji.  Moje prawo do wolnej wypowiedzi można zawiesić tylko, gdy jest to niezbędne dla dobrobytu demokratycznego społeczeństwa.

Magdalena Młoda-Zamordystka - 30 września 2006 - Zamordyzm, etatyzm i obskurantyzm wyłazi z moich współobywateli.  A co najprzykrzejsze wyłazi z młodych Polaków.
 
 

Hosting by Yahoo!

Comments

Nie ma się co dziwić bierności obywateli skoro nasze prawo nie daje im żadnego narzędzia przy pomocy którego mogliby wyrazić swój sprzeciw. Zorganizowanie referendum, które nie pasuje władzy nie jest możliwe ponieważ istnieje tzw. zamrażarka marszałka. Po co więc angażować się w działania z góry skazane na porażkę? To się nie opłaca.

Obywatele w pierwszej kolejności powinni odzyskać możliwość decydowania o sobie. Dopiero wtedy można by się dziwić ich ewentualnej bierności.

I tak i nie.

To jest problem kury i jajka -- obywatele nie dzialaja bo ich dzialania sa blokowane. Ale dopoki obywatele nie bede dzialac to ich dzialania beda blokowane.

W USA mieli latwiej tam cale miasta powstawaly zanim jakakolwiek wladza sie o nich dowiedziala. Wiec nie dziwi ze wybieraja sobie szefa policji, prokuratora, itp. I nie ma tam durnych przepisow typu o zbiorce publicznej.


Ale nawet w Wlk Brytani obywatele potrafili sobie wywalczyc wolnosci o ktorych my mozemy tylko marzyc, chocazby takie drobiazgi jak to ze od XIX wieku w Wielkiej Brytanii kazdy moze sie nazywac jak sam chce byc nazwanym.

A u nas funkcjonuje idiotyczna lista dopuszczalnych przez politykow imion...

Post a comment

(If you haven't left a comment here before, you may need to be approved by the site owner before your comment will appear. Until then, it won't appear on the entry. Thanks for waiting.)