« OFE - 4 | Main | Awaria »

Kryzys to dopiero będzie - 15

Bracia Grecy coraz bliżej przepaści...

Wieszczenie kryzysu jest tak modne, że spowszedniało. Aż kusi by szukać  pozytwów.  Niestety  na razie Grecy pomimo całkiem poważnych prób reform, kroczek po kroczku są coraz  bliżej niewypłacalności.

 

Od sierpnia kiedy ostatni raz przyjrzeliśmy się Grekom banki greckie straciły jeszcze więcej depozytów w stosunku do kredytów:

 

Źródło: Bank Centralny Grecji

n.b. Uwaga techniczna: od czerwca 2010 Bank Centralny Grecji zaczął zaliczać do aktywów banków aktrywa, które poprzez proces sekurytyzacij zostały sprzedane na rynku finansowym – by zrównoważyć te księgowanie po drugiej stronie bilansu Bank Centralny Grecji zaczął wpisywać depozyty podmiotów z poza strefy Euro. Na powyższym wykresie odjąłem skutki tego księgowania. W ten sposób zachowuję porównywalność danych do poprzednich okresów, oraz chociaż nie znam przyczyny takiego nowego księgowania to uważam, że aktywa które zostały sprzedane nie mogą być wykazywane w bilansie.

A tutaj widzisz różnicę pomiędzy depozytami i kredytami przedstawionymi na powyższym wykresie:


Źródło: Bank Centralny Grecji

Spadek relacji depozytów do kredytów byłby jeszcze większy gdyby nie to, że w 2010 wartość kredytów spadła. Greckie banki nie pożyczają Grekom. Ale depozyty spadają jeszcze szybciej  niż kredyty. To bardzo niedobra wiadomość, bo jeśli sami Grecy wyciągają kasę z greckich banków to kto ma utrzymać ich sektor finansowy? W teorii banki greckie mogą jeszcze pożyczyć na rynku kapitałowym. Ale w praktyce przy obecnym koszcie pożyczania to już nie wchodzi w grę. Więc w coraz większym stopniu banki greckie finansowane są przez państwo greckie oraz instytucje międzynarodowe:

 

Źródło: Bank Centralny Grecji

Co gorsza państwo greckie pomimo wielu pakietów pomocowych oraz wielu wypowiedzi o tym, że Unia nie zostawi Grecji pożycza po coraz wyższym koszcie:

 

Źródło: Eurostat

W najbliższym czasie raczej nie ma nadziei na obniżenie kosztu pożyczania przez Greków. W grudniu trzy agencje ratingowe Moody’s, Standard & Poor’s, oraz Fitch ogłosiły, że rozważają obniżenie ratingu inwestycyjnego Grecji. W tej chwili Grecja ma najniższy rating uznawany za inwestycyny. Poniżej już są tylko ratingi śmieciowe. Papier wartościowe w tym obligacje państw z ratingiem śmieciowym nie mogą być kupowane przez znaczną część funduszy inwestycyjnych. Obniżka ratingu praktycznie wykluczy pożyczanie przez Grecję na prywatnym rynku kapitałowym. Skaże to Greków na pomoc UE oraz instytucji międzynarodowych.

Teoretycznie jest możliwym, że Unia Europejska (czytaj Niemcy) oraz Międzynardowy Fundusz Walutowy dosypią Grekom trochę więcej pomocy. A Grecy przez następną dekadę  obniżą swoje zarobki na tyle oraz zliberalizują swoją gospodarkę na tyle, że staną się konkurencyjni na rynku europejskim. Grecy naprawdę próbują. W odróżnieniu od Donalda i ekipy starają się naprawić swój kraj. Tną wydatki, podnoszą podatki i liberalizują gospodarkę. W tym miesięcu uchwalą ustawę likwidującą wiele z przywilejów którymi do tej pory cieszyły się greckie korporacje zawodowe. Ale mocno wątpię, że im się uda. Polityczna reakcja obywateli na ból reform jest nieunikniona, rynki finansowe nie będą przyjazne, a Niemcy mają dość finansowania innych.

