Polska liderem rozmontowania prywatnych emerytur Tusk z Bonim na trwale obniżyli gromadzenie pieniędzy na przyszłe emerytury młodych, choć w Polsce żadnej recesji nie było. W innych krajach naszego regionu dotkniętych ciężką recesją tymczasowo obniżono środki odkładane na przyszłe emerytury młodych oraz zrównoważono budżety.
Ale po kryzsie roku 2007 siedem państw Europy wschodniej ograniczyło sumy przekazywane do prywatnych systemów emerytalnych. Z czego pięć państw wprowadziło tylko tymczasowe ograniczenie w odkładaniu środków na emerytury obecnych młodych. A dwa państwa w tym Polska na trwałe zmniejszyły sumy odkładane na przyszłe emerytury.
Gromadzenie pieniędzy na emerytury zawczasu to rozwiązanie pożyteczne. Dotychczasowe państwowe systemy emerytalne były bankrutami. Emerytury w starych systemach wypłacane są z bieżących wpływów podatkowych. Wraz ze starzeniem się społeczeństw jest to nie do utrzymania. W Polsce jeszcze pokolenie temu na jednego emeryta lub rencistę przypadało ponad 16 osób w wieku produkcyjnym. Teraz jest to poniżej 3 osób w wieku produkcyjnym na jednego emeryta lub rencistę.
Ale koszty oszczędzania na przyszłe emerytury młodych są wysokie. Przez ostatnią dekadą był to coroczny wydatek w wysokości 1 do 2 procent PKB. Twórcy reformy emerytalnej zakładali, że koszt ten zostanie pokryty z przychodów z prywatyzacji oraz ze zrównoważenia budżetu.
Niestety politycy okazali się nieodpowiedzialni. Przychody z prywatyzacji przejedzono. Nie było żadnego równoważenia budżetu. A odkładanie pieniędzy na przyszłe emerytury młodych sfinansowano zadłużaniem państwa. Dług państwowy wraz z odsetkami wynikający z odkładania pieniędzy na przyszłe emerytury młodych na koniec 2010 wyniósł ok 15% PKB. Natomiast aktywa odłożone w OFE wyniosły ok 16% PKB. Wzrost prywatnych oszczędności w OFE został zniwelowany przez wzrost publicznego zadłużenia!
Sytuacja jeszcze pogorszyła się po kryzysie nadmiernego zadłużenia państw zachodu z roku 2007. Budżety wielu państw zostały dociśnięte większymi wydatkami oraz spadającymi wpływami podatkowymi. Ratując swoje budżety siedem państw naszego regionu naruszyło reformę emerytalną i przeznaczyło na bieżące wydatki część środków dotąd odkładanych na przyszłe emerytury młodych. Węgry i Polska na trwale obniżyły środki odkładane na przyszłe emerytury obecnych młodych. Inne państwa naszego regionu obniżkę uczyniły tymczasową:
| Niedawne zmiany w składkach przelewanych na prywatne konta emerytalne (tzw. II filar) |
| Węgry | Przekierowały wszystkie składki do I filara, oraz uczyniły II filar dobrowolnym. Stworzyła zachęty do przerzucenia oszczędności z II filara na zapisy w kontach I filara. |
| Polska | Zmniejszyła składkę z 7,3% do 2,3%. Planuje zwiększenie do 3,5% do 2017. |
| Łotwa | Tymczasowo zmniejszyła składkę z 10% do 2%. |
| Bułgaria | Na lata 2007 - 2014 zamroziła składkę na poziomie 5%. W 2017 planowane jest zwiększenie do 7%. |
| Estonia | Tymczasowo zawiesiła 4% składkę. |
| Litwa | Tymczasowo zmniejszyła składki z 5,5% do 2%. |
| Słowacja | Nie dotyczy. |
| Rumunia | Tymczasowo zamroziła składki przelewane na prywatne konta emerytalne w wysokości 2%. |
Źródło: Międzynarodowy Fundusz Walutowy
Inne wpisy o OFE:
Rynków finansowych nie oszukali - 25 marca 2011 - Premier ogłosił skok na OFE między Bożym narodzeniem a sylwestrem. Spryciula myślał, że jeśli ogłosi dwa dni przed sylwestrem to nikt nie zauważy. Ale pomylił się. Rynki finansowe matychmiast wliczyły większe ryzyko niewypłacalności Polski.
Młodzi stracą 232 miliardy - 13 marca 2011 - Wyborcy tu i teraz zaoszczędzą 195 miliardów. A młodzi będą na sam rok 2020 do tyłu o 232 miliardy.
Spełnijmy życzenie Pana premiera - 8 marca 2011 - Tusk powiedział: „Wolę przegrać wybory, niż powiedzieć obywatelom, że 200 mld zł przez 10 lat będzie ktoś szukał w ich kieszeni, bo Tusk nie miał odwagi zmienić systemu emerytalnego”. Zważywszy na to że te 200 miliardów będzie za dekadę szukane w kieszenie obecnie młodych mam nadzieję, że wola Tuska okaże się prorocza.
Publiczne wysłuchanie w/s OFE - - Skok na OFE wymaga publicznego wysłuchania w Sejmie. Rządzący dyskusję wokół OFE celowo zamieniają w szum. Wysłuchanie może choć na chwilę zmusić PO do przedstawienia własnych argumentów i wysłuchania argumentów przeciw.
Boni lepszy od Salomona - 25 stycznia 2011 - Z pustego w próżne nie potrafił przelewać nawet Salomon. Ale Boni twierdzi, że potrafi. Planując skok na OFE obiecuje zmnieszyć dług publiczny bez zmniejszania mojej emerytur. Skąd znalazł te pieniądze? Nie znalazł, tylko łże.
Boni brat Pinokio - 3 stycznia 2011 - Nie wiedziałem, czy minister profesor Boni nie wie, czy kłamie, gdy mówi, że zabranie naszych pieniędzy z OFE by pokryć bieżące wydatki ZUS zmniejsza dług publiczny. Po lekturze listu Boniego w „Gazecie Wyborczej” nabrałem przekonania graniczącego z pewnością, że Boni to brat Pinokia.
Mózg rządu ściemnia czy nie wie... - 24 grudnia 2010 - Nie wiem
czy celowo kłamie, czy też brakuje mu wiedzy. Jednak faktem jest, że Michał Boni po raz kolejny minął się z prawdą w sprawie OFE.
OFE - 28 listopada 2010 - O związku OFE z długiem publicznym, a więc o tym dlaczego politycy chcą się dobrać do OFE.
Comments
Gdy weźmiemy dane demograficzne, kalkulator i postukamy w niego trochę, to wyjdzie nam czarno na białym, że emerytur nie będzie, bo być nie może.
Może być co najwyżej głodowy zasiłek senioralny.
"Aktywa" zgromadzone przez OFE staną się bezwartościowe (obligacje w przypadku bankructwa PL), lub dramatycznie stracą na wartości (inflacja na skutek 'wydrukowania' złotówek na wykup obligacji, oraz spadek wartości akcji, który jest pewny, gdy kraj będzie pełen emerytów a niedostatek pracujących).
W tej perspektywie, jedynym interesującym aspektem OFE są gigantyczne (w porównaniu z zagranicznymi odpowiednikami) prowizje pobierane przez OFE.
Posted by: jako | 19 lipca 2011 12:34