Polak sam sobie szkodzi Ruskich nie lubiąc

W miniony weekend przeczytałem dwie wiadomości, które pozornie nie mają z sobą nic wspólnego. Pierwsza to artykuł w Polityce o tym jak w czeskim uzdrowisku Karlowe Wary hotele, knajpy i inne biznesy są wykupywane przez Rosjan. Druga informacja z Onetu jest o tym, że na polskiej granicy cofnięty został German Sterligow, rosyjski biznesmen ponoć dlatego, że miał w paszporcie uszkodzoną wizę.


Nie znam Sterligowa i stanu jego poszportu, oraz nie byłem w Karlowych Warach, ale wiem, że z każdym razem, gdy do Polski przyjeżdża znajomy Rosjanin w odwiedziny lub w interesach to nasze służby graniczne niezwykle skrupulatnie go sprawdzają. Ostatni na Okęciu miał przeglądany paszport przez ponad 20 minut. Sami mi zresztą mówią, że nie lubią do nas przyjeżdżać, bo czują niechęć władz na granicy, obsługi w hotelu, itd. itp.

Skutek jest taki, że Rosjanie inwestują u Czechów i im dają pracę, a do nas nie przyjeżdżają, bo nie chcą kłopotów z polskimi władzami i niechęci polskich obywateli. Czesi są wyluzowani. Gdy Rosjanie zawierają związki małżeńskie pozwalające im na stały pobyt to nie badają z byt skrupulatnie, prawdziwości tych związków. Gdy w rocznicę inwazji radzieckiej na czechosłowację z dzielnicy Karlowych Varów zamieszkałych przez Rosjan wystrzeliły fajerwerki, to zignorowali ten incydent, zamiast podnosić Bogoojczyźniany rewest na cały kraj i sekować ruskich.

Naszą upierdliwość względem Ruskich można, by rozpisać na tysiące incydentów dużych i małych. Gdy przy rurociągu Jamalskim rosjanie połozyli światłowód mogący naruszyć monopol TP S.A. w telekomunikajci międzynarodowej zrobilismy awanturę. Gdy Rosjanie zaczęli składać gazociągi mogące ominąć Ukrainę, to w imię Ukrainy robiliśmy awanturę, choć sami Ukrainy mówili nam, ze to nie jest dla nich problem.

A potem się dziwimy, że Rosjanie budują rurociąg północny. A potem się dziwimy, że inwestują wszędzie w Europie, tylko nie w Polsce. I dziwić się będziemy dopóki będziemy ich bezmyślnie sekować i jeszcze jakąś dłuższą chwilę po tym gdy kiedyś może przestaniemy…

 

Inne wpisy o relacjach ze wschodnimi sąsiadami:

Polska wygrała! A w Moskwie się cieszą.Polskie władze unieważniły wizy kilku ukraińskich małolatów, którzy chcieli przez Polskę przejechać na rowerach śladami Stefana Bandery. Co by się takiego stało Polsce, tobie i mnie, gdyby tych kilku małolatów jednak przejechało od Buga do Odry na rowerach?

Z Rosją należy rozmawiać –  Mam dość słuchania o konfliktach polsko-rosyjskich. Między Rosją a Polską nie ma fundamentalnej sprzeczności interesów.

 

0 comments… add one

Leave a Comment