10 powodów dla których IV RP to PRL-2

Kaczyzm i jego IV RP to recydwa PRLu.  W PZPR był liberał Kwaśniewski i beton Miller, to w PIS mamy Kazia i kaczorów. Podobieństwa jednak są głębsze o czym piszemy poniżej:

1. Polacy znowu wolą mieszkać poza Polską.  Młodzi Polacy wiedzą gdzie życie jest  łatwiejsze i przyjemniejsze.  Propaganada sukcesu PIS nie przywraca Polsce setek tysięcy obywateli. 

2. Nomenklatura wiecznie żywa.  Kompetentni są z układu więc należy zatrudniać niekompetentnych genetycznych patriotow. W administracji przygotowali projekt likwidujący służbę cywilną.  W spółkach skarbu stare hasło powróćiło w nowej formie: „nie matura lecz chęć szczera zrobie z ciebie menedżera”. Czyszczą już spółki na poziomie gmin…

3. Brak poczucia humoru i nabożny stosunek do władzy naczelnej. Nazwanie pierwszego sekretarza przewodniej partii głupkiem lub kartoflem znów stanowi atak na naród i działalnością antypaństwową inspirowaną przez wrogie siły.  Zamiar ścigania autora artykułu z TagesZeitung włącza Polskę do ograniczonego kręgu państw takich jak Białoruś, Rosja, Maroko, Iran, Arabia Saudyjska i Korea Północna. Nie ma co świetne towarzystwo.

4. Zmiany na kierowniczych stanowiskach państwowych są podejmowane na zamkniętych posiedzeniach partyjnych. Oficjalne powody zmian są zmyślone, a prawdziwych obywatele musz się domyślać sami.

5. Uwielbienie dla nadzywczajnych kontroli i inspekcji.  Za Jaruzelskiego była IRChA, za Kaczorów jest CBA. Kolejna formacje policyjna, która może m.in. kontrolować firmę bez nakazu sądu jedynie na podstawie legitymacji służbowej. Czyszczenie bez demokratycznych zabezpieczen zawsze kończy się polowaniem na czarownice i czystkami. Ciekawe kogo teraz spalą.

6. Społeczna własność środków produkcji.  Kaczyści na razie znacjonalizowali jeden bank i wstrzymali prywatyzację, bo jak wiadomo panstwowa wlasnosc srodkow produkcji jest kluczem do dyktatury ciemniakow. O ministrze prywatyzacji jego koledzy ze studiów mówią, że gdy próbował rzucać się na ziemię to wychodziło mu to w połowie przypadków.

7. Dyktatura porletariatu. Górnicy znowu są solą narodu. Dla nich zatrzymano prywatyzację kopalń, wypłacono nagrody z zysku, a z kieszeni podatników rząd Kazia wyjął 70 miliardów na wcześniejsze emerytury górnicze. A gdy znowu trzeba bedzie dotować kopalnie, zamiast budować autostrad to będzie to społeczństwo solidarne.

8. Kontrola państwa w mediach i propaganda sukcesu. Odzyskali media panstwowe i czyszczą je z osób niewygodnych. Bo jak nie ma sukcesów, to przynajmniej będzie propaganda sukcesu. Ten oszust Kazio przez dziewięć miesiecy nic nie zrobił, by naprawić gospodarkę. Głupio się uśmiechał i biernie przyglądał koniunkturze gospodarczej, klamiąc przy tym, że to ich zasluga. Jeżeli wzrost gospodarczy jest  zasługą PiS, to milion Polaków, który wyemigrował za pracą również jest zasługą Kazia. Dziękujemy Ci Kaziu.

9. Ślimaczące się budowy. Lumpenprezydent w swoich reklamówkach wyborczych z przebitką z metra opowiadał, że usprawnił Warszawę. Za czasów swych rządów w Warszawie nie wybudował ani jednej stacji metra.  Natomiast most północny, który miał być budowany za jego kadencji ciągle jest na papierze, a drugi terminal lotniska Okęcie, który powinien być gotowy wiele lat temu został przez łżeprezydenta opóźniony, by przypodobać się mieszkańcom Okęcia, którzy w strefie lotniska pobudowali domy i mieszkania, a teraz się dziwią, że nad głową latają im samoloty.

10. Wódz, który wygłasza długie przemówienia bez kartki.  Do czasu pojawienia się Kaczyńskiego, w tej konkurencji mógł tylko startować Castro relikt realnego socjalizmu.  Teraz rośnie mu poważny konkurent.  Cała nadzieja w tym, że TVP zbankrutuje zanim obowiązkowym stanie się nadawania przmówień Kaczora.

0 comments… add one

Leave a Comment