Kryzys to dopiero będzie – 17

Jak postrzegają Polskę inwestorzy zagraniczni?

Z mediów słyszymy, że albo jesteśmy zieloną wyspą albo, że zaraz wszystko się zawali. Który pogląd jest prawdziwy? Zamiast swoich subiektywnych opini dziś daję dane o koszcie ubezpieczenia się od ryzyka niewypłacalności kraju, czyli cenie Credit Default Swaps (CDS), dla Polski i kilku innych państw Europejskich.

Poniżej widzisz wykres na którym notowania CDS dla Grecji, Irlandi, Hiszpani i Portugali podzieliłem przez  notowania CDS dla Polski. Wykres ten czytaj jako miarę relatywnego ryzyka tych krajów w porównaniu do Polski. Czym wyżej sięgają linie na poniższym wykresie tym Polska jest mniej ryzykowna w relacji do tych krajów. Gdy linie rosną powyżej 100% to Polska uznawana jest za kraj bezpieczniejszy niż te do których jest porównywana:

Źródło: Reuters

W relacji do najbardziej ryzykownych krajów Europy jesteśmy coraz bardziej bezpieczni. Kryzys spowodował, że Polska na tle ogarniętych kryzysem Grecji, Irlandi, Hiszpani i Portugali wygląda od  2009 coraz bezpieczniej.

Podobnie jest, gdy porówna się Polskę do USA i Niemiec. Relatywna wycena ryzyka Polski w porównaniu do USA i Niemiec spada Niestety skala porównania jest inna bo jesteśmy uważani za 3 lub 5 razy bardziej ryzykowny kraj niż Niemcy i USA:

Źródło: Reuters

W porównaniu do Niemiec jesteśmy coraz bardziej bezpieczni, a w porównaniu do USA już nie tak bardzo. Jakie jest źródło tej różnicy? Niemcy w wyniku kolejnych europejskich planów pomocowych stały się gwarantem wypłacalności Grecji, Irlandi, Hiszpani i Portugali. Coraz więcej inwestorów pyta, ile krajów mogą uratować Niemcy zanim sami staną się niewypłacalni, więc cena CDS dla Niemiec rośnie w relacji do ceny CDS dla Polski.

Co relatywnie dobre postrzeganie przez inwestorów oznacza dla nas? Jedna interpretacja to, że stać nas na podwójne becikowe, podwyżki dla nauczycieli, dodatkowe urzędnicze etaty dla znajomych,   wzrost przedwyborczych wydatków, oraz trzeci z kolei rok rekordowych deficytów budżetowych. No cóż można tak mysleć. Lecz rozsądniejszym będzie wykorzystać czas gdy jesteśmy postrzegani jako relatywnie bezpieczny kraj do skończenia nadkonsumpcji na koszt młodych, oraz przyszłych pokoleń i obcięcia nadmiernych wydatków tu i teraz.

 
 

Inne wpisy w cyklu "Kryzys to dopiero będzie":

A teraz Irlandia… – 23 stycznia 2011 – Irlandia poczyniała kolejny krok do niewypłacalności. Próba zwolnienia kilku ministrow skończyła się ogłoszeniem wyborów. A na razie podobnie jak u Greków trwa panika bankowa, depozytariusze wyciągają swoje pieniądze z Irlandzkich banków.

Bracia Grecy coraz bliżej przepaści… – 5 stycznia 2010 – Wieszczenie kryzysu jest tak modne, że spowszedniało. Aż kusi by szukać  pozytwów.  Niestety  na razie Grecy pomimo całkiem poważnych prób reform, kroczek po kroczku są coraz  bliżej niewypłacalności.

Irlandia nie spłaci długu – 2 grudnia 2010 –  UE problem nadmiernego zadłużenia Irlandii planuje rozwiązać za pomocą dodatkowego długu.  Dług Irlandi jest tak duży, że nie jest możliwy do spłacenia. Na skutek planów UE dług publiczny Irlandi ma się zwiększyć do 150% PKB! Irlandczycy przez najbliższe lata mają corocznie przekazywać właścicielom obligacji  10% swojego dochodu narodowego. Sorry, tak nie będzie.

Banki irlandzkie są niewypłacalne – Od kilkunastu miesięcy w finansowaniu irlandzkich banków spadał udział obligacji banków kupowanych przez prywatnych inwestorów, a rósł udział pożyczek z banków centralnych strefy Euro.

Irlandia negocjuje– Rząd Irlandii naciska na UE, by ta obniżyła koszty finansowania irlandzkich banków. A UE naciska na Irlandię by wzieła pomoc z UE. Przed nami kilka ciekawych tygodni.

Oficjalnie wszystko pod kontrolą…– Państwa UE gorączkowo negocjują jak pokryć koszty niewypłacalności państw strefy Euro. Rozmowy na czasie, bo od kilku tygodni do grona państw Europy Zachodniej, kture płacą za przywilej pożyczania więcej niż Polska dołączyły Portugalia i Irlandia

Zgodnie z zapowiedzią kryzys nadchodzi…Jak na razie mamy juz spowolniony wzrost i wyższe zadłużenie. Rosnące zadłużenie zwiększa ryzyko niewypłacalności państw. Nie powiem wam które państwo i kiedy. Ale obstawiam, że Grecja będzie niewypłacalna w przeciągu 18-24 miesięcy.

