Euro 9 – Dziękuje nie, czyli tak

Jest w UE unia pieniężna. Ale nie ma unii podatkowej i politycznej, które mogłyby zapewnić dyscyplinę budżetową. Stabilność tę miała zapewnić  umowa suwerennych państw zawana Paktem Stabilności i Wzrostu. Ale pakt ten  stała się martwą literą, gdy złamały go Francja i Niemcy. Teraz ratowanie Grecji odbywa się poprzez naginanie prawa europejskiego, które wyraźnie stwierdza, że z budżetu jednego państwa drugie państwo można ratować tylko w wypadku katastrofy naturalnej lub z niezawinionych przez ratowanego kłopotów. Władze UE ruratują Grecję, bo zagrożone są fransuckise i niemieckie banki, które mają duże ilości obligajci rządu greckiego. Ale zrobią to naginając obowiązujące prawo i tym samym jeszcze bardziej zdelegitymizują projekt europejski.

 

A naginanie prawa i ratowania w klimacie niezadowolenia jeszcze bardziej pogłębia delegitymizacją Europy.  Z tego ratowania nie są zadowoleni ani ratowani (Grecy), ani ratujący (Niemcy), ani też uratowani przed oberwaniem rykosztem (Portugalia, Włochy, Francja, Niemcy, Irlandia oraz Wielka Brytania). Noblista Paul Krugman w "New York Times" twierdzi, że jest to rezultat arogancji europejskich elit, które pchnęły kraje Europy do współnej waluty zanim były one gotowe na taki projekt. Zapomina, że podobnie zbdowano USA, konflikt pomiędzy południem i północą był zamrożony umową, która pozwalała wprowadzać do Unii jeden stan uznający niewolnictwo i jeden nieuznający. Wcześniej czy później konflikt pomiędzy rolniczym południem a przemysłową północą  musiał zostać rozwiązany. W ich przypadku rozwiązano go przez wojnę. Natomiast profesor Barry Eichgreen sensowniej twierdzi, że tak miało być. Projekty Euro jest projektem niedokończonym i tylko czas pokaże czy uda się go uzupełnić o niezbędną unię polityczną i podatkową. Miejmy nadzieję, że uda się bez zbyt dużych konfliktów, a my jak najdłużej będzie mogli twierdzić, że idziemy do Euro, ale w Euro jak najdłużej nie będziemy.

Jedno jest pewne, unia pieniężna działa najlepiej, gdy w wypadku zewnętrznych szoków gospodarczych, które w sposób asymetryczny dotykają poszczególnych jej członków reszta unii dostarcza omoc potrzebną do złagodzenia kryzysu i kupienia czasu na niezbędne dostosowanie. Ale by nie przyzwyczajać poszczególnych uczestników unii do życia na koszt  pozostałych to otrzymanie pomocy musi wiązać się z oddaniem kontroli nad budżetem (wydatki i podatki) tym którzy dają pomoc. Czyli oznacza czasowe oddanie suwerenności. To niewiele, ale jednak znacznie więcej niż stowarzyszenie suwerennych państw zwane Unią Europejską.

Dopóty takie rozwiązanie będzie zbyt odważnym na obowiązujący klimat, dopóty Euro będzie projektem niedokończonym i niepewnym…

Inne wpisy o Euro:

Euro 12 –Jak uratować Euro? – 17 września 2010 – Najnowszy raport Center for European Reform jest o Euro.

Euro 11 – Niedokończony, potencjalnie pożyteczny, na razie niebezpieczny projekt  – 5 maja 2010 – Ostatnie wydarzenia jak nigdy czynią jasnym, że o Euro należy mowić dobrze, zgłaszać swoją chęć możliwie rychłego przystąpienia do Euro i na razie trzymać się od uczestnictwa w tym projekcie jak najdalej.

Euro 10 – Suwerenność w strefie euro6 kwietnia 2010 Na przykładzie Grecji Unia Europejska ćwiczy sposób zmuszania suwerennych państw do podejmowania decyzji, ktorych same by nie podjęły. Choroba grecka polegająca na rosnącym zadłużenie i spadającej konkurencyjności spowodowana jest przez Greków. Natomiast kryzys grecki, którego doświadczyliśmy pomiędzy styczniem a marcem został zarówno zdetonowany jak i przytłumiony przez Europejski Bank Centralny (EBC).

