Nasz Drogi Długu – 2

Żyć na kredyt, czy oszczędzać?

Z okazji orędzia prezydenta obudzili się zwolennicy stymulowania popytu, dosypywania pieniędzy do gospodarki, gwarantowania kredytów, itp. sposobów życia na kredyt.

Sorry, nic z tego nie będzie. A przynajmniej nie powinno być.  Życie na kredyt to transfer konsumpcji z przyszłości w teraźniejszość.  Trochę dziś kosztem jutra zawsze można wydać ale w rozsądnych rozmiarach zwłaszcza jeżeli inwestujemy. Czy nasze obecne życie na kredyt jest rozsądne osądź sam. Poniżej widzisz zadłużenie na głowę przeciętnego Polaka w rozbiciu na dług publiczny, oraz zadłużenie Polaków bankach krajowych:

Dług publiczny i gospodarstw domowych na głowę Polaka

Źródło: dług publiczny ministerstwo finansów; dług gospodarstw domowych NBP (Należności i zobowiązania monetarnych instytucji finansowych); ilość Polaków, założyłem, że jest nas cały czas 38,5 mln

My Polacy, konsumujemy więcej niż wytwarzamy od lat 70-ych. Kiedyś to się skończy. Czym później tym bardziej boleśnie. Czym więcej skonsumujemy na kredyt teraz, tym większe będzie ograniczenie przyszłej konsumpcji.

Oczywiście jesteśmy coraz bogatsi. Ale jeżeli wierzysz różnym znachorom, co to twierdzą, że możemy pożyczać więcej, bo jesteśmy coraz bogatsi to zastanów się nad poniższym wykresem. Przedstawia on te same dane co powyżej, tylko w relacji do PKB na głowę:

Dlug publiczny i gospodarstw domowych jako % PKB na głowę

Źródło: dług publiczny ministerstwo finansów; dług gospodarstw domowych NBP (Należności i zobowiązania monetarnych instytucji finansowych); PKB główny urząd statystyczny; ilość Polaków, założyłem, że jest nas cały czas 38,5 mln

My Polacy jesteśmy coraz bardzie zadłużeni, nawet biorąc pod uwagą naszą rosnącą zamożność. Nasze długi rosną szybciej niż nasza zamożność.

A powyższe dane nie uwzględniają zadłużenia naszych firm, które dają nam pracę i  sprzedają nam towary i usługi. Ich zadłużenie również jest nasze, w tym sensie, że spłacone musi być z naszych zarobków. Poniżej przedstawiam, zadłużenie publiczne, gospodarstw domowych w bankach, oraz firm w bankach jako procent PKB:

Dług publiczny oraz sektora prywatnego jako % PKB

Źródło: dług publiczny ministerstwo finansów; dług sektora prywatnego NBP (Należności i zobowiązania monetarnych instytucji finansowych); PKB główny urząd statystyczny; ilość Polaków, założyłem, że jest nas cały czas 38,5 mln

 

Z roku na rok jesteśmy coraz bardziej zadłużeni. Nie wiem, kiedy to się skończy. Kiedyś będzie musiało. A polegać będzie na tym, że zamiast konsumować więcej niż wytwarzamy (pożyczać), będziemy musieli konsumować mniej niż wytwarzamy (spłacać zadłużenie). Przejście od pożyczania do spłacania jest zawsze nieprzyjemne. Jednak rozsądni ludzie decydują się na ten krok sami. Nierozsądni robią to, gdy zmuszą ich okoliczności.

Jak widać po piątkowej dyskusji w Sejmie szansy na zmniejszenie zadłużenia publicznego nie ma. Jeśli jednak chcesz, by twój prywatny ból radzenia sobie z kryzysem zadłużenia, który wcześniej czy później nadejdzie był mniejszy po prostu nie pożyczaj, a oszczędzaj — a jeśli pożyczasz to tylko na inwestycje i tylko gdy jesteś w dołku, bo na górce, gdy masz tę możliwość trzeba spłacać zadłużenie.

 

Inne wpisy z cyklu "Nasz Drogi Dług":

Nasz Drogi Długu Publiczny! Mija kolejny rok demokracji i rynku. I wszytko jedno czy ministrem finansów jest Balcerowicz czy Kołodko, czy rządzi SLD, czy PO jak co roku, jest Cię Nasz Drogi Długu Publiczny coraz więcej.

Czy Polska zbankrutuje? – 7 stycznia 2009 – Według oficjalnej statystyki polski dług publiczny w relacji do PKB wynosi około 45%.  Jednak naprawdę dług publiczny Polski sięga powyżej 200% PKB.

2 comments… add one
  • Art May 26, 2009, 10:25 am

    A jak to jest w innych krajach ? Czy w historii w ogóle znajdziemy przykład konsekwentnego likwidowania długu w okresie prosperity..?

  • Pawel Dobrowolski May 27, 2009, 7:50 am

    W 2006 nadwyzke budzetowa w Europie Zachodniej mialy następując kraje(dane ponizej jako % PKB):
    Belgia +0,4%
    Bulgaria +3,2%
    Dania +4,6%
    Estonia +3,6%
    Irlandia +2,9%
    Hiszpania +1,8%
    Luksemburg +0,7%
    Holandia +0,6%
    Finlandia +3,8%
    Szwecja +2,5%
    Turcja +0,4%
    Norwegia +18,0%
    Źródło: Europe in figures, Eurostat yearbook 2008.

Leave a Comment