Grek i Polak dwa bratanki. – 23 sierpnia 2010 – Niewypłacalność Grecji to tylko kwestia czasu. Grecy wyciągają pieniądze z greckich banków. Dziurę w bilansach greckich banków na razie zasypuje grecki bank centralny i Unia.

Stymulowanie popytu, kontra uniknięcie niewypłacalnościStymulować, czy oszczędzać? Oszczędza, zwłaszcza, gdy jużjesteśmy zadłużeni.

Grecka lekcja dla PolskiBrak samoograniczenia konsumpcji w latach 70ych, pogłębienie nierozsądnej polityki gospodarczej na początku lat

80ych, oraz kryzys w 2010 świadczą o tym, że długo można żyć ponad stan za pieniądze innych. Ale powrót do rzeczywistości choć może zająć długo, bo w wypadku Grecji jakieś 40 lat jest nieunikniony. A  gdy już nadejdzie jest bardzo bolesny.

Grecja i tak zbankrutuje  – Zwiększenie pomocy dla Grecji z 45 miliardów do 100 miliardów Euro nie uratuje Greków. 

Grecja ogłosi niewypłacalność w 2011 lub 2012. –  – W tym roku Grecy będą udawać, że obcinają wydatki, podwyższają podatki i likwidują przywileje różnych grup zawodowych i branżowych. A Unia Europejska i Międzynarodowy Fundusz Walutowy będą udawać, że pomagają Grekom.

Banki polskie gotowe na kryzys na 3+  –  Banki odnotowują największy od pięciu lat poziom należności zagrożonych, które to należności w okresie od 2008 podwoiły się. Kolejne uderzenie w naszą gospodarkę przez wydarzenie zagraniczne będzie dla banków niebezpieczne.

Kryzysy finansowe chodzą stadami.  – – Grecja jest tylko ostrzeżeniem przed czasami, które nadchodzą. W przeszłości recesja spowodowana masowymi bankructwami instytutcji finansowych doprowadzała zazwyczaj w przeciętnie trzy  lata do ponad przeciętnej ilości bankructw państw.

Nie wiem co będzie w Polsce

Kryzys to dopiero będzieKryzysik minął. A kryzys to dopiero będzie. Rządy państw rozwiniętych uśmierzyły dolegliwość recesji zasypując rynek pieniędzmi. Ale nie rozwiązały źródła problemu, czyli nadmiernej konsumpcji na kredyt  i nieudacznych regulacji systemu bankowego.

 

Wpisy w cyklu "Lekcje z Krysysiku":

Cisza przed burzą… W naszej gospodarce jest trochę skromniej niż w latach uprzednich, ale obyło się bez wielkiego załamania. Jeśli uda się sztuczne pompowanie konsumpcji na zachodzie to mamy z 2-4 lata ciszy na uporządkowanie naszej gospodarki, oraz prywatnych finansów. 

Obciąć wydatki, podnieść podatki  i spłacać zadłużenie

Po pierwsze prewencja  – 4 czerwca 2009 – Skutki recesji należy łagodzić zanim się ona zacznie. Przede wszystkim gromadząc oszczędności publiczne, które można w recesji wydać, by zastąpić spadek wydatków prywatnych.

Trzymał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma

Po opanowaniu kryzysiku będzie delewarowanie

Polska zeszła ze ścieżki szybkiego rozwoju gospodarczego

 

Wpisy w serii "Dekada Niepewności":

Polska – złote ćwierćwiecze?  – Jeśli nie spieprzymy naszej szansy to przed Polską ekonomiczne ćwierćwiecze, które będzie najlepsze od kiluset lat. Mamy niezłą pozycję startową by być najbardziej dynamiczną gospodarką Europy.  Jak na warunki europejskie nasza gospodarka jest co prawda średnio mocno przeregulowana, ale za to średnio lekko zadłużona.

USA – likwidacja zadłużenia poprzez niewypłacalność i inflację.  –

Fiskalne możliwości i inflacyjne konsekwencje „Walczenie” z kryzysikiem za pomocą wydawania pieniędzy, których się nie posiada jest najlepszym sposobem na wywołanie kryzysu niewypłacalności państw oraz powrotu wysokiej inflacji znanej z przełomu lat 70-ych i 80-y

Co zrobią Chińczycy z dolarem?

Kryzys jako międzynarodowa przepychanka polityczna  – Każdy kryzys nadmiernego zadłużenia rozwiązuje się dzieląc stratę z niespłaconych długów pomiędzy kredytodawców i kredytobiorców. Jednak nie ma tu prostej matematyki. Siła jednych i drugich wzajemnie na siebie oddziaływuje, by ustalić ile długów się umorzy, ile spłaci i kiedy.

Po kryzysiku dekada niepewności –  12 marca 2009 – Kryzys to dopiero będzie. Czytaj by się dowiedzieć dlaczego.


Inne wpisy w tym temacie:

Kto jest winieni recesji  —

0 comments… add one

Leave a Comment