Nie wiemy na razie  jaka będzie bezpośrednia przyczyna ogłoszenia niewypłacalności Grecji. Na najblizsze miesiące najbardziej obawiam się obniżenia ratingu Grecji, wybuchu masowych strajków, oraz przykładu Irlandi, która po wiosennych wyborach może ogłosić  niewypłacalność, co ośmieli Greków, by ulżyć swym obywatelom w podobny sposób.

Cztery miesiące temu obstawiłem, że Grecja ogłosi niewypłacalność w 18-24 miesięcy. Dziś twierdzę, że stanie się to najdalej w 14-20 miesięcy.

 

Inne wpisy w cyklu "Kryzys to dopiero będzie":

Irlandia nie spłaci długu - 2 grudnia 2010 -  UE problem nadmiernego zadłużenia Irlandii planuje rozwiązać za pomocą dodatkowego długu.  Dług Irlandi jest tak duży, że nie jest możliwy do spłacenia. Na skutek planów UE dług publiczny Irlandi ma się zwiększyć do 150% PKB! Irlandczycy przez najbliższe lata mają corocznie przekazywać właścicielom obligacji  10% swojego dochodu narodowego. Sorry, tak nie będzie.

Banki irlandzkie są niewypłacalne - - Od kilkunastu miesięcy w finansowaniu irlandzkich banków spadał udział obligacji banków kupowanych przez prywatnych inwestorów, a rósł udział pożyczek z banków centralnych strefy Euro.

Irlandia negocjuje - - Rząd Irlandii naciska na UE, by ta obniżyła koszty finansowania irlandzkich banków. A UE naciska na Irlandię by wzieła pomoc z UE. Przed nami kilka ciekawych tygodni.

Oficjalnie wszystko pod kontrolą... - - Państwa UE gorączkowo negocjują jak pokryć koszty niewypłacalności państw strefy Euro. Rozmowy na czasie, bo od kilku tygodni do grona państw Europy Zachodniej, kture płacą za przywilej pożyczania więcej niż Polska dołączyły Portugalia i Irlandia

Zgodnie z zapowiedzią kryzys nadchodzi... - - Jak na razie mamy juz spowolniony wzrost i wyższe zadłużenie. Rosnące zadłużenie zwiększa ryzyko niewypłacalności państw. Nie powiem wam które państwo i kiedy. Ale obstawiam, że Grecja będzie niewypłacalna w przeciągu 18-24 miesięcy.

Grek i Polak dwa bratanki. - 23 sierpnia 2010 - Niewypłacalność Grecji to tylko kwestia czasu. Grecy wyciągają pieniądze z greckich banków. Dziurę w bilansach greckich banków na razie zasypuje grecki bank centralny i Unia.

Stymulowanie popytu, kontra uniknięcie niewypłacalności - Stymulować, czy oszczędzać? Oszczędza, zwłaszcza, gdy jużjesteśmy zadłużeni.

Grecka lekcja dla Polski - - Brak samoograniczenia konsumpcji w latach 70ych, pogłębienie nierozsądnej polityki gospodarczej na początku lat 80ych, oraz kryzys w 2010 świadczą o tym, że długo można żyć ponad stan za pieniądze innych. Ale powrót do rzeczywistości choć może zająć długo, bo w wypadku Grecji jakieś 40 lat jest nieunikniony. A  gdy już nadejdzie jest bardzo bolesny.

Grecja i tak zbankrutuje  - - Zwiększenie pomocy dla Grecji z 45 miliardów do 100 miliardów Euro nie uratuje Greków. 

Grecja ogłosi niewypłacalność w 2011 lub 2012. - W tym roku Grecy będą udawać, że obcinają wydatki, podwyższają podatki i likwidują przywileje różnych grup zawodowych i branżowych. A Unia Europejska i Międzynarodowy Fundusz Walutowy będą udawać, że pomagają Grekom.