Euro 9 —   Nierostrzygnięty konflikt – 25 lutego 2010 – Gdy założono USA nie ustalono czy gospodarką rządzić będą reguły reolniczego południa, czy przemysłowej północy. Podobny konflikt tkwi teraz w urządzeniach politycznych Unii: czy reguły określać będą nam zdyscyplinowani Niemcy i kraje północy, czy rozrzutni Grecy i kraje południa.

Euro 8 — Jak Alexander Hamilton stworzył dolara oraz USA – 5 marca 2009 – Po zwycięstwie amerykańskich rewolucjonistów nad Anglikami nie było pewnym czy rzeczywista władza jest w stanach czy rządzie federalnym, czy państwo będzie demokracją czy republiką, oraz w czyim interesie będzie działał rząd. O stworzeniu państwa federalnego, które jest republiką i działaniu w imieniu interesów przemysłowych przesądził sekretarz skarbu Alexander Hamilton poprzez emisję papierów wartościowych, które stały się dolarem.

Euro 7 — Euro na ratunek bankom – 27 lutego 2009 – Polskie gospodarstwa domowe i firmy znaczną część kredytów mają w Euro. Jeśli wartość złotówki obniży się jeszcze bradziej to przestaną spłacać kredyty, a nasze banki okażą się niewypłacalne.

Euro 6 – Wspólna waluta lepsza dla USA niż dla Eurolandu – 1 lutego 2009 – Ponieważ gospodarka USA lepiej sobie radzi z nagatywnymi zjawiskami, które w asymetryczny sposób dotykają różne regiony i przemysły USA to posiadanie jednej waluty niesie mniej kosztów dla USA.

Euro 5 – Brak własnej waluty = brak własnej kontrcyklicznej polityki pieniężnej – 27 stycznia 2009 – Ze względu na spore różnice w rozwoju pomiędzy Polską a zachodem Europy my potrzbujem innej polityki pieniężnej niż zachód Europy. Na razie więc obiecujmy, że do Euro przystąpimy, ale wcale się tam nie spieszmy.

Euro 4 – Dziękujemy nie, czyli tak. – 9 grudnia 2008 – Najlepiej tworzyć wrażenie, że już niedługo przyłączymy się do Euro, jednocześcnie postulując i czekajac na naprawę Euro.

Euro 3 – Wada Euro: brak fiskalnego Eurolandu – 8 grudnia 2008 – Dopóki strefa Euro nie będzie władna nakładać podatki i transferować kasę pomiędzy branżami i regionami na podstawie politycznych decyzji dopóty Euro jest ryzykownym i ułomnym projektem, do którego lepiej nie przystępować.

Euro 2 – Wada Euro: identyczna polityka pieniężna dla różnych gospodarek – 6 grudnia 2008  – Politycznie wpływowy i dzierżący europejską administrację zachód Europy załatwi dla strefy Euro luźniejszą polityką pieniężną, która im będzie przydatna, a nam szkodliwa, gdyż zbyt inflacyjna.

Euro 1 – Euroland: Klub państw ponadprzeciętnie zadłużonych  – 5 grudnia 2008 – Stare kraje UE są znacznie zadłużone.  Wiele wskazuje na to, że w przyszłości mogą mieć poważne kłopoty z regulowaniem swoich zobowiązań. Po co nam to? My reformujemy nasze emerytury, planujemy reformę płacenia za usługi medyczne. A tym czasem we Francji studenci strajkują za prawem do wcześniejszej emerytury…

2 comments… add one
  • Art Feb 26, 2010, 4:53 am

    Tylko czy realna unia pieniężna, podatkowa i polityczna w praktyce nie oznacza po prostu jednego państwa ?
    A jeśli tak, to w innym przypadku Euro zawsze będzie projektem niedokończonym i niepewnym…

  • Pawel Dobrowolski Feb 26, 2010, 8:27 am

    Dokładnie tak, Euro jest projektem politycznym i pewnym szantażem wobec obywateli UE zwłaszcza tych z państw peryferium (jeśli nie dokończycie Euro to przy następnym kryzysie oberwiecie)
    Jeżeli ma być bezpieczne dla państw nim posługującym się muszą powstać (1) rynek gdzie pracownicy naprawde swobodnie przemieszczają się pomiędzy krajami, (2) mechanizmy transferów fiskalnych, które usmierzają dolegliwość negatywnych wydarzeń gospodarczych, które asymetrycznie dotykają poszczególne państwa, (3) Mechanizmy kontroli wydatków budżetów państwowych, tak by jedne państwa zbyt dużo swoich kosztów nie przerzucały na inne.

Cancel reply

Leave a Comment