Koniec kryzysiku?

W Polsce na razie nie ma kryzysu. Jest tylko spowolnienie gospodarcze. Nie kończy się świat. Lecz, jeśli już to niebawem skończy się recesja w USA.

Dzisiejszymi czasy słowo kryzys zdewaluowało się. Kiedyś kryzys to było coś strasznego i wielkiego. Dla mnie kryzys to puste półki w sklepach i zimne kaloryfery w domach, oraz ojciec za ucho ściągający mnie z podwórka bo jest godzina milcyjna a ja bawię się w najlepsze. Ale nie będę uparciuchem. Sprawdziłem, że benzyna na stacji benzynowej i mięso w  mięsnym są nadal w ciągłej sprzedaży, ale zgodzę się: mamy kryzysik.

Zamiast kłócić się o słowa bardziej ciekawym jest odpowiedzieć kiedy ów kryzysik przestanie nas trapić. Wtedy, gdy przestaniemy gadać o kryzysie. Wtedy, gdy zamiast obawiać się ujrzenia dna na koncie, oraz braku banknotów w portfelu zaczniemy bać się, że uciekają nam okazyjnie tanie zakupy. Wtedy, gdy będziemy plotkować o tanich zakupach sąsiadów i znajomych. Boisz się, czy już kupujesz? A twoi znajomi i ich znajomi?

Można też pogrzebać w statystykach. Ale wtedy szkoda końca kryzysiku szukać w naszym kochanym grajdołku.  W Polsce mamy spowolnienie spowodowane recesją u naszych głównych partnerów handlowych, oraz ograniczniem dostępności finansowania na międzynarodowych rynkach. Jesteśmy małą otwartą gospodarką. Impuls do końca kryzysiku przyjdzie z zagranicy. Chcesz wiedzieć kiedy będzie lepiej? Patrz na USA i UE.

Dla USA koniec kryzysu jest już bliżej niż dalej. Obecna recesja trwa tam od 14 miesięcy. Przeciętna powojenna recesja w USA trwała 10 miesięcy. Najdłuższa powojenna recesja trwała tam 16 miesięcy. A wielka depresja trwała 43 miesiące.

Więc biorac pod uwagę dane historyczne dotyczące współczesnej gospodarki amerykańskiej obecna recesja potrwa tam jeszcze coś pomiędzy 2 a 29 miesiącami. 🙂  Ja obstawiam koniec recesji w USA pod koniec bieżącego roku.  O jej końcu usłyszymy na początku przyszłego roku.

Obecna recesja będzie dłuższa niż przeciętna, bo spowodowana została pęknięciem bańki na rynku nieruchomości, a recesje poprzedzone pęknięciem bańki na jakiejś klasie aktyw zawsze są dłuższe i głębsze.  Jednak każda recesja kończy się wcześniej, czy później. Przy obecnej sprzedaży samochodów w USA wymiana obecnej floty samochdów zajmie Amerykanom 27 lat. Nie sądzę, by zaczeli oni nagle chodzić na pieszo, więc sprzedaż samochodów napewno wzrośnie. Tak samo będzie z resztą gospodarki. Opróżnione magazyny trzeba będzie zapełnić, a to oznacza zamówienia. Zresztą możliwe, że już to się zaczęło:

 Zmiana stanu magazynów

Źródło: dla zapasów US Dep. of Commerce, dla recesji NBER

Obecna amerykańska recesja nie jest zresztą wcale taka straszna jak media ją malują. Na przykład obecna stopa bezrobocia jest niża niż podczas wielu powojennych recesji:

 Stopa bezrobocia

Źródło: dla bezrobocia US Dep. of Labor, dla recesji NBER 

Większość Amerykanów wstaje, je sniadanie i idzie do pracy. To jest tylko recesja. Owszem po raz pierwszy od ćwierć wieku będą musieli zacząć oszczędzać i zmniejszać zadłużenie:

 Stopa oszczędności

 Źródło: dla oszczędności US Dep. of Commerce, dla recesji NBER

Więc nie spodziewaj się, że w USA po odbiciu od dna nastąpi szybki wzrost gospodarczy. Będzie raczej powolny. Ale będzie i to już niedługo.

p.s. jeżeli coś może zachwiać powyższym scenariuszem to nadmierne pompowanie pieniędzy w gospodarkę USA przez tamtejsze władze, lub polityczne zawirowanie w innych częściach świata spowodowane recesją.

Olbrzymie pompowanie pieniędzy w gospodarkę przez administrację Obamy i FED  pod przywództwem Bernankiego jest nieodpowiedzialne. Recesje są normalnym, zdrowym  i pożądanym zjawiskiem. Recesja to współczesne słowo na  ograniczenie konsumpcji po okresie nadkonsumpcji. Obecna recesja jest tak groźna bowiem poprzedziła ją bańka na nieruchomościach. Bańka ta wywołana została nadmiernym pompowaniem pieniędzy w gospodarkę przez Greenspana, by uniknąć poprzednich recesji…

9 comments… add one
  • Karol Mar 2, 2009, 11:02 am

    Świetny wpis na świetnym blogu. Czytam Pana przemyślenia już od jakiegoś czasu. Trafiłem tu poprzez link na blogu R. Gwiazdowskiego. Pozdrawiam.
    PS.: Wszystkim polecam subskrybowanie blogów poprzez RSS – wtedy nigdy nic nie umknie, a było by szkoda przegapić jakiś wpis na takim blogu jak ten.