Banki polskie gotowe na kryzys na 3+  - Banki odnotowują największy od pięciu lat poziom należności zagrożonych, które to należności w okresie od 2008 podwoiły się. Kolejne uderzenie w naszą gospodarkę przez wydarzenie zagraniczne będzie dla banków niebezpieczne.

Kryzysy finansowe chodzą stadami.  - - Grecja jest tylko ostrzeżeniem przed czasami, które nadchodzą. W przeszłości recesja spowodowana masowymi bankructwami instytutcji finansowych doprowadzała zazwyczaj w przeciętnie trzy  lata do ponad przeciętnej ilości bankructw państw.

Nie wiem co będzie w Polsce -

Kryzys to dopiero będzie - Kryzysik minął. A kryzys to dopiero będzie. Rządy państw rozwiniętych uśmierzyły dolegliwość recesji zasypując rynek pieniędzmi. Ale nie rozwiązały źródła problemu, czyli nadmiernej konsumpcji na kredyt  i nieudacznych regulacji systemu bankowego.

 

Wpisy w cyklu "Lekcje z Krysysiku":

Cisza przed burzą...  - W naszej gospodarce jest trochę skromniej niż w latach uprzednich, ale obyło się bez wielkiego załamania. Jeśli uda się sztuczne pompowanie konsumpcji na zachodzie to mamy z 2-4 lata ciszy na uporządkowanie naszej gospodarki, oraz prywatnych finansów. 

Obciąć wydatki, podnieść podatki  i spłacać zadłużenie -

Po pierwsze prewencja  - 4 czerwca 2009 - Skutki recesji należy łagodzić zanim się ona zacznie. Przede wszystkim gromadząc oszczędności publiczne, które można w recesji wydać, by zastąpić spadek wydatków prywatnych.

Trzymał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma -

Po opanowaniu kryzysiku będzie delewarowanie -

Polska zeszła ze ścieżki szybkiego rozwoju gospodarczego -

 

Wpisy w serii "Dekada Niepewności":

Polska - złote ćwierćwiecze?  - Jeśli nie spieprzymy naszej szansy to przed Polską ekonomiczne ćwierćwiecze, które będzie najlepsze od kiluset lat. Mamy niezłą pozycję startową by być najbardziej dynamiczną gospodarką Europy.  Jak na warunki europejskie nasza gospodarka jest co prawda średnio mocno przeregulowana, ale za to średnio lekko zadłużona.

USA - likwidacja zadłużenia poprzez niewypłacalność i inflację.  -

Fiskalne możliwości i inflacyjne konsekwencje - „Walczenie” z kryzysikiem za pomocą wydawania pieniędzy, których się nie posiada jest najlepszym sposobem na wywołanie kryzysu niewypłacalności państw oraz powrotu wysokiej inflacji znanej z przełomu lat 70-ych i 80-y

Co zrobią Chińczycy z dolarem? -

Kryzys jako międzynarodowa przepychanka polityczna  - Każdy kryzys nadmiernego zadłużenia rozwiązuje się dzieląc stratę z niespłaconych długów pomiędzy kredytodawców i kredytobiorców. Jednak nie ma tu prostej matematyki. Siła jednych i drugich wzajemnie na siebie oddziaływuje, by ustalić ile długów się umorzy, ile spłaci i kiedy.

Po kryzysiku dekada niepewności -  12 marca 2009 - Kryzys to dopiero będzie. Czytaj by się dowiedzieć dlaczego.


Inne wpisy w tym temacie:

Kto jest winieni recesji  --

 


Hosting by Yahoo!

Comments

Mimo wszystko sądzę , że Grecja da sobie radę lepiej niż Irlandia. Spadek depozytów jest oznaką, że Grecy zachowują się racjonalnie! Po co ryzykować. Natomiast Irlandia niestety jest w potrzasku. Ratunek dla banków był tak naprawdę ochroną aktywów unijnych (niemieckich) banków i za to ma zapłacić podatnik irlandzki. Kiedyś się w tym połapią i będą wściekli ...

Post a comment

(If you haven't left a comment here before, you may need to be approved by the site owner before your comment will appear. Until then, it won't appear on the entry. Thanks for waiting.)