Sralikot

Medialna ściema to nie wszystko. Ludzie czasem myślą. Można oczywiście być jednocześnie za parytetami oraz za jednomandatowymi okręgami wyborczymi. Ale te dwa postulaty wzajemnie się wykluczają.  Jeśli Palikot o tym nie wie, to nie jest taki z niego inteligent na jakiego pozuje. A jesli wie to ma swoich fanuw za jeszcze bardziej ciemny lud niż Kurski wyborcuw PiS.
 

Parytety płci można egzekwować wyłącznie od partii, kture dysponują miejscami na listach wyborczych pod ordynacją proporcjonalną. Tam kandydowanie uzależnione jest od dobrej woli partyjnych kacykuw. A kacykowie mogą zarządzić, że połowa listy to kobiety a połowa mężczyźni. Ponadto ponieważ absolutna większość wyborców nie ma pojęcia kim są osoby wpisane na listy wyborcze to zazwyczaj dają głos na pierwszą osobę na liście parti, którą chcą poprzeć. Stwarza to możliwość wymagania od kacyków partyjnych by połowa „jedynek” była kobietami.

Taka socjotechnika nie jest możliwa pod wiekszościową ordynacją wyborczą. W jednomandatowych okręgach wyborczych ("JOW") kandydują osoby, a nie listy. Nie da się zarządzić, że w danym okręgu PiS wystawia kobietę, a PO mężczyznę, bo może przyjść ktoś trzeci, wygrać i dołączyć się do dowolnego klubu w parlamencie. Ponieważ w JOW partie jedynie udzielają poparcia wybranej przez siebie osobie kandydującej w danym okręgu można co najwyżej się pokusić o to, by egzekwować wymug że partia musi w sumie poprzeć tyle samo kobiet co mężczyzn. Ale jest to wymug tak mglisty, że nie do wyegzekwowania. Bo można chociażby w okręgach gdzie partia nie ma szans wygrać wystawiać osobę dowolnej płci…

Testem na inteligencję fanuw Palikota będzie jak szybko zrozumieją tą sprzeczność i jakie wyciągną z niej konsekwencje.

 
 
Inne pokrewne wpisy:
 
Parytety – 22 marca 2010 – Parytety są ponoć potrzebne, bo za mamy mało kobiet u władzy.  Nie wiem jaki udział kobiet w polityce jest wystarczający. Uważam, że większy niż obecnie. I wiem, że chcę by o ilości kobiet u władzy decydowali wyborcy. Tym bardziej, że od lat udział kobiet w polityce rośnie.
0 comments… add one

Leave a Comment