Szkoła wyższa feudalna – 3

A co o naszych uniwersytetach myślą studenci?

Ponieważ sam nie jestem w stanie przepytać wystarczająco dużej liczby studentów, a własne opinie już znam szukam od dłuższego czasu danych o tym jak polscy studenci porównują jakość naszych uniwersytetów do uniwersytetów zagranicznych. Wychodzi na to, że nikt takich badań nie robił. Ale dzięki europejskimu programowi wymiany studentów Erasmus, który pozwala studentom z całej Europy studiować na uczelniach innych krajów możemy porównać liczbę studentów wyjeżdżających z danego kraju oraz wybierających dany kraj jako miejsce studiowania.

 

Wynik dla Polski jest porażający. Polskie uczelnie odnotowują największy „deficyt” ze wszystkich europejskich uczelni. Polacy chętnie wyjeżdżają na studia poza polskimi uczelniami, ale z zagranicy już niewielu szuka okazji studiowania w Polsce:

przepływ studentów w ramach Erasmusa 

Źródło: Komisja Europejska

 

Inne wpisy o uczelniach:

Nasze kiepskie uczelnie –  Wedle wszystkich dostępnych mierników jakości polskie uczelnie na tle uczelni międzynarodowych wypadają słabo.

Szkoła wyższa feudalna – 

3 comments… add one
  • Art Sep 15, 2009, 3:31 am

    Dane nie są optymistyczne dla nas, nie mniej jednak, aby sprowadzić problem do jakiegoś wspólnego mianownika, należałoby również wziąć pod uwagę bilans kosztów studiów netto i odnieść ów koszt do późniejszej pozycji na rynku pracy ( w miejscu pochodzenia i studiów) i związanych z nią zarobków.
    I jeszcze powiązać to w jakiś sposób z atrakcyjnością samego miasta/kraju studiowania.
    Polacy wyjeżdżają na studia za granicę, ale ilu z nich płaci pełne opłaty? Ilu korzysta ze stypendiów, funduszy, zasiłków, specjalnych programów ? I jak to się ma do obcokrajowców studiujących u nas ?
    Przy wciąż kilkukrotnej różnicy w zarobkach, korzystając z ewentualnej pomocy finansowej, mając na uwadze pozycję na miejscowym rynku pracy po skończonych studiach, pokusa wyjazdu jest wielka. I odwrotnie, niższy koszt studiów w Polsce dla obcokrajowców ( z krajów zachodnich) nie rekompensuje niższej pozycji na rynku pracy w kraju macierzystym po ukończeniu studiów.
    Z drugiej strony powinniśmy jednak być atrakcyjni dla studentów z krajów uboższych, spoza Europy, którzy nie mają szans na programy pomocowe, choćby dlatego, że są spoza EU.
    Jak to wszystko sensownie sprowadzić do wspólnego mianownika – nie wiem. Jednak sam przepływ studentów netto wydaje mi się zbyt dużym uproszczeniem.
    Najbardziej niepokojące jest chyba bezpośrednie porównanie z krajami na porównywalnym ekonomicznie i historycznie poziomie, a więc Czechami, Estonią, Łotwą, Węgrami.

  • Witek Oct 13, 2009, 2:21 pm

    Ten wykres jest zapewne dla calego kraju, czy tez per capita? Domniemywam, ze dla calego kraju, per capita Polske wyprzedza Litwa. Ja tak dla scislosci, bo byc lepszym od Litwy to mala pociecha.

  • Pawel Dobrowolski Oct 13, 2009, 2:29 pm

    Dla całego kraju, w studentach: studenci przyjezdzający minus studenci wyjeżdżający — to co jest przerażające w tym wykresie, że to jest jedyna dostępna miara, która opisuje wybory konsumentów usługi edukacyjnej.
    A ponieważ Polacy muszą dopłacać z włansje kieszeni do utrzymania w zagranicznych krajach to raczej zaniża ilość Polaków niezadowolonych z polskiej edukacji i wyjężdżających za granicę.

Leave a Comment