  • Pawel Dobrowolski Mar 2, 2009, 9:13 pm

    Dziekuje.
    Dostalem kilka zapytan o RSS. Juz nad tym glowkuje.
    Potrzebuje chwili czasu, zeby rozgryzc jak to odpalic tutaj. Najwczesniej w najblizszy weekend, lub w kolejny.

  • Damwal Mar 3, 2009, 12:26 am

    Hmm…więc moje obecne subskrybowanie bloga to tylko jakas sztuczka FF?:) Wystarczy nacisnąć pomarańczowy kwadrat na pasku adresu.

  • Pawel Dobrowolski Mar 3, 2009, 6:52 am

    🙂
    Na tyle na ile sie tego nauczylem to caly kod do RSS wydaje sie byc juz na blogu, ale jeszcze nie wiem jak dokleic pomaranczowy guzik RSS u mnie na strone.
    Jak ktos ma przegladarke z guzikiem RSS to chyba subskrybowanie RSS feeda dziala.
    A dla tych co nie maja, powinnem wkleic na strone bloga.

  • Karol Mar 3, 2009, 10:06 am

    W sprawie RSS: chyba źle zostałem zrozumiany – nie napisałem, że nie ma możliwości subskrybowania tego blogu przez RSS, ale że warto to robić, co też czynie od ponad miesiąca (poprzez przeglądarkę Opera, w której pojawia się pomarańczowy znaczek RSS na pasku adresu – jeśli komuś się nie pojawia może skorzystać z programu Feedreader:
    http://download.feedreader.com/FeedReader313Setup.exe
    Wystarczy, że po uruchomieniu tego programu wciśnie F3, wklei ten link:
    http://dobrowol.org/blog/index.xml
    i kliknie OK – to wszystko 🙂

  • Art Mar 5, 2009, 12:35 am

    A co z miliardami “ratującymi” amerykańskie firmy – giganty? Nie dostrzega Pan żadnego niebezpieczeństwa? Jak ocenia Pan w kategoriach prawdopodobieństwa, że nie stanie się to kolejną bańką mydlaną? Przecież potrzebę interwencji określa się jako panaceum na teraz. Przy ( wątpliwym ?) założeniu, że nastąpi odbicie od dna. A jeśli nie? Jeśli kolejne giganty – bankruty ustawią się w kolejce? Czy historyczne odniesienie to wystarczający powód do wieszczenia końca kryzysu?
    Optymizm konsumentów jest potrzebny, ale na zdrowych podstawach i w rozsądnych granicach chyba… Ten kryzys wziął się właśnie z przekroczenia tych granic.

  • Paweł Dobrowolski Mar 5, 2009, 8:18 am

    Tak, tak, tak.
    Pompowanie w gospodarkę pieniędzy, by uchronić ją przed recesją jest dobrym pomysłem dla państwa, które na to stać, gdzie politycy zbyt chetnie nie korzystaja z tego narzędzia, a obywatele za bardzo w ten sposob leczenie nadkonsumpcji nie wierzą.
    Jednak USA po Bushu i Greenspanie jest państwem ze wskaźnikami finansowymi znanymi z trzeciego świata.
    Ten manewr może im się udać, tylko jeśli gdy gospodarka się odbije od razu ogłoszą wiarygodne wieloletnie plany redukcji wydatków i zwiększenia podatków.
    Historyczne odniesienia są o tyle pomocne, że gospodarka i sytuacja polityczna Amerykanów jest podobna do tej przez ostatnie 50 lat. Na przykład pomimo ryzyk o które pyta Art, oraz o których piszę powyżej cały świat kupuje dolara…

  • slawekk Mar 6, 2009, 9:59 pm

    Wiadomosc z dzisiaj: bezrobocie siegnelo 8.1%, mozna sobie dostawic na wykresie w wyobrazni.

  • Pawel Dobrowolski Mar 7, 2009, 6:27 am

    Dzieki za najnowsze dane.
    Pamietajmy o kontekscie. W 1975 bezrobocie w USA wachalo sie od 8,1 do 9,0% , a w 1982-3 od 8,6% do 10,8%.
    Dolek gospodarczy USA maja jeszcze przed soba. Naturalnym jest, ze bezrobocie bedzie rosnac. Bezrobocie moze nawet jeszcze rosnac, gdy gospodarka wyjdzie z recesji. Moze nawet dojdzie do poziomow z recesji z 1982-3.
    Tyle o USA.
    A teraz o Polsce: wyjscie ze spowolnienia tez nie bedzie okresem super prosperity. Dlaczego? Dlatego, ze:
    – gdy Polska gospodarka rosnie w tempie 5-7% to ok. 1 mln Polakow i tak musi szukac pracy za granica,
    – gdy Polska gospodarka rosnie rosnie w tempie 5-7% to zamiast nadwyzki w budzecie mamy deficyt budzetwowy w wysokosci kilku procent PKB.

Leave a Comment